Ruscy czekają na awanturę, czekają, czekają, czekają i co? I nico, ty stara, do nico. Putler to się tak rozchorował z niecierpliwości po prostu, że aż sobowtóra wystawił. A my co? A my Janusz. Nic. Właśnie Grażyna, my nic. I o to chodzi. No i słuchaj, co za goście, co za w ogóle luzaki, myślał sobie dalej Putin, no nie? Że nic w ogóle nie zareagowali, że im ta rakieta jebudu jebudu w lacy spada, a my nic, łamiemy się opłatkiem i czekamy na Mikołaja. To już nie mamy ich czym postraszyć, pomyślał tak Putin na pewno. I wtedy Błaszczu zapewnił Polsce bezpieczeństwo. Nie robiąc kompletnie nic! To jest taki nasz chimar z dalekiego zasięgu! To jest nasz izraelski proc Dawida!
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.