Kozetka. Mentoring
O mentoringu chcemy dziś porozmawiać. Co to takiego, czemu służy i gdzie się przydaje? Jak wygląda taka współpraca, jakie są etapy i zasady? A kto to mentor? Pyta Agnieszka Strzemińska, odpowiadają: Aleksandra Zawadzka - coach i teraputka oraz Mateusz Spyra, student psychologii.
Kozetka Radio Katowice. Dość tłoczno dziś na Kozetce Radio Katowice. Będziemy się uczyć, jak się uczyć jeden od drugiego. Razem ze mną jest Aleksandra Zawadzka, coach i terapeutka. Dzień dobry. Witam serdecznie, dzień dobry. I Mateusz Spyra, student psychologii, przedstawiciel tej drugiej strony, która się uczy, ale też okazuje się innych uczy. Dzień dobry. Dzień dobry. A tak fachowo to będziemy mówić o mentoringu i o mentorze. Kto to taki? To jest coraz popularniejsze chyba dzisiaj, prawda? Będziemy mówić o mentoringu i o byciu menti, ponieważ my się tutaj we dwoje spotkaliśmy w takich dość niecodziennych rolach.
Ja jestem mentorką, a Mateusz jest menti. Czyli czym się różni mentorka od mentiego? Mentorka to jest ta, która wie, ale nie odejmując niczego menti, ponieważ on też wie. Natomiast ja jestem tą osobą, która może przekazać Mateuszowi odpowiedź na pytanie, które może zabrzmi trochę dziwnie, jak żyć, jak sobie z tym poradzić, ale absolutnie nie będzie to doradztwo, tylko to będzie pokazane z mojej perspektywy. Dużo mówi się o coachingu, mentoringu, o psychoterapii, o psychologach na rynku. Mentoring tym się różni od tych wszystkich innych profesji, że mentor trochę jest na równorzędnej pozycji z mentee.
To coś w tym stylu, tak. Ja jestem takim majstrem, który jednak nie wymaga takich codziennych obowiązków zawodowych. No dobrze, a gdzie, zanim Mateusz podzieli się swoimi wrażeniami i doświadczeniami, gdzie sprawdza się taki mentoring? Bo są takie obszary, gdzie coraz częściej jest wprowadzany taki system. Tutaj pracujemy na obszarze uczelnianym. To jest projekt uczelniany i nie na jednej uczelni, ale na wielu w Polsce takie programy się dla studentów dzieją. One są chociażby po to realizowane, żeby student mógł się odnaleźć co dalej w swoim życiu po skończeniu danej uczelni. Czy to na pewno ten kierunek, czy to na pewno ta specjalizacja. Ale to są programy, które mogą się na przykład sprawdzać w firmach produkcyjnych.
Ponieważ to są młode osoby, które bardzo często mają problem z pomysłem na siebie, a muszą po maturze wybierać co dalej, prawda? I wydaje mi się, że taka relacja byłaby też bardzo pomocna na tym etapie rozwoju, Która pomaga znaleźć swoją drogę, czy znaleźć w ogóle pomysł na to, gdzie na studia. Mateusz, czy ty miałeś problem z wyborem kierunku studiów? I to bardzo duże. I może ktoś wtedy by się przydał taki, kto by ci pomógł określić takie obszary, które mogłyby cię zainteresować. To na pewno. Natomiast myślę też, że kwestia jest bardzo skomplikowana w kontekście systemu edukacji, który nie pokazuje jakkolwiek moich dobrych stron, które mogę wykorzystać i rozwinąć. Bo oprócz takiej wiedzy bardzo merytorycznej dotyczącej historii, biologii czy też przyrody, nie jestem tak naprawdę w stanie pójść drogą, co tak naprawdę ja mam wewnątrz siebie, aby móc to rozwijać w dalszym etapie kariery studenckiej czy też w pracy.
