Mentionsy Mentionsy
Ks. Piotr Pawlukiewicz
Ks. Piotr Pawlukiewicz

Ks. Piotr Pawlukiewicz - Jak rozeznaje się powołanie i czym ono naprawdę jest-

29.03.2023 ·21 min 23 s · 5 rozdziałów

Ks. Piotr Pawlukiewicz - Jak rozeznaje się powołanie i czym ono naprawdę jest-

0:00 · Definicja powołania 1

Ciągle wracamy do tajemnicy największej, że jest jeden Bóg, ale trzy osoby. A jeszcze mamy do strawienia, o ile tak można powiedzieć, prawdę, że Jezus jest Bogiem, ale jest i człowiekiem. A Maryja urodziła dziecko, a została dziewicą. My sobie to nieraz jakoś wszystko w głowie poukładamy i mówimy, już wiem, już, ach, no tak, taki fajny przykład, a za tydzień łupnie i znowu jesteśmy puści jak dzmanek i znowu jak to jest z tymi tajemnicami bożymi. I dzisiaj nam Ewangelia dokłada taką jedną tajemnicę, może już nie tego kalibru jak dogmat o Trójcy, o człowieczeństwie Syna Bożego, Ale zobaczcie też, nie wiem czy jak słuchaliście, czy czytaliście ten fragment kiedykolwiek, nie wydawało wam się to podejrzane.

5:12 · Powołanie Jezusa 4

I powiedzieli, mistrzu, gdzie mieszkasz? Chodźcie, a zobaczycie. Poszli do niego i pozostali. Ale Ewangelia wyraźnie sugeruje i mówi, że to nie pozostali już na zawsze. Oni wrócili do domu. Czyli to spotkanie dzisiejsze przy łodziach to nie było pierwsze. I tu dochodzę do tego paradoksu. Oni mieli trochę czasu, żeby spotkać Jezusa, posłuchać Go, popatrzeć i potem, jak to dwóch braci, na pewno sobie o tym rozmawiali, na pewno o tym mówili. I decyzję podjęli z jednej strony natychmiast, a z drugiej strony ona była przemyślana. I myślę, że to jest właśnie ten paradoks, na którym nasza głowa zastawia nam pytania rozpaczliwie. No to jak? Myśleć o tym powołaniu? Zastanawiać się? Rozważać? Czy natychmiast pójść, kiedy przedstawi nam Bóg jakiś Boży impuls?

I jedno i drugie. Nie wolno analizować dla samego analizowania, chcąc rozszyfrować Pana Boga, jakie warunki pracy, po ilu latach emerytura w tym apostolstwie, ile wolnego, tylko właśnie to będzie zawsze krok jakiś w ciemność. To będzie krok w ciemność, więc trzeba i przemyśleć i natychmiast odpowiedzieć. Ale jeszcze dlaczego oni za Nim poszli? Bo Jezus zrobił coś, coś dla nich niesamowitego. Pamiętajcie, że dla Żydów Dla Żydów morze, jezioro to była otchłań. Głębiny to był symbol otchłani. I łowić ryby, łowić ludzi to znaczyło wyciągać ludzi z otchłani szatańskiej.

My patrzymy często tylko po pozorach. Ktoś przychodzi i mówi, proszę księdza, mój mąż pije. A ile pani z nim jest? 30 lat. A dlaczego piję? Nie wiem. Nie wiem. Nie mogę się modlić. A dlaczego Pani się nie może modlić? Nie wiem. Ludzie są dla mnie źli. A dlaczego ludzie wchodzą ciągle w konflikt z Panem i Pan z ludźmi? Nie wiem. Taki mam charakter. Taki jestem. Więc pamiętajcie, co mówi Biblia. To zdanie trzeba koniecznie mieć w zestawie zdań podręcznych. Bóg ma upodobanie w ukrytej prawdzie. W ukrytej prawdzie. Ta prawda zewnętrzna, oczywista, że ktoś się nie modli, że ktoś pije, że ktoś się kłóci.

Patrzeć głębiej i to była radość apostołów, że Bóg w sumie od tej monotonnej pracy ich powołał. Jeszcze tutaj wrócimy do apostołów. Natomiast dzisiaj Izajasz mówi o ludziach chodzących w ciemnościach. Na pewno się to wam zdarzyło, że nagle zgasło światło, że gdzieś mieliśmy do przejścia w jakimś lesie, w jakimś obcym terenie pewien odcinek drogi i wtedy patrzymy pod swoje nogi, żeby zobaczyć cień jakiejś podłogi, jakiejś posadzki, Idziemy krótkimi dystansami. Pierw, żeby dojść do kredensu. Jestem przy kredensie. Teraz, żeby dojść do szafki. Jestem przy szafce. Teraz się chwycę kaloryfera. O, już wiem, gdzie jestem.

