Mentionsy Mentionsy
Kościół Prawda Ewangelii
Kościół Prawda Ewangelii

Wiara | Paweł Haponiuk

09.12.2025 ·46 min 27 s

Bardzo serdecznie zapraszamy na kazanie Pawła Haponiuka na temat wiary. 

Wiara uruchamia Boga. To jest ten budulec dla Boga niewidzialny. To jest ten materiał, którym On może fizycznie zaangażować. Nie umiem tego nazwać do końca. Ta substancja, taki kanał, żeby Bóg mógł działać. Bóg działa tylko na podstawie wiary. Biblia pokazuje kilka scenariuszy na to posiadania wiary i myślę, że przynajmniej są trzy takie poziomy wiary albo trzy źródła wiary, na przykład w modlitwie o uzdrowienie. Jak mógł gość, który był martwy, którego Jezus budzał z martwych, jak mógł mieć wiarę? Raczej nie miał, więc chodziła tu o wiara Jezusa, wiara osoby modlącej się. Witamy na kanale Kościoła Prawda Ewangelii w Warszawie. Dziękujemy, że jesteś z nami oraz dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy wspierają finansowo przesłanie Ewangelii Łaski Bożej.

Jezus jest żywy. Duch Święty jest na ziemi. I my wszyscy potrzebujemy poznawać Go. Potrzebujemy... Ja mówię to, co mówię, zaczynam od siebie. żeby było jasne, nie jestem kimś szczególnym. Potrzebujemy coraz lepiej znać Ducha Świętego, potrzebujemy coraz bardziej rozpoznawać Jego głos, potrzebujemy coraz bardziej poruszać się pod Jego przewodnicą i prowadzeniem, zarówno w swoim życiu osobistym, w moim osobistym życiu z Bogiem, jak również na spotkaniach naszych, co bardzo się cieszę, że dzisiaj się też działo. Bo to jest żywe. Bo to nie my robimy Kościół. To jest Kościół Ducha Świętego. On szedł na ziemię po to, aby nas prowadzić.

Dzisiaj tego znieść nie możecie, co wam mówię, ale przyjdzie Duch Święty i wam to objawi, więc Duch Święty jest. Moim pragnieniem serca, zresztą ostatnio na Radzie o tym też rozmawialiśmy, jest to, aby po prostu nie przeszkadzać Duchowi Świętemu w moim życiu, abyśmy byli uczniami Ducha Świętego, każdy z nas, bo to jest możliwe. Stąd jakby w moim sercu powstał ten pomysł, żeby zacząć cykl wykładów na różne tematy dotyczące nas, każdego z nas jako osoby wierzącej, jako ucznia Jezusa, Bo dary służb są po to, aby przygotować świętych do dzieła posługiwania. A jak wyglądają święci? Alleluja. My wszyscy jesteśmy święci, czyli oddzieleni dla Boga.

Oddzieleni do służby Bogu. Nawet czasami, jeśli sobie tego nie uzmysławiam, to do tego dąży Bóg. Taki jest Kościół w ogóle. Po to Bóg powołał Kościół na ziemi, nazywając go świętym, bo jest oddzielonym dla Boga. Nasze nowonarodzenie, nasz moment, w którym decydujemy, kiedy usłyszeliśmy dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie, powiedzieliśmy tak, przyjmuję to do swego serca, tak, biorę to do siebie, tak, wierzę, że tak się stało, choć mnie tam nie było i nie widziałem, więc uwierzyłem. Nasze nowonarodzenie powoduje to, że przechodzimy ze śmierci do żywota, przechodzimy z bagna na skałę, nasze nogi na skalę są, ale przechodzimy do życia dla Jezusa Chrystusa. jako Jego dzieci, jako Jego uczniowie, jako Jego słudzy. On jest cudownym Panem. On mówi, moje jarzmo jest lekkie, moje brzemię jest miłe, albo odrodnie, nigdy nie pamiętam.

