Grzesiek doszedł do ściany, z którą jest trzeźwość z Anną. KOCHAJ ALBO RZUCAJ
U Grześka nie dzieje się najlepiej i to nie od dziś. Alkohol - to główny problem Grzegorza... ale także jego Ani. Sprawa jest poważna, bo kilka miesięcy temu na świecie pojawiła się ich córeczka. Jest więc dla kogo walczyć! Pawelec bierze sprawy w swoje ręce...
KOCHAJ ALBO RZUCAJ. Kochaj albo rzucaj, Paweł Pawelec, który wybrał zgłoszenie Grzesia. Cześć Grzegorzu. Cześć Pawelec. Bardzo źle się widzę u Ciebie dzieje, szczególnie dlatego, że macie dziesięciomiesięczne dziecko, Dominikę. Gratuluję. Chyba musimy coś naprawić, tak czytam. Opowiadaj, jak Pana imię, kobita? Ania. Zawodowy kierowca, alkoholik. Tiry, tak? Tak. Przestałem już nad tym panować, po prostu jak już, może piłem dopóki i było. O, w gardło wszystko. Niestety. Przesadziłeś pewnie, nie raz przez alkohol. Czy twoja kobita, Anna, również pije? Też. Mocno? Nie tak jak ja, ale potrafię.
Co pijesz? Wódkę, piwo, wino? Co ty pijesz? Łyski? Jak jest piątek, sobota, mogę zmieszać wszystko. Biedaku, kochany, nie byłeś już specjalisty. Nie byłem, ale mam planach. Idź, Grzesiek, bo ci to zniszczy wszystko. Pawel, ja wiem, ja zszedłem na zdolność. Wyrzucony z domu? Ale to nie jest tak, że uciekasz z domu po to, żeby spokojnie pić? Bo to robią moi koledzy? Czy ty jeszcze jesteś w stanie rano wstać, mieć 00 i pojechać?
Będziesz ciągle myślał o tej butelce, o tym stanie. Grzesiu, to nie wstyd bać się żyć. Ty się boisz. Wybierasz odcięcie od rzeczywistości, a tu potrzebuje Cię dziecko. Anka Cię potrzebuje, żebyś ją wyciągnął z tego nałogu. Potrzebuje Cię świat, Twoi znajomi, mama jeśli żyje, ojciec. Wszyscy woleliby, żebyś był i żebyś zajął się czymś, co tworzy, a nie coś, co pozwala Ci zapomnieć o Bożym świecie. Grzesiek, produkuj dobro w swoim życiu. Wokół. Błagam Cię, pomagaj innym, zaczynając od siebie. Nie możesz. Święte słowa. Ja wiem, że jest ciężko, bo to tam są procesy chemiczne, no tobie się rączki trzęsą, ty nie możesz skupić myśli, ale każdy dzień trzeźwości powoduje, że jesteś w stanie udowodnić sobie, że zaczynają cię interesować inne rzeczy.
No i oczywiście, bardzo proszę sobie znaleźć inny zdrowy nałóg, bo będzie ci ciężko bez niczego. Jest coś, co kochasz? Kocham kółko i kocham jeździć. No to rowerek. Cokolwiek, co Ci pozwoli jeździć, wrzucać na YouTube'a albo gdzieś na socjale, opowiadać o tym, jak walczysz ze swoim alkoholizmem, żeby Cię wspierali, żeby ktoś się chciał z Tobą przejechać. Jeśli tam, gdzie mieszkasz, są też tacy, którzy chcieliby się z tym zmierzyć, bądź przykładem dla innych pomału. Przekuj to coś, co Cię niszczy w sukces. Grzesiek, trzymam kciuki. Bardzo Cię proszę napisz po jakimś czasie, czy to Ci się udaje. Jesteś super. Pawel, naprawdę jesteś super. Musisz zamienić uzależnienie na uzależnienie. Jesteś biedny, bo jesteś chory, no.
Nikt tego nie rozumie, ale nie możesz krzywdzić innych ludzi. Chłopaku, urodziło Ci się dziecko, ono urośnie i będzie patrzeć w Ciebie jak w obrazek, jak w Matkę Boską. Życzę Ci, żebyś był przykładem życiowym dla Dominiki, a nie wstydem. Ty jeszcze nie leżysz na ulicy, nie sikasz pod siebie. No jeszcze nie. I nie chcę. A tacy moi koledzy wychodzili z tego. To ty też musisz dać radę. Dzwonię do Anki. Kochaj albo rzucaj. Dzień dobry, Anno. Dzień dobry. Prezenter Radia VOX FM, Paweł Pawelec i program Kochaj albo Rzucaj z przeprosinami. Zamiast kwiatka chciałem Cię przeprosić za to wszystko niemiłe, co Cię spotkało, szczególnie za ostatni incydent.
Oni też walą ostro. Aniu! Bardzo Cię proszę, żebyś uwierzyła w to, że Grzesiek Cię kocha i bardzo chciałby swoje życie zmienić. Swoje, potem Twoje. Pomóc Ci, podnieść Cię, powalczyć. Dosyć tych awantur, dosyć przemocy każdej w Waszym domu. Grzesiek to rozumie. Napisał do mnie dlatego, ponieważ nie daje sobie rady sam ze sobą, wiedząc, że źle postępuje. I tu już jest nagroda. Tobie będzie ciężko, Ania. Kobiety trudniej wychodzą z tego nałogu. No ja nie mam tak złej jako on. On się tak przesadza z tym wszystkim. Ty bywasz strasznie zazdrosna, jak dziabniesz. On musi być niezłe ciasteczko, jak ja to mówię. Musi twoim zdaniem podobać się większości kobiet albo ty masz klapy na oczach i tak ci się wydaje, że on taki ładniutki jest, bo mi powiedział, że ma brzuszkę.
No chyba klapy na oczach. Powiedz mi, ja nie chcę przedłużać, że go kochasz, że jesteś gotowa zmierzyć się z tą walką o wasze trzeźwe małżeństwo, o waszą zdrową rodzinę dla tych dzieci, które już macie i tej dziesięciomiesięcznej Dominiki. Czy ty kochasz Grześka, Ania? No ja go kocham, ale po prostu już nie mam do niego wiary. Gdybym naprawdę ja widziała, że człowiek coś robi, a on tylko mieli językiem i to nic więcej. Rozmowy, rozmowy, bla, bla, bla, rozmowy, rozmowy i nic. I dalej jest tak samo jak było. Ale go kochasz, tak? No niestety tak. Grzesiu jedziesz. Cześć skarbie.
Grzegorz, Anna Pawel, VOX FM. Grzesiu, jesteś trzeźwy dzisiaj. Bo obietnice Grzegorza Szpijaka są nic nie warte, wiesz o tym, nie? Ale jesteś trzeźwy. Dobrze, bardzo ładnie. Grzesiu, walcz ze sobą. To jest fajna walka. Sam sobie coś udowodnij. A potem, jeżeli ona nie jest na tym etapie umiłowania płynów przeźroczystych jak ty, to będzie łatwiej jej pomóc. Tak, dasz radę. Dobrze. To teraz czas na dorosłe życie.
W wieku? Ile ty masz lat, Grzesiu? Bo nie zapytałem. Czterdzieści z kawałkiem. Niech żyje miłość! Pawel, dziękuję. Proszę, walcz o siebie. Wiem, będzie ciężko, bo tylko zdrowy będziesz mógł obdarować innych. Mam dla kogo. Tak jest. Dziękuję. Trzymaj się, Ania. Kochaj go. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.