10:22 · Paradoks powołania 4

Ludzie, którzy chodzą w ciemnościach, Czekają na ciągle nowy impuls, ale znany i taki krótki cel. A jeśli będzie bolało w sercu, to jeszcze mogę się pocieszyć internetem, może zawsze znieczulenie alkoholem. I taki jest los ludzi żyjących w ciemnościach. Jak to ktoś powiedział, od bandy do bandy, taki marsz. U Boga ma to być inaczej. Drodzy bracia i siostry, to nie jest tak, że my mamy latarkę ze słabą baterią, co nam świeci na trzy metry i przychodzi Pan Bóg i mówi masz moja dalej na osiem, na dziesięć metrów. Pan Bóg nam z nocy robi dzień. Wiecie jaka jest różnica? Jak człowiek się rano budzi i myślał, że dopiero siódma, patrzy, a tu jasno, w samym mieszkaniu jasno, Boże dzień, zaspałem.

Pan Bóg nam daje dzień, Pan Bóg nam wywraca rzeczywistość tak jak wywrócił rzeczywistość apostołom mówiąc do nich pójdźcie za mną, pójdźcie za mną i to już od tego momentu ich życie się zmieniło radykalnie, radykalnie. Nawet jedna panna tydzień temu mówiła, bo rozmawialiśmy trochę o tej Ewangelii, że no ma wyraźne pretensje do Pana Jezusa, że nawet żonie Piotra zabrał męża. No tak się nie robi Panie Jezu, mąż ma być przy żonie, a nie przy jakimś Muszę to kiedyś z nią jeszcze przedyskutować. Bóg nie usuwa kamyczków z naszej drogi. Bóg nie idzie ze szczoteczką i kamyczki, jakieś szkiełka. Bóg daje nam nową drogę. Nową drogę. Szeroką drogę, ale krzyżową drogę.

Drodzy bracia i siostry, kiedy siedzimy w kościele, no może upału to tutaj nie ma, ale jakoś jesteśmy odgrodzeni od wiatru, od śniegu, od mrozu, to łatwo mówić o wywróceniu życia. A kiedy to przyjdzie, kiedy lekarz powie, musi się Pani jak najszybciej położyć, bo te wyniki są bardzo niepokojące, kiedy wchodzimy do domu i widzimy, że zamki są powołamywane i ktoś tu buszował, kiedy Pan Bóg nam wywraca życie w taki czy inny sposób, To jest to coś zupełnie innego niż nasze dzisiejsze tutaj rozważanie. Piotr, Jan, Jakub, Andrzej mieli takie doraźne cele. Złowić ryby, oczyścić ryby, pojechać na targ, sprzedać ryby. Złowić ryby, sprzedać na targu ryby, oczyścić łódź.

I tak żyli. I Pan Bóg przychodzi im tą monotonnie, ten system pocieszania jakiegoś, jakiegoś dawania sobie ulgi, krótkich, krótkich postojów, krótkiego wytchnienia. Pan Bóg im daje światło, będziecie ludzi łowić, będziecie ludzi wyciągać z otchłani, będziecie ludzi wyciągać z ciemności i oni za tym poszli. Ponieważ, proszę Państwa, tutaj też Dominika Nina, ojca Grabowskiego, cytuję. Powołanie to taki rodzaj wezwania, który odsłania w nas to, co najgłębsze i kim jesteśmy. Jeszcze raz powtórzę. Powołanie to taki rodzaj wezwania, który odsłania To, kim jesteśmy. Drodzy bracia i siostry, możesz na uczelni udawać kogoś tam, przychodzić na dwie, trzy godziny na zajęcia, czy milczka udawać, czy intelektualisty udawać, ale jak ci się dziecko urodzi, to nie dasz rady udawać.