Amen. I to już czasami wygląda tak, wiecie, ale po prostu otwórz słowo i je badaj. Ktoś powiedział kiedyś, jak mogę być chrześcijaninem, skoro nie wiem, co to chrześcijanin. Jak mogę nazywać się chrześcijaninem, skoro do końca nie wiem, co to chrześcijanin. Więc poznajmy, o co Jezusowi chodzi. Każdy na nas. Ja mówię dokładnie to samo do siebie. Bez, wiecie, napinki, bez poczucia winy, że dzisiaj nie, bo to nie chodzi o to, że Bóg inaczej na ciebie patrzy. Tam jest życie. Jezus jest życiem, prawdą i drogą. Więc myślę, że wiara jest takim dobrym tematem do tego, aby kontynuować ten element, element naszego świadomego wzrostu, naszego świadomego wzrostu w uczniostwie Jezusa. Więc, słuchajcie, żebym już nie przegadał. To jest okej, co mówię?

I słuchajcie, oczywiście ten werset jest bardzo często wykorzystywany. Moje korzenie chrześcijańskie to jest ruch wiary, który troszeczkę nadwyrężał ten werset wręcz. A za chwilę o tym powiem, dlaczego tak myślę. I pewne rzeczy były dobre, pewne były dla mnie niepotrzebne. Natomiast ten werset mówi nam bardzo dużo o tym, jak funkcjonować z Bogiem tu na ziemi. Bo jednym z tłumaczeń tego wersetu to jest, wiecie, pastor Roman używa greckich słów, więc ja też żartuję. Żartuję a propos pastora. Nie, Roman. Hupostasis. Słowo, które się tłumaczy jako pewność, substancja, a nawet osoba.

Pewność, substancja, osoba. Jeśli sobie pomyślimy o pewność, bo tam jest rzeczywiście, wiara jest pewnością, jest podstawą spełnienia się tego wszystkiego. co jest treścią naszej nadziei. Ale jeśli powiemy sobie, że jest substancją, to ja to widzę tak, że dla Boga Bóg działa na podstawie wiary. Zresztą inny jest werset w Hebrajczyków 11 dalej. Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy Go szukają. Bez wiary nie można się podobać Bogu. Bóg działa na podstawie wiary. Wiara jest komunikacją naszą z Bogiem. Wiara jest kanałem, żeby Bóg działał. Nasza wiara aktywuje Boga.

Jak powiemy sobie, substancja dla mnie, kiedy się jechałem windą przez trzy piętra, wystarczyło Bogu, żeby mi to pokazał. Jeśli sobie pomyślę, jak rzeczy powstają, których nie widać, typu modlę się, ktogoś boli, bolą plecy. Bolu nie widać, ale widać, że cierpi, nie? Nagle kładziemy ręce, aniołowie działają, Duch Święty działa i kogoś nie bolą plecy. Więc co? Zaszła zmiana w fizycznej sferze. Nie bolało, boli. To nie było kwestią wiary, że mnie bolało albo że mnie nie boli. Czułem, że mnie boli, czuję, że mnie nie boli. I dla mnie wiara uruchamia Boga. To jest ten budulec dla Boga niewidzialny. To jest ten materiał, którym On może fizycznie zaangażować.

Nie umiem tego nazwać do końca. Ta substancja, taki kanał, żeby Bóg mógł działać. Bóg działa tylko na podstawie wiary. Przede wszystkim, że my mu potrzebujemy uwierzyć, że Duch jest. Bóg jest Duchem, my jesteśmy Duchami i On jest. po tym, że Jego Słowo jest prawdą i po tym, że na podstawie tego Słowa my robimy niewidząc. Wiecie, że wiele rzeczy robimy niewidząc? Czyli wierzymy, że się staną? A tak naprawdę wszystkie rzeczy w życiu, których pierwszy raz robimy, robimy na podstawie Słowa, wiary w Słowo. jak pierwszy raz, nie wiem, wykonałeś właściwie wolej czy tam coś, Dawid, w tej piłce nożnej takie trudne rzeczy, to nie wiem, czy od razu wierzyłeś, że ci wyjdzie, ale robiłeś, ktoś ci powiedział, jak to zrobić, robiłeś.

