Mentionsy Mentionsy
Kryminalne opowieści
Kryminalne opowieści

Wagnerowcy. Rosja - Kryminalne Opowieści Świat

21.04.2023 ·20 min 19 s · 6 rozdziałów · 4 sponsorów

Wagnerowcy. Rosja - Kryminalne Opowieści Świat Kryminalne opowieści - podcast Patryka Szulca, dziennikarza śledczego i autora kanału YouTube Podejrzani. > YouTube: https://www.youtube.com/c/PodejrzaniTV/ > Facebook: https://facebook.com/podejrzani.tv/ > Instagram: https://instagram.com/kryminalne_opowiesci/

0:00 · Wstęp i historia Grupy Wagnera 4

Nieoficjalnie mówi się, że był oficerem wywiadu wojskowego lub specnazu . Po odejściu z wojska Utkin miał pracować dla innych prywatnych firm najemniczych przy ochronie pól naftowych i rurociągów syryjskich przed członkami państwa islamskiego. Na bazie tamtejszych doświadczeń postanowił w 2014 roku założyć własną firmę, Grupę Wagnera. Po raz pierwszy wystąpiła ona pod tą nazwą podczas realizacji działań na polecenie Kremla w obwodzie ługańskim na Ukrainie. Co istotne, obywatelstwo ukraińskie Utkina władze Rosji wykorzystały do tłumaczenia tamtejszych działań nie jako ingerencję z zewnątrz w sprawy wewnętrzne Ukrainy, ale jako inicjatywę obywatelską.

W ten sposób Prigożyn stał się oligarchą i zyskał zaufanie Kremla oraz samego Władimira Putina. Liczebność Wagnerowców jest zmienna i trudno dokładnie ją oszacować. W 2013 roku było to około 1000 osób, a w 2017 już 6000 osób. Obecnie uważa się, że to blisko 3500 osób. Najemników pozyskuje się oferując im wysokie zarobki, zależne od stopnia. Mowa o miesięcznych kwotach od półtora do czterech tysięcy dolarów. Co ważne, wynagrodzenie pozostaje nieopodatkowane. Jeżeli członek grupy Wagnera zginie podczas operacji, jego rodzina otrzyma wysokie odszkodowanie, liczone w milionach rubli.

Z tym pierwszym Putin pozował nawet do zdjęć podczas oficjalnego spotkania na Kremlu w 2016 roku. Choć Utkin pojawił się tam jako cywil, miał odznaczenia radzieckie i rosyjskie jako zasłużony dla kraju. Wiadomo też, że liczne działania Grupy Wagnera to nic innego jak rozpoznanie bojem na polecenie Kremla, czyli prowadzenie jawnego rozpoznania połączonego z działaniami bojowymi, jak często robiła to armia za czasów ZSRR. Różnica polega na tym, że wojska radzieckie mogły sobie na to pozwolić ze względu na swoją liczebność, a dla Wagnerowców, choćby najlepiej wyszkolonych, ale ograniczonych liczebnie, są to często działania skazane na porażkę. Głośnym echem odbiła się sytuacja z lutego 2018 roku.

Nieoficjalnie mówiło się o stratach po stronie rosyjsko-syryjskiej w wymiarze do 300 osób, miała być to większość najemników. Choć nie ma jednoznacznego potwierdzenia, by w działaniach na polu naftowym brała udział grupa Wagnera, wywiad amerykański pozostaje tego niemal pewny, a wręcz mówi o bezpośrednim powiązaniu i działaniu Wagnerowców na rzecz władz rosyjskich. Sytuacja z lutego 2018 roku, gdzie najemnicy grupy Wagnera mieli walczyć z regularną, amerykańską armią, to nie pierwszy i nie jedyny przykład realizacji zadań przez Wagnerowców na polecenie Kremla. Już w 2014 roku asystowali oni tzw. zielonym ludzikom, Czyli żołnierzom Federacji Rosyjskiej działającym bez dystynkcji wojskowych i innych wyróżników, w tym państwowych na mundurach, podczas nielegalnej aneksji ukraińskiego Półwyspu Krymskiego przez Rosję.

11:02 · Działania na terenie Syrii 2

Rozważano też umieszczenie grupy Wagnera na liście organizacji terrorystycznych. Służba prasowa Concord zapowiedziała odpowiedź za pośrednictwem Cyberfront Z. Prawnik Prigorzyna dostarczył potem do Cyberfront Z futerał na skrzypce z Młotem Kowalskim, logotypem grupy Wagnera i śladami sztucznej krwi na trzonku. 9 lutego 2023 roku, Ewgenij Prigorzyn poinformował o zaprzestaniu rekrutacji najemników z kolonii karnych wobec sprzeciwu dowództwa rosyjskich wojsk. Potwierdził to Instytut Studiów nad Wojną. Pod koniec marca 2023 roku, Prigorzyn zaczął podważać wersję Kremla o neonazistach na Ukrainie, pogłębiając konflikt z Kremlem.

To w nim miał znajdować się ładunek wybuchowy. Strona rosyjska odpowiedzialnością za zdarzenie obarcza ukraińskie siły specjalne współpracujące z Fundacją Walki z Korupcją opozycjonisty Aleksyja Nawalnego. Nie wierzy w to już nawet sam Prigożyn. Według ekspertów zamach mógł być ostrzeżeniem dla niego skierowanym prosto z Kremla. Do sprawy zatrzymano Darię Trepową, rocznik 1997, uczestniczkę ruchów feministycznych, która pracowała w sklepie z odzieżą. Potem przeprowadziła się do Moskwy, ale wróciła do Petersburga dzień przed atakiem. W ubiegłym roku trafiła na 10 dni do aresztu za udział w wiecu przeciwko wojnie na Ukrainie. Jej mąż jest zaangażowany politycznie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.