14:32 · Znaczenie morza i ryb 3

Matki się nie da rady udawać, wszystko wyjdzie. Po roku, po dwóch latach, w nocy dziecko ma biegunkę, twoja cierpliwość, twoje najskrytsze myśli, twoja postawa wyjdą. Księdza się nie da udawać na parafii, kiedy jest tyle spraw, tyle rzeczy do załatwienia i spowiedzi. To jest powołanie, to jest rodzaj wezwania, który odsłania to, kim jesteśmy. Jeśli coś robisz, a jesteś zasłonięty jeszcze swoimi pocieszeniami, To jeszcze to nie jest powołanie. Powołanie, niektórzy ludzie myślą o powołaniu do małżeństwa, do kapłaństwa. Są ludzie samotni, którzy też są powołani do Boga, do różnych spraw. Myślą w charakterze właśnie zaspokajania, Takich drobnych celów.

Sensowne jest założenie domu. Małżeństwo, piękne małżeństwo, miłość z mężczyzną, rodzenie dzieci, to jest piękne. Tak sądzę, więc chyba mam powołanie do małżeństwa. Proszę Państwa, każda kandydatka do zakonu myśli tak samo. Małżeństwo to jest fajna rzecz. Mieć dzieci to jest piękne. Oczywiście mówię dobre małżeństwo. To nie są odpowiedzi na pytanie czy ja jestem powołany, bo powtarzam takie myśli mają wszyscy, może mniej lub bardziej intensywne, ale mają. Problem w tym, że wszyscy to czują i kobiety i mężczyźni. Trzeba zapytać o coś innego. Bóg mnie stworzył i nie stworzył mnie do małych celów, ale do jednego. Odpowiedź na powołanie to odpowiedź na pytanie kim ja jestem.

Kim ja jestem, nie co ja mam robić. Tylko kim ja jestem? Trzeba pytać, kim chcę być? Kim Pan Bóg, jak mnie stwarzał, chciał, żebym był? Nie co robił, powtórzę, nie co robił. Kim był? Jakie cechy charakteru osobowości chciałbym zdobyć? Jakiego typu człowiekiem chciałbym być? Ktoś z was na przykład może myśleć, Że na nim robi zawsze takie wrażenie, kiedy potrafi kogoś wesprzeć. Jest gotów wspierać. Uważa to za rzecz szlachetną i coś, jak to młodzież mówi, wymięka w środku, kiedy uda mu się kogoś potrzebującego wesprzeć. A ktoś może jest bardzo czuły na prawdę. Wścieka się, kiedy kłamią i zawsze odważnie staje w obronie prawdy. Jestem, ktoś może był lubi być znakiem, ma cechy przywódcze, lubi znakiem, być znakiem prawdy, dobra, pokoju i pociągać ze sobą innych.

18:17 · Powołanie w codziennym życiu 2

Może cię ruszają bezdomni. Patrzysz na te postacie, no różne tam są przypadki, ale niewątpliwie wielu ludzi bezdomnych cierpi i nie z własnej winy do końca. Może właśnie masz wstąpić do franciszkanów i ponieść jak Franciszek ten dobro, pokarm duchowy, pokarm materialny innym ludziom. Co cię wzrusza? nie co ja mam robić, pytaj. Kim ja jestem? Co Pan Bóg złożył na dnie mojego serca? Może samotność, a może jakieś braki w Kościele, że Kościół sobie nie daje rady z duszpasterstwem, to i ówdzie. No to może to być właśnie znak, że ty jesteś niekoniecznie powołany do kapłaństwa, bo świecki człowiek też potrafi dużo do Kościoła, życia Bożego wnieść prawdy, dobrych pomysłów duszpasterskich. To jest właśnie powołanie, to nie jest pocieszenie, to nie jest chwilowa jakaś ulga, tylko to jest rozmowa z Panem Bogiem, kim Ty mnie stworzyłeś, kim chcesz, abym był i kim ja jestem.

Apostołowie usłyszeli, co ludzie dostaną od nich. Jezus im daje Królestwo Boże przez ręce apostołów, nauczających, głoszących Ewangelię. Pamiętajcie, ciemność, o której mówi prorok Izajasz, to jest skupienie się na sobie, na swoich ruchach. Ktokolwiek, do czego jest powołany z nas, na pewno jest powołany do miłości, do najprawdziwszej miłości. To jest pierwsze powołanie chrześcijanina. I życie w świetle, natomiast ciemność to skupienie się na sobie. Do każdego z nas Chrystus mówi pójdź za Mną. Powtarzam, zapytajmy Go kim jestem, kim mnie stworzyłeś, kim chcesz mnie stworzyć i pójdźmy za tym głosem natychmiast, abyśmy nawet jednej godziny nie zmarnowali z tego dzieła, do którego powołuje nas Pan.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.