Udało się. Zaczęłaś, zaczęłaś robić coś. Zawsze robimy coś, nie wiedząc, nie widząc. Czyli wiara jest substancją. A dla Boga wiara jest tym głównym elementem do komunikacji z nami, do tego, żeby mógł działać w naszym życiu. Nasza wiara. Tak naprawdę nie do końca jest to nasza wiara, bo to Bóg nam daje wiarę. On jest autorem i sprawcą, niedokończycielem naszej wiary jest Jezus. Ale wiara jest tym, przez co Bóg może działać w naszym życiu. I o tym chcę powiedzieć, o tej płaszczyźnie dzisiaj. Tej płaszczyźnie wiary. Wiecie, jest wiele mistycznych elementów na temat wiary. Jest wiele teorii na temat wiary. Jak trzeba wiedzieć, co trzeba... Najważniejsze, żeby wierzyć. Byle co. Ale wiarę... Cały świat mówi, musisz uwierzyć. Nie do końca jest tak. Nie do końca tak Bóg to zaplanował.

Diabeł to skopiował. Ale o tym potem. Słuchajcie, jeszcze jest jeden werset, który mnie dzisiaj rozwalił po prostu, bo w liście do Hebrajczyków 1.3 jest napisane On, który jest, czy chodzi o Jezusa, odblaskiem chwały i odbiciem Jego istoty. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem Jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy. I to słowo istota, odbiciem istoty Bożej, jest dokładnie to samo słowo, co pewność, wiara jest pewnością, co to słowo substancja. Czyli Bóg, wiara jest osobowa wręcz. To samo słowo, które mówi, jest pewnością, jest substancją, to samo słowo mówi, że jest istotą, jest osobą. Chyba dzisiaj takie bardzo duże rzeczy mówię, ale pokazuję, że to jest tak bliskie, że Bóg, wiara, to jest niemalże to samo.

I właśnie Bóg działa na podstawie wiary. Bez wiary nie można podobać się Bogu. Czyli potrzebujemy na Niego patrzeć, Jemu zaufać i w Nim swoją ufność, nadzieję złożyć. Na jakiejś podstawie, o której za chwilę. On istnieje i nagradza tych, którzy Go szukają. Słuchajcie, jeśli wierzymy tak, jak Bóg chce, żebyśmy wierzyli, no to nie ma bata. Bo Bóg powiedział. Edyta powiedziała dzisiaj, że w Bogu czas jest teraz. To, co on powiedział kiedyś, to już się... Przecież Bóg słowem swoim świat powołał. Bóg wszystko nam dał, wszystko ma. I nasza wiara tylko to aktywizuje w naszym życiu.

Czujecie? Wiara, ten substancja. Wiara uzdrowiła ją. Wiadomo, że nie wiara ją uzdrowiła, tylko Pan Jezus, Bóg ją uzdrowił w swojej mocy, ale to aktywowało się przez jej wiarę. Oczywiście tu się mówi o kilku tych kierunkach wiary, no bo... Czasami jak się modlimy o uzdrowienia, to pada pytanie, czy osoba, którą się modlę, musi mieć wiarę, że będzie uzdrowiona tu i teraz. Fajnie jakby miała. Natomiast Biblia pokazuje, wiecie, nie możemy się zamykać w jednym schemacie. Biblia pokazuje kilka scenariuszy na to posiadania wiary i myślę, że przynajmniej są trzy takie poziomy wiary albo trzy źródła wiary, na przykład w modlitwie o uzdrowienie. Jak mógł gość, który był martwy, którego Jezus wzbudzał z martwych, jak mógł mieć wiarę?

Raczej nie miał, więc chodziła tu o wiara Jezusa, wiara osoby modlącej się. albo gość, którego spuścili w E4 przez dach, przez sklepienie. On nie miał wiary, ale jego ekipa miała wiarę. Czujecie? Wiara zawsze funkcjonuje gdzieś w tej zmianie. Skupcie się, popatrzcie na mnie. Wiara funkcjonuje gdzieś w tej zmianie. I jak działa wiara? Czyli wiara jest tym elementem ważnym, żeby zmiany, żeby fizyczne zmiany następowały w naszym życiu. Myślę, że się zgodzicie z tym. Bóg działa na podstawie wiary. Wiara aktywizuje Boga. Wiara powoduje, że coś się dzieje w rzeczywistości fizycznej.