Bo wiemy, że na studiach też mamy specjalizacje, więc nawet studiując psychologię, my możemy naprawdę wybierać różne obszary, w których się będziemy sprawdzać. I nie zawsze musi być to psychologia kliniczna, jak w moim przypadku, ale może to być takie zainteresowanie, którą ta strona, którą tutaj Mateusz reprezentuje, któremu bliższy jest biznes. Jest biznes, dokładnie. No ale to też trzeba się o tym przekonać. Co robi mentor? Zastanowimy się i wyjaśnimy za chwilę. Na Kozetce Radio Katowice rozmawiamy dziś o mentoringu, czyli o tym, jak współpracuje osoba dojrzała, doświadczona zawodowo z osobą, która rozpoczyna swoją drogę zawodową. Razem ze mną są Aleksandra Zawadzka, coach i terapeutka mentor i Mateusz Spyra, student psychologii Menti.
I też świadomie wybierali te osoby, które być może są im bliskie w realizacji celów. Czyli Mateusz, to było tak, że to wy wybieraliście z tych opisów, kogo chcecie, tego przewodnika swojego. Tak, ale muszę powiedzieć, że to była ciężka sprawa tak naprawdę, bo było chyba 15 nazwisk, jak dobrze pamiętam. I spojrzałem na te nazwiska i mówię, no to się nie da zrobić w ciągu jednego dnia po prostu, bo tego było tak dużo. I opisy przy okazji, takie skrótowe informacje. Nie dawało praktycznie żadnej informacji, ponieważ myślę sobie z mojego punktu widzenia, ja potrzebuję jakichś szczegółów, detali, research. Więc uznałem, że zrobię to podział na parę dni, dzieląc sobie nazwiska na poszczególne takie, które wykreślam od razu. I później, im dalej w las, im tych nazwisk mniej, tym coraz było gorzej i trudniej, aż w końcu myślę sobie, że okej, na etapie researchu i czytania tylko i wyłącznie, to jest za mało.
Też mnie to oczywiście ucieszyło i połektało. Ale trzeba wybrać tylko jedną. Ja wybrałam dwie. Czyli może być mentor, może mieć dwoje menti czy dwóch. No tak stwierdziłam, że dam radę i mam teraz dwie osoby, z którymi pracuję. Każdy do mnie napisał list i może nie chcę za dużo szczegółów zdradzić. Nie, nie musicie, tylko chodzi o to, jak to wygląda. Przeczytałam sobie też bio tych osób, które chciały ze mną pracować, gdzie są, co zrobiły takiego. I jak spojrzałam na CV Mateusza, to ja mówię, jejku, czego on ode mnie chce, przecież on wszystko ma. I tak zobaczyłam, ja mówię, taka kariera, takie studia, no to jest taki pełny człowiek dla mnie. A potem pomyślałam, mhm, widzę w tym siebie. Zobaczyłam w jego historii siebie, tą siebie sprzed wielu lat, kiedy też wielu rzeczy próbowałam i tak sobie pomyślałam, że może na zewnątrz wyglądałam jak osoba nieźle poukładana, która wszystko wie, wszystko ma.
A w środku miałam w sobie mnóstwo lęku, strachów, nie wiedziałam, w którą stronę mam iść, czy to na pewno ta ścieżka. W ogóle sam fakt, że przecież jestem od inżyniera, niebawem psychologiem kliniczną, psycholożką, też o czymś świadczy. Więc ja zobaczyłam po prostu w Mateuszu siebie i mnie to urzekło. I zobaczyłam ten też jego list, który był po prostu takim bezpośrednim listem. Ja mówię, nie, tutaj będzie dobre porozumienie. Tutaj po prostu od razu będziemy konie kraść i będziemy przyjeżdżać do pani redaktor Agnieszki Strzemińskiej. Żeby opowiedzieć, jak to się robi. Natomiast zatrzymajmy się na moment właśnie przy tym liście Mateusza i przy tym, o czym pani powiedziała o sobie w młodości, bo to się tak wydaje. Z jednej strony są młodzi ludzie, którzy kompletnie nie mają pomysłu na siebie, a z drugiej strony są młodzi ludzie, którzy wydaje się, że mają wiele pomysłów, wiele talentów, wiele umiejętności, ale wbrew pozorom w takiej sytuacji też bywa problem, bo jest za dużo tych możliwości i czasem młodzi ludzie się gubią.
