55. Sprawa Pernilli Hellgren i Engli Höglund | Szwecja
Czasem wydarzenia oddzielone latami i kilometrami zaczynają układać się w niepokojący wzór.Czy to tylko przypadek — czy coś, co od początku powinno było zwrócić uwagę?W tym odcinku przyglądamy się historii, w której pojedyncze decyzje, rutyna i pozornie nieistotne szczegóły mają znaczenie większe, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.☕ http://buymeacoffee.com/kryminalneopowiesci🎧 Słuchaj pełnej historii tutaj:🔹 Spotify - https://open.spotify.com/show/1om18y5HLzUlPXxAkZAQNb🔹 Apple Podcasts - https://podcasts.apple.com/us/podcast/kryminalne-opowieści/id1799256259🔹 YouTube Podcast - https://youtube.com/playlist?list=PLI6ElEMOfz0PSOrkDuQWx1x3a6elCUFaN&si=KrofE4-hem56Xyd6📱 Obserwuj mnie na social mediach:📘 Facebook: https://www.facebook.com/share/1NWCRPezqL/?mibextid=wwXIfr
Dla Pernilli Hellgren było już jednak za późno. Poranek w Falun nadszedł powoli. Miasto budziło się po weekendzie, który jeszcze kilka godzin wcześniej wypełniała muzyka, światła i tłumy ludzi. Ulice, którymi w nocy wracano do domów, były teraz puste. W powietrzu unosił się chłód wczesnego dnia. W rejonie wiaduktu oraz pobliskiego zalesionego terenu trwały działania policji. Miejsce, w którym odnaleziono ciało, zostało ogrodzone. Funkcjonariusze zabezpieczali teren, dokumentowali ślady, oznaczali miejsca, w których znaleziono elementy odzieży i przedmioty należące do Pernilli Hellgren. Prace trwały przez wiele godzin.
Ciało Pernilli zostało przewiezione do dalszych badań. Równolegle rozpoczęto formalne śledztwo. Policja zbierała pierwsze zeznania od osób, które widziały ją w nocy, od świadków obecnych w okolicy oraz od uczestników wydarzeń odbywających się w mieście. Po przesłuchaniu wezwano osoby, które spędzały z nią wieczór. Odtwarzano jej ostatnie godziny, krok po kroku, miejsca, w których była, czas wyjścia, trasę, którą wybrała. Analizowano kto mógł znajdować się w pobliżu, kto wracał do domu w podobnym czasie. Informacja o śmierci Pernilli Hellgren szybko rozeszła się po falum. Dla wielu mieszkańców była to pierwsza wiadomość, jaką usłyszeli tego dnia.
Miasto, które jeszcze chwilę wcześniej było sceną letnich wydarzeń, znalazło się w centrum poważnego śledztwa. W ciągu poranka policja oficjalnie potwierdziła śmierć 31-letniej kobiety. Nie podano szczegółów. Podkreślano jednak, że doszło do brutalnego ataku, a sprawa traktowana jest jako priorytet. Rozpoczęto także zabezpieczenie potencjalnych dowodów. Sprawdzano nagrania z kamer znajdujących się w okolicy, analizowano ruch pieszy i samochodowy w godzinach nocnych. Każda informacja była zapisywana, każda relacja weryfikowana. Dla policji był to początek długiego i trudnego dochodzenia. Dla rodziny Pernilli Hellgren początek najtrudniejszego dnia w ich życiu.
W kolejnych dniach po śmierci Pernilli Hellgren śledztwo nabrało tempa. Policja koncentrowała się na wszystkich ważnych szczegółach. Analizowała zgłoszenia od mieszkańców, weryfikowała informacje napływające od świadków. Każdy szczegół, nawet pozornie nieistotny, miał bardzo duże znaczenie. Około tydzień po zabójstwie Pernilli Hellgren aresztowano 46-letniego mężczyznę, ojca trójki dzieci. Został zgłoszony przez swoją partnerkę. Mężczyzna był wcześniej karany za brutalne przestępstwa o podłożu seksualnym. W noc, w której doszło do zabójstwa, mężczyzna przebywał poza domem. Wrócił późno, a jego ubrania były w nieładzie.