jakikolwiek mam problem z brakiem wiary, jakikolwiek mam problem z problemem i chciałbym mieć wiarę na to, chciałbym, aby Bóg był w tym, to przychodzę do Ducha Świętego i teraz... Idziemy tędy, Panie Paweł. Właśnie. Duch Święty to co robi? Tędy była kamera. Duch Święty jest medialny. Duch Święty co? Bierze i mnie prowadzi. Ale gdzie jestem? Jestem blisko Niego. Jestem blisko Niego. Duch Święty. Jezus, bo to Bóg jest Trójjedyny. Duch Święty jest tym, który ma w tym wszystkim mnie prowadzić. Czy to jest okej? Kupujecie to? Czujecie różnicę? Kiedy ja sobie kręciłem jak komik i sam, ale nie byłem z nim.

To nie my w sobie budujemy wiarę. Wersety są po to, żeby nas zmieniać. Wersety są po to, żeby budować rzeczywistość Królestwa Bożego na ziemi. Wersety są po to, Słowo jest po to, abyśmy poznali, jaki jest Jego plan, jaka wola. Ale mamy z Nim być. Z Jezusem. Więc Ja myślę nawet, że więcej można osiągnąć, jak się ma wiarę, niż jak się bez mówienia, niż jak się mówi, nie mając wiary. Więcej Bóg działa, jak my mamy wiarę, nawet jeśli nie mówimy, bo On patrzy nam na serce, a nieźle byśmy mówili bez wiary.

Więc wiara, ja nawet uklułem sobie takie dwa. Wiara niezależna i wiara zależna. Książkę może trzeba pisać. Wiara niezależna, czyli taka nasza wiara w coś, albo nawet w słowa, ale poza to, co moje życie było, co? Poza Jezusem? Poza szukaniem, wiecie, odpowiedzi, poza byciem Duchem Świętym? A wiara taka, która się rodzi właśnie z zależności ze społeczności, z naszej relacji z Nim. Często widzimy, nie wiem, czy mieliście takie sytuacje, na pewno, że im bardziej byliście z Bogiem, dłużej byliście w Słowie, nagle o pewne rzeczy już nie było problemu wierzyć. Czy ktoś wie, że nie umrze i pójdzie do nieba?

Dziękuję ci bardzo. Tutaj znajomość słowa jest w wysokim poziomie w tej społeczności. Bo właśnie, Jakub pisze w czwartym rozdziale swoim. Tam wcześniej pisze, jaki jest powód kłótni, walki. Kłócicie się o nie i walczycie ze sobą, ale i tak nie udaje wam się ich zdobyć. Chodzi o jakieś tam rzeczy, zazdrość. I dalej. Nie macie ich, bo nie prosicie o nie Boga. Więc pierwszy powód, nie mamy, bo sobie poradzę. Bo nie proszę Boga, nie przynoszę swoje rzeczy do Boga. Nie zapraszam Go do swoich problemów. Nie składam u Jego stóp moich problemów. a on chce nam pomagać. A on mówi... Kilka razy mi się tak zdarzyło.

Ostatnio też tak, kiedy usługiwałem o chrzest Duchem Świętym i mówię, pani była taka napięta bardzo, a ja mówię, że ja muszę, muszę, muszę. I tak mi przyszły takie słowa, a czy pani w życiu swoim nie musiała walczyć o wszystko? Czyli miała taką sytuację, że musiała być silna, mocna i tak... Tak. Całe życie. Tak miała. Miała trudne życie, trudne warunki życiowe. Ja mówię, to wie pani co? To usiądźmy. Pani potrzebuje najpierw poznać Jezusa i Jego, jaki jest dla pani. Żeby składać swoje troski przed Nim. Żeby mieć właściwy obraz Boga. Okej, to jest taka dygresja. Nie macie ich, bo nie prosicie Boga.

Jak prosimy Boga? Ja ostatnio przeżywam taki czas, że perspektywa tam gdzieś u mnie jest taka firmowa, zawodowa, trochę inna niż była przez ostatnie dwa miesiące. I mówię sobie, Jezu, dziękuję Ci za to, że jesteś. Ciekawe, co będzie. Nigdy mnie nie opuściłeś. Czekam. Chcę być blisko Ciebie, abyś pokazał, co dalej. Dlaczego? Bo wiele razy były takie sytuacje w moim życiu. I jak prosimy Boga? Wystarczy powiedzieć, Boże, wiesz, co jest moim problemem. Ty znasz moje serce. Bóg wie lepiej, czego nam potrzeba, zanim o to poprosimy. Bóg potrzebuje, abyśmy Go traktowali jako Boga, jako Tatę, jako Helpera, mówiąc po angielsku.

