Dorwać bestię: Vinko Pintarić
Więcej przestrzeni na co dzień. Więcej komfortu w każdej podróży. Poznaj nowego MG ZS Hybrid Plus. Teraz w cenie już od 88 900 zł z rabatem do 10 000 zł. Odwiedź najbliższego dillera MG lub wejdź na stronę mgmotor.pl Dorwać bestię w RMF FM. Imię i nazwisko. Vinko Pintarić. Miejsce i okres działalności. Jugosławia w latach 1973-1991. Liczba ofiar. 5. Skazany na śmierć. Wyrok zamieniono na dożywocie. W powojennej Jugosławii królował Josif Broz Tito i bandyterka za jego cichym przyzwoleniem.
Stąd ta historia nie jest o ukrywającym się psychopacie albo finezyjnym zwyrodnialcu. Jest o człowieku, który nie bał się wykrycia i śmiał się władzom w twarz, a zwykli ludzie mieli go za kogoś w pokroju bohatera ludu, choć w zasadzie nie wiadomo dlaczego. Być może tylko za to, że komunistyczne władze miały problem z utrzymaniem go w ryzach. Vinko Pintarić, zwany przez ludzi na cześć innego legendarnego bandyta okresu międzywojnia, Ciarugą z Zagoria, urodził się w 1941 roku we wsi koło Bielowaru na terenie dzisiejszej Chorwacji. Jego dzieciństwo było nie mniej burzliwe jak dorosłe życie. Ojciec Vinka był komunistycznym partyzantem. Pod koniec wojny wpadł w ręce Ustaszy, u których w niewoli spędził kilka miesięcy.
W drodze powrotnej zaliczył knajpę i upił się w sztok. Zataczając się w kierunku domu, szukał zaczepki i znalazł ją. Zwyzywał kilku sąsiadów, czym sprowokował ich do bójki. Był jednak sam i to pod solidnym wpływem alkoholu i nie dał rady liczebnej przewadze przeciwników. O wy gnoje! Ja wam pokażę kto tu rządzi! Dotoczył się do domu, znalazł swój pistolet i ruszył z powrotem na miejsce bójki. Zbrojony, pijany, pobity i wściekły uwolnił swojego wewnętrznego potwora. Jednego z sąsiadów zastrzelił, drugiego ciężko ranił. Rakija wyparowała z niego na tyle, że wiedział, że musi uciekać. Ukrywał się w lasach przez prawie trzy tygodnie, jednak bez żywności i odzieży dłużej nie wytrzymał.
Giń ty zdradziecka szmatu! Od celu dzieliło go 30 metrów i kilka promili, ale trafił kobietę stojącą za kuchennym oknem, pozbawiając ją życia na miejscu. Znowu uciekał. Ukrywał się skutecznie, gubiąc pościg aż do 20 stycznia 1974 roku. Zadzwonił jakiś facet, powiedział, że wie gdzie ukrywa się ten morderca, Pintarić. Jedziemy. Milicja zareagowała na cynk natychmiast. Otoczono dom, w którym ukrywał się Vinko i rozpoczęto negocjacje. Morderca dał się przekonać, że opór skończy się śmiercią i poddał się funkcjonariuszom. Tym razem stanął przed sądem szybko. Oskarżony o dwa morderstwa i usiłowanie trzeciego został skazany na śmierć.
Zasługiwali na nią tylko wzorowi więźniowie. Po ośmiu latach teatru uległości Pintarić zaczął starać się o przedterminowe zwolnienie. Z taką opinią miał na nie szansę, jednak te przekreśliły plotki, które dotarły do kierownictwa więzienia. Któryś ze współosadzonych doniósł, że miał on grozić swoim byłym sąsiadom śmiercią. Jego wniosek odrzucono. Nie chcecie mnie wypuścić? Wejdę sam. Wzorowy osadzony uciekł z więzienia 21 lutego 1982 roku. Udało mu się ukradkiem dopisać swoje nazwisko do listy zwalnianych więźniów i jak gdyby nigdy nic opuścił mury zakładu karnego. Kilka dni po ucieczce napisał do swojego obrońcy list, w którym wyznał, że jego dokonania to był dopiero początek i że ma w planach zabicie wielu ludzi.
Treść listów dotarła do mediów, które drwiły z nieudolności milicji, tworząc zarazem coś na kształt mitu ludowego herosa grającego systemowi na nosie. Pintarić tymczasem omotał kolejną kobietę, która zgodziła się go ukrywać, a nawet pomagała mu w kradzieżach. W kwietniu 1983 roku to właśnie ona, Barbara Sipek, wpadła w ręce milicji. Wściekły Vinko zabarykadował się w pobliskim domu z karabinem i groził, że zabije wielu ludzi. Sprawę rozwiązali sami mieszkańcy okupowanego domu. Dwóch braci z tastakami w rękach zaskoczyło bandytę, który ledwo uszedł z życiem ze starcia.
Vinko wymykał się obławie stosując partyzanckie techniki połączone z wykorzystywaniem medialnego wizerunku. Dorobił się po wioskach licznych kochanek, które chętnie gościły i ukrywały ciarugę z Zagoria. To ta słabość do kobiet stała się motorem upadku zbrodniarza. W maju 1991 roku służby dostały cynk, że Vinko ukrywa się w domu jednej z kochanek we wsi obok Zaboka. Vinko Pintarić! Jesteś otoczony! Poddaj się!
Nigdy! Silnie uzbrojona specgrupa zaskoczyła wychodzącego z domu Vinka. Jak zawsze miał za sobą broń i użył jej, otwierając ogień w kierunku funkcjonariuszy. Ci nie pozostali mu dłużni i ranny Pintarić wycofał się pod ostrzałem do budynku. Rozpoczęły się negocjacje. Vinko zażądał obecności swojego obrońcy. Ściągnięto go na miejsce, lecz nie pozwolono mu wejść do domu. To rozzłościło rannego bandytę. Widząc nadchodzącą eskalację agresji, funkcjonariusze zadecydowali o szturmie. W domu wystrzelono granaty z gazem łzawiącym. Zaszczuta bestia znów wpadła w paranoję. To ty mnie zdradziłaś! Ty ich tu ściągnęłaś! Ściekły Pintarić postrzelił swoją kochankę w brzuch na chwilę przed wtargnięciem oddziału szturmowego.
To była jego ostatnia ofiara. Zginął na miejscu, postrzelony w głowę przez jednego z funkcjonariuszy. Ankica, kobieta, która go ukrywała, przeżyła. A Vinko Pintarić został pochowany w bezimiennym grobie, na cmentarzu wywięziennym w Lepoglavie. Poznaj sekrety największych zbrodniarzy świata. Dorwać bestię w RMF FM.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Promocja marki samochodowej MG i jej oferty.
MG ZS Hybrid Plus, od 88 900 zł z rabatem do 10 000 zł
Krótkie wprowadzenie do postaci Vinko Pintarića i jego okresu życia w Jugosławii.
Opis zbrodni Vinko Pintarića, jego ucieczki i próby zemsty.
Opis skazania Vinko Pintarića na śmierć i jego próby ucieczki z więzienia.
Opis ucieczki Vinko Pintarića i jego nowych zbrodni, a także działania służb ścigania.
Opis ostatnich dni Vinko Pintarića, jego śmierć i pochówkę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„MG ZS Hybrid Plus, od 88 900 zł z rabatem do 10 000 zł"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.