#197 Gdy nie doceniamy czyjejś pracy
Na kanwie zeszłotygodniowego odcinka o wysiłku, zbawiennym lub przeciążającym, - zastanawiam się kiedy nie doceniamy czyjejś pracy…Na przykład praca stajennego – cóż on tam robi… raptem sprzątnie, przewiezie, przyniesie… Albo lekarza weterynarii – oj tam zrobiła/zrobił zastrzyczek… Albo berajtra – jeździ sobie na konikach… (berajter, kawalkator - zawodowy jeździeci trener koni, zajmujący się zajeżdżaniem młodych wierzchowców, prowadzeniem treningów koni sportowych, a także zapewnianiem im ruchu i dalszego rozwoju –podaję za AI)I wychodzi mi, że często wydaje się nam, że czyjaś praca zajmuje za dużo czasu, gdy sami tej pracy nie wykonujemy…Na ile mamy tendencję do bagatelizowania czyjegoś wkładu, wysiłku? Jak ważne jest urealnianie naszych wyobrażeń i docenianie pracy innych?
6, 7, 8 koni pojedź. Ja miałam taki okres w życiu, jeszcze jak jeździłam konno, że potrafiłam wsiadać na kilka koni dziennie. I teraz kilka, czyli pięć, sześć, to był max, co tego dnia mogłam zrobić, jak sobie musiałam te konie wyczyścić, przygotować i jeszcze porobić różne prace w stajni. W ogóle w życiu miałam dzień, kiedy wsiadłam na osiem koni, ale fakt, że miałam przygotowane te konie, czyli miałam buzaka, czyli kogoś, kto przygotowywał konie. Ona sobie jeździ na konikach. Tak jakbyśmy widzieli tylko efekt końcowy, a nie cały proces, który prowadzi do tego. Efektu wydaje mi się, że w różnego rodzaju pracach, bo oczywiście w Końskiej Dawce Rozwoju ja szukam tego połączenia z końmi, z jeździectwem, ze stajnią i takie lekcje potem przenoszę na ogólny rozwój.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na kanwie zeszłotygodniowego odcinka o wysiłku, zbawiennym lub przeciążającym, - zastanawiam się kiedy nie doceniamy czyjejś pracy…
Na przykład praca stajennego – cóż on tam robi… raptem sprzątnie, przewiezie, przyniesie… Albo lekarza weterynarii – oj tam zrobiła/zrobił zastrzyczek… Albo berajtra – jeździ sobie na konikach… (berajter, kawalkator - zawodowy jeździeci trener koni, zajmujący się zajeżdżaniem młodych wierzchowców, prowadzeniem treningów koni sportowych, a także zapewnianiem im ruchu i dalszego rozwoju –podaję za AI)
I wychodzi mi, że często wydaje się nam, że czyjaś praca zajmuje za dużo czasu, gdy sami tej pracy nie wykonujemy…
Na ile mamy tendencję do bagatelizowania czyjegoś wkładu, wysiłku? Jak ważne jest urealnianie naszych wyobrażeń i docenianie pracy innych?