WALENTYNKOWY WYJAZD ZAKOŃCZYŁ SIĘ TRAGEDIĄ | TAJEMNICZA SPRAWA STEVE'A HRICKO #181
Partnerem odcinka jest Wydawnictwo Filia, za sprawą którego ukazała się książka Maxa Czornyja “Gdzie jesteś, siostrzyczko?”. Sprawdź na ➡️ https://bit.ly/3MBrkG7 W walentynkowy weekend w pokoju jednego z hoteli w Maryland wybucha pożar. W środku znajduje się mężczyzna - Steve Hricko. Jego żona, Kim Hricko, wzywa pomoc, ale na ratunek jest już za późno. Wszystko wygląda jak tragiczny wypadek, ale czy na pewno?---📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ https://bit.ly/46ia12I [autopromocja]ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9 ----------------------------------------------------------------☕Postaw mi kawkę: https://buycoffee.to/kryminalnehistorie📩Newsletter: https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis✉️Współpraca: kryminalnehistorie@gmail.com----------------------------------------------------------------Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)☛ Sklep: https://kryminalnehistorie.com/sklep/ ☛ Facebook: https://www.facebook.com/kryminalne0historie☛ Grupa na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie☛ Instagram: https://www.instagram.com/kryminalne ☛ Youtube: https://www.youtube.com/kryminalnehistorie☛ Spotify: https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d ☛ Mail: [email protected] ✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:www.vimeo.com/smdesigns✔Montaż: Paulina Kulpińska✔Muzyka:Kai Engel - Great ExpectationsSlow HammersŹródła: https://docs.google.com/document/d/1UnvuaATjYmjSqwAXZ010_wvjvks9_izepXbOC2EEI68/edit?usp=sharing
To ona i jej mąż poznali Stevena z Kim. Przypadli sobie do gustu już od pierwszego spotkania. Spędzali razem mnóstwo czasu, jak jedna duża rodzina. Dlatego telefon z informacją o śmierci Stevena był dla nich ciosem. Zrazu wsiedli do samochodu i ruszyli do hotelu, w którym czekała na nich Kim. Gdy po jakimś czasie dotarli na miejsce i weszli do pokoju, w którym była Kimberly, zapamiętali, że miała dłonie przyciśnięte do twarzy i płakała. Ten obraz przez lata do nich wracał. W tym czasie ciało Stevena zostało zabezpieczone i przewiezione do biura głównego lekarza sądowego stanu Maryland. Było poważnie poparzone. Trafiło do doktora Davida Fowlera.
W takich przypadkach sekcje zwłok przeprowadzano zazwyczaj w ciągu 24 godzin. Na tym etapie wszystko wydawało się proste. Wybuchł pożar, doszło do zatrucia dymem i nastąpił zgon. Dr Fowler zakładał, że wystarczą podstawowe badania krwi, sporządzenie raportu i potwierdzenie przyczyny śmierci. Pierwsze oglądziny wykazały, że na górnej części tułowia Stevena występowało rozległe zwęglenie, co oznaczało, że chodziło o oparzenia czwartego stopnia, czyli są to najcięższe i zagrażające życiu urazy. Oprócz oparzeń czwartego stopnia, lekarz zauważył u mężczyzny w zasadzie oparzenia wszystkich rodzajów, czyli i pierwszego, i drugiego, i trzeciego, co oznaczało, że jego ciało było poważnie uszkodzone przez ogi.
Sekcję zwłok prowadził wspomniany wcześniej David Fowler. Na początku przyjął najbardziej oczywisty scenariusz, czyli pożar i zatrucie dymem. W takich przypadkach to nie sam ogień zabije najszybciej, ale właśnie te toksyczne opary. Tlenek węgla dostaje się do krwiobiegu, blokuje transport tlenu i w krótkim czasie prowadzi do śmierci. Dlatego lekarz zlecił szybkie badanie krwi pod kątem obecności tlenku węgla. Wynik wrócił po około 30 minutach i ku jego zaskoczeniu był negatywny. Była to informacja, która dawała do myślenia. Dalsze badania wykazały, że nie było też sadze ani śladów oparzeń w tchawice, a płuca nie nosiły obrażeń charakterystycznych dla wdychania dymu.
W organizmie Stevena wykryto pestycyd. To odkrycie natychmiast zmieniło kierunek śledztwa. Ta substancja podana w odpowiednio dużej dawce mogła być śmiertelna. Skąd zatem znalazła się w organizmie mężczyzny? W jaki sposób została mu podana? I czy miała bezpośredni związek ze śmiercią Stevena? To były pytania, na które dr Fowler próbował teraz odpowiedzieć. Był natomiast pewny co do jednego. Pożar nie był początkiem tej historii, tylko jej końcem. Zanim przedstawię Wam, jak dalej wyglądało to śledztwo, to przybliżę Wam teraz dokładniej to, kim byli Steve i Kim.
