W drodze do pracy - Krymisfera #12
Bożena Świderska, 52-letnia mieszkanka Tych, znika bez śladu. Kilka dni temu minęło 12 lat. Co stało się w drodze do pracy? Gdzie jest pani Bożena? Zapraszam do wysłuchania podcastu. Krzysztof Cerkaski ------------------ kontakt: [email protected] ------------------ video on YT
Jest rok 2009. Tychy. 125-tysięczne miasto na Śląsku, w południowej części Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, kilkanaście kilometrów na południe od Katowic. Tutaj, w dzielnicy Paprocany, na osiedlu Zuzanna, zwanym też osiedlem Z, mieszka małżeństwo Świderskie. 52-letnia Bożena i jej mąż Bogumił. Para jest 9 lat po ślubie, ale znają się prawie dwa razy dłużej. Nie mają dzieci. Jedyna ciąża, w jaką pani Bożena zaszła już po czterdziestce, zakończyła się poronieniem.
Aktualnie pracuje jako kierowniczka kadr w firmie należącej zresztą do jej kuzyna w Katowicach. Na kierowniczym stanowisku zarabia dobrze. Do domowego budżetu dokłada się również Bogumił, który jest kierowcą karetki pogotowia. Małżeństwo prowadzi więc spokojne, stabilne życie. Ich status spokojnie pozwala realizować nie tylko te podstawowe potrzeby. Pani Bożena jako dobrze wysoko wykształcona kobieta biegle posługuje się dwoma językami obcymi. Angielskim i rosyjskim. W stopniu komunikatywnym również niemieckim.
Kobieta pozostaje jednak wierna Bogumiłowi, ignorując zaloty wielbiciela. Jest sierpień 2009 roku. Państwo Świderscy udają się na zasłużony urlop do Ustki. Małżeństwo dołącza do państwa Myślińskich, rodziców i teściów, którzy już parę dni wcześniej pojawili się nad Bałtykiem. Pogoda i humory dopisują. Cała czwórka spędza wspaniałe 10 dni wakacji nad polskim morzem. Z żalem, ale uśmiechnięci i opaleni wracają wszyscy na Śląsk w ostatnią niedzielę sierpnia 30.
Następnego dnia, w poniedziałek, Bożena i Bogumił przychodzą do Genowefy i Franciszka na obiad, około południa. Spędzają wspólnie 4 godziny, do około 16. To ostatni dzień urlopu pani Bożeni. Na zajutrz, 1 września, wraca do pracy. Dodatkowo będzie to pierwszy dzień pracy jej nowej pracownicy w wydziale. Będzie ją przyjmować, wprowadzać. Zależy jej na eleganckim wyglądzie. Idzie więc jeszcze tego dnia do fryzjera, do którego zresztą już wcześniej się umówiła. O 20 wieczorem jest już z powrotem w mieszkaniu u boku męża Bogumiła, przy Zaremby 13. Zasiada do swojego serialu na TVP2.
Przed blokiem widzi się jeszcze z panią dozorczynią. Wita się z nią, życzy miłego dnia, po czym idzie w kierunku ulicy Sikorskiego na swój przystanek. Mijają dwie, trzy godziny. Około dziewiątej budzi się pan Bogumił. Ma tego dnia dopiero nocną zmianę. Spogląda na telefon i odkrywa, że ten nie zarejestrował żadnego połączenia od żony. Dziwi go to trochę. Dwutygodniowy urlop nie mógł spowodować, że nagle małżonka zapomniała o ich zwyczaju. Próbuje więc się z nią skontaktować, ale telefon nie odpowiada.
Nie zachowałaby się tak irracjonalnie i w gruncie rzeczy egoistycznie. Czując, że musiało stać się coś złego, a policja lekceważy sprawę, postanowili działać na własną rękę. Bogumił w zaistniałej sytuacji bezpośrednio po urlopie poszedł na zwolnienie lekarskie, umotywowane silnym stresem, i mógł poświęcić się poszukiwaniu żony. W poszukiwaniach pani Bożeny uczestniczą też współpracownicy kobiety. Przeszukali między innymi okoliczne lasy. Na terenie całego Śląska rozwieszono przeszło 3000 plakatów z wizerunkiem zaginionej i prośbą o kontakt w razie jakiejkolwiek wiedzy o losie zaginionej.
Pani Genowefa jest najbardziej zaangażowaną osobą w poszukiwanie Bożeny. Widząc bezradność policji, a wręcz jej bardzo ograniczone działanie w tej sprawie, wynajmuje firmę detektywistyczną, która poddaje Bogumiła badaniu wariografem. W sumie mają miejsce trzy podejścia. Pierwsze badanie zostaje przerwane, bo mężczyzna nie jest w stanie odpowiadać na pytania. Przerywa badanie sam. Wynik kolejnego, powtórzonego niecały miesiąc później, nie jest dla Bogu miła pomyślny. Ten tłumaczy, że to przez głęboki stres, jaki w trakcie badania mu towarzyszył.
Kuzyn zaginionej, a zarazem jej pracodawca przez dwa kolejne lata opłaca jej ZUS, natomiast rodzice łożą na ubezpieczenie w prywatnej firmie. Rodzina jest przekonana, że kobieta żyje, a tylko być może została uprowadzona lub straciła pamięć w następstwie jakiegoś wypadku. Tymczasem ciekawe rzeczy dzieją się wokół osoby Bogumiła Świderskiego. Niecały rok od tajemniczego zaginięcia żony związuje się z nową kobietą, a wkrótce na świat przychodzi ich wspólne dziecko. Choć teściowa, jako przedstawiciel prawny córki, proponuje mu rozwód, ten odmawia.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podane są szczegóły dotyczące Bożeny Świderskiej i jej rodziny.
Opis urlopu Bożeny i jej zaginięcia 1 września 2009 roku.
Opis poszukiwań Bożeny przez jej rodzinę oraz podejrzenia dotyczące jej męża.
Opis badań wariografowych i przeszukania mieszkania, które wykluczyły udział mąż w zaginięciu.
Informacja o nowej relacji mąża Bożeny i urodzeniu dziecka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Bożena Świderska, 52-letnia mieszkanka Tych, znika bez śladu. Kilka dni temu minęło 12 lat. Co stało się w drodze do pracy? Gdzie jest pani Bożena? Zapraszam do wysłuchania podcastu. Krzysztof Cerkaski
------------------
kontakt: [email protected]
------------------
video on YT