Lista dla okręgu Jebleborg liczyła 38 osób. W marcu 2001 roku Krajowa Komisja do Spraw Zabójstw zakończyła swoje działania w Falun. Dalsze prowadzenie sprawy przejęła lokalna policja. Lista dotycząca okręgu Dalarna była nadal analizowana. Lista z okręgu Jewleborg została jednak odłożona na bok i nigdy nie została w pełni sprawdzona. Dopiero wiele lat później okaże się, jak poważne konsekwencje miała ta decyzja. Działania skupiały się na sprawdzeniu dostępnych tropów oraz analizie materiałów dowodowych, które do tej pory nie doprowadziły do identyfikacji sprawcy. Jednym z głównych kierunków stały się badania DNA.
Eckert przeniósł się na zachód Niemiec i nigdy już nie wrócił do wschodniej części kraju. W 1999 roku Volker Eckert uzyskał uprawnienia kierowcy ciężarówki i rozpoczął pracę na terenie całej Europy. Przyznał się do sześciu zabójstw. Zanim jednak postępowanie zostało zakończone, popełnił samobójstwo. Powiesił się w celi. Policja w Falun uważnie śledziła sprawę Volkera Eckerta, rozważając możliwość, że mógł przebywać w Szwecji w czasie śmierci Pernilli Hellgren. Mniej więcej w tym samym okresie, dokładnie 27 listopada 2006 roku, na policyjną linię zgłoszeń wpłynęła informacja, w której wprost wskazano osobę odpowiedzialną za zabójstwo Pernilli Hellgren.
Około rok później na policję wpłynęło kolejne zgłoszenie ponownie wskazujące tę samą osobę jako sprawcę zabójstwa Pernilli Hellgren. Również tym razem nie podjęto żadnych działań. W 2007 roku policja skoncentrowała się na innym tropie. Kierowcy ciężarówki z Holandii. Do pracy nad zgłoszeniami skierowano dodatkowe siły, których zadaniem było ponowne przejrzenie informacji napływających na linię zgłoszeń. W tym samym czasie policja w Irlandii skierowała zapytania do policji w okręgu Dalarna o zabezpieczenie próbki DNA od mężczyzny, który, jak później ustalono, był rzeczywistym sprawcą zabójstwa Pernilli Hellgren.
Wniosek ten został wysłany 27 lutego 2008 roku. Sprawa nie została potraktowana priorytetowo. Policja w Falun nie podjęła działań ani nie zaznaczyła, że sprawa ma charakter pilny. Gdyby wniosek został odpowiednio rozpatrzony, dalsze wydarzenia mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Dlaczego zgłoszenia, które wpłynęły do Policji nie zostały potraktowane priorytetowo? Tego do dziś nie da się jednoznacznie wyjaśnić. Wiadomo jedynie, że śledztwo prowadzone było przez jednostkę, która nie miała doświadczenia w sprawach tej skali, a działania rozproszone były na wiele równoległych kierunków. Analizowano setki próbek DNA, sprawdzano różne tropy, w tym osoby pracujące jako kierowcy ciężarówek, a informacje napływające na linie zgłoszeń nie zawsze były traktowane jako dowody wymagające natychmiastowej reakcji.
Wspólnie zaczynają przeszukiwać okolice. Myślą, że Angela mogła wejść na wąską ścieżkę biegnącą w pobliżu. Po chwili Karina i Torbjörn zauważają na poboczu świeże ślady opon. Wygląda to tak, jakby samochód gwałtownie ruszył z miejsca. W tym momencie postanawiają dzwonić na policję. Dyżurny poleca im pozostać na miejscu i niczego nie dotykać. Kilka minut później policja odzywania. Tym razem rozmowa ma inny ton. Funkcjonariusze informują, że sprawa jest traktowana bardzo poważnie. Pomoc jest już w drodze. Do akcji zostają skierowane psy tropiące oraz śmigłowce. Jeszcze tego samego wieczoru do Hansen zaczynają przyjeżdżać mieszkańcy okolicznych miejscowości, by pomóc w poszukiwaniu Angeli.