Bo On przyszedł po to, aby owce miały życie, życie w obfitości. I to jest, wiecie, aby to w naszym życiu, ja mówię też oczywiście do siebie, stawało się od razu pierwszym odruchem. Przychodzenie do Niego. Nie musimy, wiecie, klęczyć godzinami, ale przyjść do Niego, powiedzieć Jezu, co mam robić? Jezu, dziękuję Ci, że jesteś. Co się buduje w nas? Patrzymy się w naszego sprawcę i dokończyciela naszej wiary. Wpatrując się w Jezusa sprawcę, co się buduje w nas? Najpierw zaufanie. Taka nutka nadziei. Bo Jezus to pokój. Sprawiedliwość, pokój, radość w Duchu Świętym. To jest Królestwo Boże tu na ziemi. Duch Święty jest tym, który daje pokój. Pojawia się w nas nutka nadziei.

A potem wiara. Ale Jakub pisze, a gdy prosicie, też nie otrzymujecie ich, bo wasze motywy są złe. Chcecie bowiem zaspokoić swoje własne pragnienia, jesteście niewierni Bogu, czy nie wiecie, że przyjaźń z grzesznym światem oznacza nieprzyjaźń z Bogiem, kto więc pragnie być przyjacielem tego świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Ja bym chciał tu zwrócić uwagę na to, że prosicie i nie otrzymujecie, bo wasze motywy są złe. Nie chodzi o to, nie wiadomo jakie rzeczy, żeby mój sąsiad umarł, żeby mu się stodoła spaliła. Nie. Chodzi o to, że potrzebujemy wiedzieć, czego Bóg chce w tej sytuacji.

Jak jest jego rozwiązanie. On chce, abyśmy... Pamiętacie, co Jezus mówił? Że nic nie czynię tego, co ojciec mi nie mówił, abym czynił. A dam wam jeszcze taki, podkręcę jeszcze ten element. Jezus, kurczę, który był, wiecie, Jezus, nie? Słyszał Boga. On też się uczył słuchać Boga. Był podobny do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Więc na pewno miał ten moment uczenia się słuchania Boga. A pamiętacie, jak on zrobił z Łazarzem? Ze zmartwychwstaniem? Co zrobił? Chociaż ja mówię to dla nich, bo ja wiem, że ty mnie zawsze wysłuchujesz, a on jeszcze podkręcił temat, bo on trzy dni poczekał. zanim poszedł, żeby w ogóle go z martwych zbudzić. Co oznaczało w ogóle w żydowskiej kulturze, że dusza wychodzi wtedy z człowieka, że to naprawdę dead, dead.

Jak to mówił Siara. Really dead. Dead, dead. Po co? Żeby pokazać Bożą moc, Bożą miłość, zaprezentować. Więc Jezus dokładnie wiedział, co Bóg robi. Więc On przychodził do Boga I dowiadywał się, szukał Jego. Dowiadywał się, czego On chce. I tak samo z tym proszeniem jest. Czy prosimy o to? Ja też nie chcę dramatyzować, ale potrzebuję wiedzieć, jaka jest Boża wola w rzeczach szczególnie ważnych. Szukać Jego w tematach, żeby otrzymać. Czy to jest nasz scenariusz? Na rozwiązanie, na życie?

Czy to jest Jego? Oczywiście to przychodzi z pewnym poziomem już bycia z Bogiem, doświadczenia z Bogiem. Patrząc na Jezusa, sprawcy dokończyciela naszej wiary. Bo On wszystko wywyższył ponad... swoje imię i swoje słowa wywyższył ponad wszystko. Jego słowa nie przeminął. I trochę przechodząc już do takiego... podsumowania, bo jest też pewne doświadczenie wiary, doświadczenie w tym, dlaczego Jezus mógł tak działać, dlaczego był tak pewny w tym Bo miał doświadczenie z Bogiem. Po prostu trenował swoją wiarę.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.