#188 Powtórka – Konie Rzymu i dobro w innych
Jutro lecę do Rzymu. Śmieję się, że na kawę, bo na krótko.Za to na intensywnie. Po konie Rzymu, po oddychanie rytmem „wiecznego miasta”. Z przyjaciółmi. Za mną dwa bardzo intensywne dni – KonferencjaParajeździectwo, którą prowadziłam i współorganizowałam. Jestem przekonana, że nagram odcinki związane z jeździectwem osób niepełnosprawnych i tą konferencją,bo było to WIELKIE WYDARZENIE! Dziś jednak, aby zachować rytm piątkowych odcinków zapraszam Cię na powtórkowy odcinek Końskiej Dawki Rozwoju: Konie Rzymu, czyli widzisz co chcesz. Ja przez dwa dni widziałam dobro w ludziach i ich wielkiepasje i zaangażowanie. A Ty co widzisz w innych?
Rzym to dla mnie Marek Aureliusz na koniu, na kapitolu. To pomnik Giuseppe na wzgórzu placu Piazza Garibaldi. To wreszcie ołtarz ojczyzny, Victorino, czyli pomnik Wiktora Emanuela II na placu Uwneckim. Rzym to pomnik człowieka i konia. na schodach do Bazyliki Santa Maria w Araceli. Oczywiście dla wielu osób Rzym to też wspaniałe fontanny. No i jest jedna najwspanialsza. Koni morskich, parków, willi, borgeze. No i też vitrevi z motywami koni. Rzym to niesamowite też dzieła malarskie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jutro lecę do Rzymu. Śmieję się, że na kawę, bo na krótko.Za to na intensywnie. Po konie Rzymu, po oddychanie rytmem „wiecznego miasta”. Z przyjaciółmi.
Za mną dwa bardzo intensywne dni – KonferencjaParajeździectwo, którą prowadziłam i współorganizowałam. Jestem przekonana, że nagram odcinki związane z jeździectwem osób niepełnosprawnych i tą konferencją,bo było to WIELKIE WYDARZENIE! Dziś jednak, aby zachować rytm piątkowych odcinków zapraszam Cię na powtórkowy odcinek Końskiej Dawki Rozwoju: Konie Rzymu, czyli widzisz co chcesz.
Ja przez dwa dni widziałam dobro w ludziach i ich wielkiepasje i zaangażowanie. A Ty co widzisz w innych?