Punkt zbiórki zostaje wyznaczony przy szkole. Wśród osób, które pojawiają się na miejscu jest mężczyzna z aparatem cyfrowym. Nazywa się Thomas Langdon. Zdjęcia, które przynosi ze sobą natychmiast zwracają uwagę policji. Tego samego popołudnia Thomas Langdon, jego żona oraz para znajomych, u których spędzali weekend, wybrali się na spacer w ciepły wiosenny dzień. Thomas był przyjezdny i niedawno kupił właśnie nowy aparat. Chciał go przetestować. Podczas spaceru szli wiejską drogą. W pewnym momencie minęła ich dziewczynka jadąca na rowerze. Thomas zrobił jej kilka zdjęć. Chciał sprawdzić, jak aparat radzi sobie z fotografowaniem poruszającego się obiektu seriami w krótkich odstępach czasu.
Poszukiwania Angeli trwają z udziałem dużej liczby osób. Przeszukiwane są domki letniskowe, studnie, tereny leśne i wszystkie miejsca, które mogą mieć jakiekolwiek znaczenie. Sprawdzane jest każde zgłoszenie. Niedzielny wieczór policja przenosi swoje centrum dowodzenia ze szkoły do Centrum Społecznościowego Freedom prowadzonego przez Karinę, matkę Angeli. Policja dzieli się na dwie grupy. Pierwsza z nich, grupa poszukiwawcza, koncentruje się na odnalezieniu dziewczynki, koordynowaniu działań wolontariuszy oraz analizie zgłoszeń i obserwacji. Druga grupa śledcza zajmuje się samym przestępstwem. Funkcjonariusze przeprowadzają przesłuchania, analizują przeszłość rodziny oraz sprawdzają osoby z okolicy, w tym również te, które nie były wcześniej karane za przestępstwa seksualne.
Podział zasobów wydaje się logiczny. W praktyce prowadzi jednak do poważnego błędu. W poniedziałek około półtora dnia po zaginięciu Angeli funkcjonariusz z grupy poszukiwawczej dzwoni o godzinie 9.44 do właściciela czerwonego Saba. Chce jedynie zapytać czy mężczyzna zauważył coś niepokojącego w dniu zaginięcia. W rzeczywistości rozmowa ta informuje sprawcę, że policja dysponuje dowodem potwierdzającym jego obecność w pobliżu miejsca zdarzenia i daje mu czas na zatarcie śladu. Dopiero później, tego samego dnia, grupa śledcza ustala, że właściciel Czerwonego Saba posiada bogatą kartotekę karną. Był wcześniej skazany za gwałt, napaści seksualne oraz ekskibicjonizm.
Mężczyzna obnażał się przed kobietą na leśnej ścieżce. Następnie marzec 2004 roku. Nielegalne dostarczenie alkoholu. Kupował alkohol nieletnim. Oraz listopad 2004 roku. Kradzież damskiej bielizny w szatni w szkole Redvik Skulam w miejscowości Redvik. Miejscowość Redvik znajduje się około 50 kilometrów na północ od Falun. Po zatrzymaniu podejrzanego policja przystępuje do jego przesłuchań. Mężczyzna stanowczo zaprzecza, jakoby miał jakikolwiek związek z zaginięciem Angeli Höglund. Twierdzi również, że nigdy nie widział dziewczynki jadącej na rowerze w dniu jej zniknięcia.
Gdy podejrzany zostaje przewieziony do komendy policji w Falun, Funkcjonariusze natychmiast zauważają jego uderzające podobieństwo do portretu pamięciowego sporządzonego po zabójstwie Pernilli Hellgren 8 lat wcześniej. W związku z tym próbki jego DNA zostają przesłane do badań nie tylko w sprawie Angeli, lecz także do porównania z materiałem dowodowym zabezpieczonym po zabójstwie Pernilli. Przez kolejne dni mężczyzna jest intensywnie przesłuchiwany. W tym czasie policja gromadzi kolejne dowody łączące go z przestępstwami. Ślady opon należące do jego pojazdu odpowiadają śladom zabezpieczonym w miejscu zaginięcia Angeli. W jego samochodzie, zarówno na tylnym siedzeniu, jak i w bagażniku, odnaleziono ślady krwi.