Wróćmy teraz do śledztwa. Doktor Fowler przekazał śledczom swoje ustalenia. Informacja, że mężczyzna zmarł przed pożarem i że w jego organizmie wykryto pestycyd całkowicie zmieniła sposób patrzenia na tę sprawę. Od tego momentu detektywi analizowali nie tylko to, co wydarzyło się w pokoju, ale także wcześniej. Wrócili więc do osi czasu i relacji z walentynkowego weekendu. Analizowali te wszystkie informacje, które udało im się zebrać. O tym, jak wyglądało małżeństwo Kim i Steve'a, co dokładnie robili, dlaczego tu przyjechali. Sprawdzali każdy szczegół. W końcu ich uwagę zwróciło nazwisko Majka Millera.
Śledczy nie mogli tego zignorować. Na tym etapie Mike nie był podejrzany. Rutynowo został zapytany, gdzie przebywał w noc śmierci Stevena, podał alibi i twierdził, że był wtedy w domu, wyjstą razem z żoną i dziećmi, a policji udało się tę wersję potwierdzić. Widać było, że mężczyzna był wyraźnie załamany śmiercią swojego najlepszego przyjaciela. Na każdym etapie współpracował z policją i odpowiadał na wszystkie pytania. Z czasem przestał być dla śledczych podejrzanym, a stał się źródłem informacji. Ostatecznie został całkowicie oczyszczony z podejrzeń. Detektywi nie mieli kolejnego punktu zaczepienia, aż dr Fowler otrzymał kolejne rozszerzone wyniki badań toksykologicznych.
Z tym, że problem polegał na tym, że w raporcie toksykologicznym wykluczono obecność alkoholu we krwi mężczyzny. Śledczy byli zdezorientowani. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia wyraźnie widać było puste butelki po piwie. Tymczasem w organizmie Steve'a nie wykryto ani alkoholu, ani tlenku węgla. To sprawiło, że dr Fowler na chwilę nawet zawątpił w poprawność wyników i zastanawiał się, czy np. nie doszło do jakiegoś błędu w oznaczaniu próbek. Ponieważ jednak nadal nie ustalił przyczyny śmierci mężczyzny, to ciało Stevena pozostawało w biurze lekarza sądowego. Specjalista postanowił więc wrócić do zwłok i pobrać dodatkowe próbki tkanek oraz płynów ustrojowych.
Że chyba Kimberly naprawdę zabiła swojego męża. Wtedy zdecydowała się porozmawiać z policjantami. Mając w głowie, że Kim faktycznie miała dostęp do różnych leków, policjanci postanowili jeszcze raz skontaktować się z doktorem Fowlerem. Przekazali mu to, czego dowiedzieli się od Rachel i zapytali, czy podejrzewa, jaki to mógłby być lek. I wtedy lekarz od razu zrozumiał, co się wydarzyło i miał przypuszczenia, jaki to musiał być środek. Faktycznie, jeśli Kimberly sięgnęła po ten lek, to po podaniu niemal natychmiast sparaliżował całe ciało w ciągu kilku sekund. Ofiara pozostawała przytomna, ale nie była w stanie oddychać. Śmierć następowała szybko, bez walki i śladów przemocy.
Nie pozwolił też mówić o próbie odebrania sobie życia przez Kimberly. Oraz ograniczono też zeznania dotyczące psa wykrywającego substancje przyspieszające pożar. Mimo to prokuratura miała coś znacznie mocniejszego. Świadków, którzy jeden po drugim zeznawali i opowiadali o tym, że Kimberly wspominała o tym, iż chciałaby zabić męża. Deklarowali, że dzieliła się z nimi planem, omawiała konkretny lek oraz to, że potem podpaliłaby pokój. Ich relacje były spójne i to wszystko nie wyglądało za dobrze dla Kimberly. Na sali zeznawał także dr Fowler, który tłumaczył ławie przysięgłych, że to, że nie znaleziono jakiejś substancji, nie oznacza, że faktycznie jej w organizmie nie było.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Partnerem odcinka jest Wydawnictwo Filia, za sprawą którego ukazała się książka Maxa Czornyja “Gdzie jesteś, siostrzyczko?”. Sprawdź na ➡️ https://bit.ly/3MBrkG7
W walentynkowy weekend w pokoju jednego z hoteli w Maryland wybucha pożar. W środku znajduje się mężczyzna - Steve Hricko. Jego żona, Kim Hricko, wzywa pomoc, ale na ratunek jest już za późno. Wszystko wygląda jak tragiczny wypadek, ale czy na pewno?
---
📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ https://bit.ly/46ia12I [autopromocja]
ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9
----------------------------------------------------------------
☕Postaw mi kawkę: https://buycoffee.to/kryminalnehistorie
📩Newsletter: https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis
✉️Współpraca: [email protected]
----------------------------------------------------------------
Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)
☛ Sklep: https://kryminalnehistorie.com/sklep/
☛ Facebook: https://www.facebook.com/kryminalne0historie
☛ Grupa na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie
☛ Instagram: https://www.instagram.com/kryminalne
☛ Youtube: https://www.youtube.com/kryminalnehistorie
☛ Spotify: https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d
☛ Mail: [email protected]
✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:www.vimeo.com/smdesigns
✔Montaż: Paulina Kulpińska
✔Muzyka:
Kai Engel - Great Expectations
Slow Hammers
Źródła: https://docs.google.com/document/d/1UnvuaATjYmjSqwAXZ010_wvjvks9_izepXbOC2EEI68/edit?usp=sharing