Mateusz, to nie jest tak? Ja mam takie poczucie, że kiedy Ola powiedziała mi o tym, że zobaczyła w tym trochę siebie, ja mówię, to jest taki strzał w dziesiątkę, bo tak naprawdę ja też mam wrażenie, że dużo mam za sobą, dużo mam doświadczenia i co dalej? No właśnie, ale trzeba coś wybrać, jak tu się zdecydować. No właśnie. I tak to, co ja zobaczyłem w Oli CV, w opisie, pomyślałem sobie, że to jest jakiś rodzaj opisu, który też dotyczy mnie pośrednio i bezpośrednio, w takim sensie, że można robić wiele rzeczy i niekoniecznie całe życie. Można robić wiele rzeczy, ale na, powiedziałbym, na pół etatu, na jedną czwartą etatu, to znaczy na każdym innym etapie życia można coś dodać, coś odjąć, coś spróbować, coś zesmakować, a to nie podpasuje, a to będzie jakieś zbyt obciążające na tej zasadzie.
Mentorka i menti dziś na Kozetce Radio Katowice siedzą obok mnie, czyli Aleksandra Zawadzka, coach i terapeutka i Mateusz Spyra, student psychologii. Rozumiem, że mentor prowadzi tego swojego podopiecznego, czyli zwanego menti, ale wy się, rozumiem, uczycie też od siebie nawzajem. Ja się uczę nowego człowieka, młodego, pełnego pasji. Mówi pani Ola, która także jest pełna pasji, to nie jednej. Ale ta świeżość jest dla mnie cudowna. Zanim zaczęliśmy ten program mentoringowy, my też dostaliśmy wsparcie z naszej uczelni, gdzie mieliśmy właśnie spotkanie z mentorami. Jak pilnować tutaj też reguł, tak?
Oj, cudowne. Taką świeżość młodości, taki zapał, fajną energię. To poszukiwanie też jest czymś wspaniałym. I szukanie odpowiedzi. I ja się też czuję trochę przez to doceniona. To jest taka prawda, że ja też coś z tego mam. Mnie to trochę łechce. Jest to taka wymiana w tę stronę, więc daje mi to dobre poczucie własnej wartości. Mateusz, a dla ciebie co to jest? Oprócz tego, że mentor pomaga ci wybrać swoją przyszłą drogę. Co jeszcze? Ja powiem trochę od tyłu, ponieważ Ada powiedziała tutaj odnośnie poczucia własnej wartości, które urosło. Ja pisałem swoje CV, dajmy tutaj cudzysłów. Też na zasadzie pokażę siebie takim, jakim jestem.
Mówiliśmy przecież o tym, że młodzi ludzie wybierają kierunki studiów trochę po macku, trochę nie wiedząc, co się za tym kryje. Nawet jeżeli wybierzemy jakiś kierunek studiów, który potem się okaże, że nie jest dla nas dobrym pomysłem na całe życie, to nie znaczy, że nie możemy iść w inną stronę. Ja chcę też powiedzieć, że to nie znaczy, że to jest koniec świata. I że to jest zły wybór. Bo ja myślę, też patrząc na doświadczenie Mateusza, bo Mateusz jest bardzo wykształconą osobą. To, że on teraz kończy psychologię, to nie są jego jedyne studia. Że w miejscu potem, w którym my jesteśmy, niezależnie czy Mateusz potem będzie psychologiem, czy ja teraz niebawem będę psychologiem, ja z każdego okresu mojego życia, z każdych studiów, z każdego doświadczenia zawodowego będę czerpać przy pracy z drugim człowiekiem.
Czyli, że porażka nie jest porażką, tylko jest po prostu dobrym doświadczeniem. Kolejny etap w naszym życiu, którego musimy doskonale, dokładnie sprawdzić, ocenić, jakie miało to znaczenie dla nas i gdzie nas dalej zaprowadziło. No dobrze, a za chwilę podsumujemy Mentora i Menti. Gdzie się kończy ta droga? Kozetka. Na Kozetce Radio Katowice dzisiaj obok mnie mentorka Aleksandra Zawadzka, coach i terapeutka i jej menti Mateusz Spyra, student psychologii, czyli relacja dwojga ludzi, przekazywania doświadczenia i wspierania przez osobę zawodowo doświadczoną, osobę, która w życie zawodowe dopiero wchodzi.