Na jego komputerze zabezpieczono 56 pornograficznych zdjęć dzieci. Dodatkowo policja dysponuje fotografiami wykonanymi przez Thomasa Langdona, które jednoznacznie lokalizują go w miejscu zdarzenia. Piątek 11 kwietnia 2008 roku, 6 dni po zaginięciu Angeli, do policji dociera informacja o przełomie w innej sprawie. Badania DNA potwierdzają zgodność materiału genetycznego podejrzanego z dowodami zebranymi po zabójstwie Pernilli Hellgren. Śledczy uzyskują tym samym jednoznaczny dowód, że mężczyzna, którego przesłuchują, zamordował Pernille 8 lat wcześniej.
To znacząco wzmacnia ich pozycję podczas dalszych przesłuchań. Mimo to głównym celem pozostaje ustalenie, co stało się z Angelą. Wciąż istnieje szansa, że dziewczynka może żyć. Przesłuchania trwają dalej. W niedzielę, 13 kwietnia 2008 roku, po południu, podejrzany przyznaje się do zabójstwa Pernilli Hellgren. Niedługo później wyznaje również, że zabił Angelę Höglund. Zeznaje, że dziewczynka została zamordowana w tym samym miejscu, w którym ją uprowadził, zaledwie 10 do 15 minut po porwaniu. Zgadza się także wskazać miejsce, w którym znajdują się jej szczątki. Przed budynkiem komendy policji gromadzą się przedstawiciele mediów.
Policja nie chce dopuścić do obecności dziennikarzy podczas transportu podejrzanego. Wykorzystany zostaje nieoznakowany radiowóz. Na tylnym siedzeniu umieszczony zostaje funkcjonariusz z narzuconym na głowę kocem, udający podejrzanego. Prawdziwy sprawca zostaje wywieziony inną drogą. Plan zastosowany przez policję działa. Media ruszają za wskazanym pojazdem. Kilka minut później funkcjonariusze mogą bez przeszkód opuścić komendę z prawdziwym podejrzanym, nie będąc śledzeni przez dziennikarzy. Mężczyzna prowadzi policję do ludnego leśnego terenu. Przy żwirowej drodze odnalezione zostają szczątki Angeli Höglund. Ciało jest poważnie zwęglone.
Identyfikacja możliwa jest wyłącznie dzięki dokumentacji stomatologicznej. W toku przesłuchań podejrzany przyznaje, że po uprowadzeniu dziewczynki dopuścił się wobec niej przemocy seksualnej. Do zdarzenia doszło w pobliżu miejsca, w którym Karina, matka Angeli, stała przy oknie w domu, oczekując na powrót córki. Policja nie ujawniła szczegółów zdarzenia. Mężczyzna zeznaje, że następnie udusił Angelę i umieścił jej ciało w bagażniku samochodu. Gdy przygotowywał się do odjazdu, z bagażnika zaczął dzwonić telefon. Na wyświetlaczu pojawiło się słowo mama. Sprawa Pernilli Hellgren i Engli Höglund Szwecja.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czasem wydarzenia oddzielone latami i kilometrami zaczynają układać się w niepokojący wzór.
Czy to tylko przypadek — czy coś, co od początku powinno było zwrócić uwagę?
W tym odcinku przyglądamy się historii, w której pojedyncze decyzje, rutyna i pozornie nieistotne szczegóły mają znaczenie większe, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
☕ http://buymeacoffee.com/kryminalneopowiesci
🎧 Słuchaj pełnej historii tutaj:
🔹 Spotify - https://open.spotify.com/show/1om18y5HLzUlPXxAkZAQNb
🔹 Apple Podcasts - https://podcasts.apple.com/us/podcast/kryminalne-opowieści/id1799256259
🔹 YouTube Podcast - https://youtube.com/playlist?list=PLI6ElEMOfz0PSOrkDuQWx1x3a6elCUFaN&si=KrofE4-hem56Xyd6
📱 Obserwuj mnie na social mediach:
📘 Facebook: https://www.facebook.com/share/1NWCRPezqL/?mibextid=wwXIfr