Mentionsy Mentionsy
Koroluk
Koroluk

AfD - normalna prawica czy potomkowie Adolfa?

05.09.2024 ·39 min 19 s · 1 rozdział · 1 sponsor

👉 Wesprzyj podcast: ⁠https://patronite.pl/koroluk Spis źródeł: https://justpaste.it/baovw

No i nie wszyscy Niemcy chcieli się na to składać. AfD podważała także sens istnienia samej waluty euro, jednak z Unii Europejskiej jako takiej nie chciała wychodzić. Nudne, ekonomiczne pierdolety nie porywają jednak tłumów, o czym przekonał się u nas Robert Gwiazdowski. Dlatego też w roku 2013 partia nie przekroczyła progu wyborczego w wyborach do Bundestagu. Rok później trochę lepiej im poszło w wyborach do Europarlamentu. Dostali 7% głosów i wprowadzili 7 europosłów. Nadal jednak byli niezbyt znaczącym ugrupowaniem. W roku 2015 AfD wybrała na liderkę niejaką fraukę Petri, przedstawicielkę narodowego skrzydła partii. To znaczy, gwoli ścisłości, wybrano ją na współprzewodniczącą.

Szybko im wzrosło w sondażach, bo to partia, która pasie się na kryzysach. Zobaczymy to także w latach następnych. Fraukie Petry nie cieszyła się długo stanowiskiem liderki. W roku 1917 stwierdziła, że nie chce być kandydatką AFD na kancelerkę Niemiec. Końmi pociągowymi listy uczyniono zatem Alice Weidel i Aleksandra Gaulanda. W wyborach do Bonestagu AFD zgarnęła 12,5% głosów, co było sporym sukcesem. A dzień po wyborach Petry ogłosiła swój rozblat z partią, uzasadniając to, nie zgadniecie czym. Tak, tym, że partia zabrnęła w stronę ekstremizmu. W roku 17 współprzewodniczącym partii w miejsce Petri wybrano Aleksandra Gaulanda. W roku 19 odbyły się wybory do Europarlamentu.

Na dokładkę Der Spiegel ujawnił, że według jednej z zachodnich agencji wywiadowczych manifest AfD został napisany na Kremlu. I jeszcze w międzyczasie jeden europoseł AfD powiedział, że nie każdy esesman był złolem, wskutek czego AfD została wyrzucona z frakcji tożsamości Demokracja w Parlamencie Europejskim. Ale mimo tych kryzysików, mimo tołpnięcia w sondażach, w czerwcu w wyborach do Europarlamentu dostali rekordowe 16%. A 1 września odbyły się wybory landowe w Saksonii i Turyngii. W Turyngii AfD odniosła historyczne zwycięstwo. Pierwszy raz wygrała wybory landowe. Zdobyli 32,8% głosów. Druga chadecja dostała 23,6%. Trzeci był sojusz Sary-Wagek-Neść z wynikiem 15,8%.

Kra był protegowanym Biernahekego. Należał wraz z nim do frakcji Der Flügel. W roku 19 został wybrany na europosła z ramienia AfD. W roku 23. AfD głosowała nad wyborem lidera kampanii do Europarlamentu. Wygrał wówczas KRA z wynikiem 65% głosów. Przez lata europosłowania KRA dał się poznać jako przydupa z Chiny. Między innymi głosował przeciwko rezolucji Europarlamentu, wyzywającej Chińczyków, aby przestali prześladować Ujgurów. Gratulował Chinom z okazji rocznicy okupacji Tybetu. Udawał się też na wycieczki do Chin na koszt chińskiego rządu. Dlatego nikogo nie zdziwiło, kiedy w kwietniu roku 1924 niemiecka policja aresztowała jego asystenta pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin.

A sam Krah był przesłuchiwany przez FBI w związku z podejrzeniami, że brał pieniądze od prorosyjskiego lobbysty Olega Wołoszyna. Był także związany z portalem Voice of Europe, który czeski kontrwywiad zdekonspirował jako medium prowadzące działalność szpiegowską. Dwukrotnie udzielił im wywiadu i pojawiał się jako gość na ich kanale YouTube. Jednak to nie tym zasłynął najbardziej. Najszerszym echem odbił się jego wywiad z maja tego roku, w którym stwierdził, że nie każdy kto nosił mundur SS był zbrodniarzem. Ta wypowiedź wywołała ogromną burzę w Europie i poskutkowała tym, że AfD została wyrzucona z frakcji tożsamości demokracja w europarlamencie. Od Maksymiliana odcięła się także sama AfD i został wyrzucony z zarządu partii.

Bystroniem w lutym zachwycał się Cezary Gmyz. Poseł do Bundestagu Petr Bystroń jest Czechem i wypróbowanym przyjacielem Polski, jednym z nielicznych w Bundestagu władających językiem polskim. Stara mądrość głosi, że jeśli jakimś politykiem zachwyca się prawicowy publicysta, to najpewniej ten polityk jest proputinowskim czopkiem. No i patrzcie. Dwa miesiące po zachwytach Gmyza czeski kontrwywiad ujawnił, że Bystroń przyjął łapówkę od Rosjan w zamian za reprezentowanie interesów Kremla w europarlamencie. A ten pan to Jerk Urban, szef struktury AFD w Saksonii i kandydat na premiera tego landu w ostatnich wyborach. W roku 1918 gratulował on Putinowi zwycięstwa w wyborach. Same wybory w Rosji określił jako demokratyczne i wolne, chwalił Putina za przywrócenie Rosjanom dumy narodowej i apelował o zniesienie sankcji na Rosję.

Rada Europy, nie mylić z organem Unii Europejskiej, jednak mało kogo obchodzi, więc nikt tego nie odnotował. W roku 1922 Grzegorz Braun spotkał się w Berlinie z przedstawicielami AfD. Na wspólnej konferencji nawoływali do zniesienia sankcji nałożonych na Rosję. W roku 23 Braun zaprosił do Sejmu młodzieżówkę AFD. A w marcu roku 24 Andrzej Przyłębski, były ambasador Polski w Niemczech, a prywatny mąż Julii Przyłębskiej, namawiał PiS do zawarcia sojuszu z AFD, gdyż te środowiska według niego mają podobne wartości. No i w lipcu troje europosłów Nowej Nadziei Męcena, Ewa Zajączkowska, Marcin Sypniewski i Stanisław Tyszka, zasiliło frakcję w Europarlamencie, do której należy AFD.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.