Jak to wygląda? No bo tak jak mówiliśmy, fajnie jest usiąść, napić się kawy, powymieniać, ale to nie jest przypadkowa współpraca. Ona ma określone ramy, ma określone zasady. Ile to trwa i gdzie się kończy taka współpraca mentora z podopiecznym? My naszą pracę, bardzo wstępnie na razie, zakontraktowaliśmy na pięć spotkań. Zawarliśmy też kontrakt, czyli... Umowę. Taką słowną, co jest dopuszczalne, co nie. Powiedzieliśmy sobie o zasadzie Las Vegas, która polega na tym, że to co w Las Vegas zostaje w Las Vegas, czyli wiele rzeczy zostaje po prostu między nami, ale to też sprzyja temu, że możemy po prostu otwarcie o tych naszych chociażby ścieżkach zawodowych rozmawiać. Ta nasza praca polega też na tym, że Mateusz powiedział czego potrzebuje, czego poszukuje, gdzie ma swoje znaki zapytania, a ja zaproponowałam co w tym obszarze mogę mu zaoferować i czy to mu odpowiada.
Ustaliliśmy ramy. Jednym z takich naszych ciekawych wyzwań, o którym mogę powiedzieć głośno, było chociażby to, że spróbuję mu pokazać świat dziennikarstwa. No i udało się. I udało się. Natomiast ten mentoring też polega na dzieleniu się doświadczeniami, ale też na poszerzaniu perspektywy. Natomiast niekoniecznie polega na doradzaniu. Ja mogę się zapytać, słuchaj, jeżeli masz ochotę, opowiem ci pewną historię, która mi się z tym wiąże, natomiast ty z nią zrób, co chcesz. Nie jest to doradztwo zawodowe w takim znaczeniu dosłownym. Nie jest takim doradztwem. Nie jest też szefowaniem i nie jest też ściganiem za nieodrobione zadania. Czyli rozumiem Mateusz, że jesteś z tego wyboru zadowolony.
Że to nie może być przełożone, to też nie może być do końca podwładne, bo ta relacja wtedy nie jest mentoringowa, ona nadal jest relacją zależnościową. Mateusz, czy byś polecał młodym ludziom, żeby próbowali korzystać z takiej formy współpracy, jeśli oczywiście ona jest dostępna, na przykład na danej uczelni? Jak najbardziej. Myślę, że jeszcze możemy o jednej rzeczy dodać odnośnie mentoringu, aby znaleźć ewentualnie mentora i dajmy tutaj znowu w cudzysłów w postaci np. prowadzącego jakieś zajęcia lub też nauczyciela, bo jednak to jest instytucja, w której też są pewne relacje. Tutaj faktycznie jest podwładny i nasz jakby szef, czyli czy to jest prowadzący zajęcia, czy to jest nauczyciel, ale jednak ta osoba też i to pewnie w naszym życiu było wielokrotnie. Ja też się doświadczyłem takiego wrażenia, że
Żmudna i długa. Drodzy Państwo, w dużym zarysie i w dużym skrócie, tak wygląda współpraca mentora z Menti. Czyli relacja osoby doświadczonej zawodowo z tą, która wchodzi dopiero na rynek pracy, która szuka swojej drogi zawodowej. No i okazuje się, że to się sprawdza, zatem może będą takie programy realizowane częściej i szerzej. No bo myślę, że to się dopiero rozwija. Ja trzymam za to mocno kciuki. Trzymam kciuki za szkoły, za licea, za nasze uczelnie i za wszystkie firmy. Bardzo dziękuję Aleksandra Zawadzka, coach i terapeutka, no i mentorka. Była dziś na Kozetce Radio Katowice razem z Mateuszem Spyrą, studentem psychologii, który jest w tym układzie Menti, czyli się uczy od mentorki.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcast i przedstawienie gości: Aleksandra Zawadzka i Mateusz Spyra.
Opis mentoringu i jego różnice w stosunku do coachingu, psychoterapii i psychologii.
Opis zastosowania mentoringu w firmach produkcyjnych i na uczelniach, w tym programie „Nauczymy Cię Zawodu”.
Rozmowa o problemach wyboru kierunku studiów i potrzebie mentoringu w tym procesie.
Opis zadania mentorów i ich podejścia do pracy z menti, w tym konstruktywna relacja i kontraktowanie.
Rozmowa o wymianie doświadczeń i rozwijaniu perspektywy obu stron, mentor i menti.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.