Grzesiek doszedł do ściany, z którą jest trzeźwość z Anną. KOCHAJ ALBO RZUCAJ
U Grześka nie dzieje się najlepiej i to nie od dziś. Alkohol - to główny problem Grzegorza... ale także jego Ani. Sprawa jest poważna, bo kilka miesięcy temu na świecie pojawiła się ich córeczka. Jest więc dla kogo walczyć! Pawelec bierze sprawy w swoje ręce...
KOCHAJ ALBO RZUCAJ. Kochaj albo rzucaj, Paweł Pawelec, który wybrał zgłoszenie Grzesia. Cześć Grzegorzu. Cześć Pawelec. Bardzo źle się widzę u Ciebie dzieje, szczególnie dlatego, że macie dziesięciomiesięczne dziecko, Dominikę. Gratuluję. Chyba musimy coś naprawić, tak czytam. Opowiadaj, jak Pana imię, kobita? Ania. Zawodowy kierowca, alkoholik. Tiry, tak? Tak. Przestałem już nad tym panować, po prostu jak już, może piłem dopóki i było. O, w gardło wszystko. Niestety. Przesadziłeś pewnie, nie raz przez alkohol. Czy twoja kobita, Anna, również pije? Też. Mocno? Nie tak jak ja, ale potrafię.
Oni też walą ostro. Aniu! Bardzo Cię proszę, żebyś uwierzyła w to, że Grzesiek Cię kocha i bardzo chciałby swoje życie zmienić. Swoje, potem Twoje. Pomóc Ci, podnieść Cię, powalczyć. Dosyć tych awantur, dosyć przemocy każdej w Waszym domu. Grzesiek to rozumie. Napisał do mnie dlatego, ponieważ nie daje sobie rady sam ze sobą, wiedząc, że źle postępuje. I tu już jest nagroda. Tobie będzie ciężko, Ania. Kobiety trudniej wychodzą z tego nałogu. No ja nie mam tak złej jako on. On się tak przesadza z tym wszystkim. Ty bywasz strasznie zazdrosna, jak dziabniesz. On musi być niezłe ciasteczko, jak ja to mówię. Musi twoim zdaniem podobać się większości kobiet albo ty masz klapy na oczach i tak ci się wydaje, że on taki ładniutki jest, bo mi powiedział, że ma brzuszkę.
No chyba klapy na oczach. Powiedz mi, ja nie chcę przedłużać, że go kochasz, że jesteś gotowa zmierzyć się z tą walką o wasze trzeźwe małżeństwo, o waszą zdrową rodzinę dla tych dzieci, które już macie i tej dziesięciomiesięcznej Dominiki. Czy ty kochasz Grześka, Ania? No ja go kocham, ale po prostu już nie mam do niego wiary. Gdybym naprawdę ja widziała, że człowiek coś robi, a on tylko mieli językiem i to nic więcej. Rozmowy, rozmowy, bla, bla, bla, rozmowy, rozmowy i nic. I dalej jest tak samo jak było. Ale go kochasz, tak? No niestety tak. Grzesiu jedziesz. Cześć skarbie.
W wieku? Ile ty masz lat, Grzesiu? Bo nie zapytałem. Czterdzieści z kawałkiem. Niech żyje miłość! Pawel, dziękuję. Proszę, walcz o siebie. Wiem, będzie ciężko, bo tylko zdrowy będziesz mógł obdarować innych. Mam dla kogo. Tak jest. Dziękuję. Trzymaj się, Ania. Kochaj go. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.