Opowieści dla młodych organiczniczek - odc. 4
Izabela Działyńska z Czartoryskich nie była organiczniczką - pochodziła z arystokratycznej rodziny, wychowywała się w Paryżu, jej ojciec, Adam Czartoryski, nazywany był "królem na wygnaniu". Los rzucił ją do Wielkopolski niespodziewanie - zaaranżowane przez dwa rody małżeństwo z Janem Działyńskim wymagało od niej porzucenia ukochanej Francji i przeprowadzki do Gołuchowa, którego na początku szczerze nie znosiła. Podjęła jednak wyzwanie, które rzuciło jej życie i pochodzenie i postanowiła, że się nie podda. Z ogromną pieczołowitością zaczęła odmieniać pamiętające średniowiecze ruiny i stworzyła siedzibę porównywalną do tych z Doliny Loary. Pokochała zamek i rozległy park i zrobiła z nich swoje miejsce na ziemi. Na dodatek udostępniła szerokiej publiczności część pomieszczeń, w których prezentowała zbiory m.in. starożytnej ceramiki i innych dzieł sztuki. Była bardzo świadomą kolekcjonerką i wielką znawczynią sztuki. Nam o tej niezwykłej kobiecie opowiada Paulina Vogt-Wawrzyniak, kierowniczka Muzeum Zamek w Gołuchowie, który dziś jest częścią poznańskiego oddziału Muzeum Narodowego.
Paulina Kirszka i Agnieszka Jankowiak-Majk przedstawiają podcast i przedstawiają postać Izabeli Działyńskiej.
Podczas rozmowy opowiadają o miejscu Gołuchów i jego znaczeniu dla Izabeli Działyńskiej.
Paulina Vogt-Wawrzyniak opowiada o swojej roli jako kustoszka Muzeum Zamku w Gołuchowie i inspiracji Izabeli Działyńskiej.
Rozmowa o pracy Izabeli Działyńskiej, jej inspiracji i znaczeniu dla muzeum w Gołuchowie.
Paulina Vogt-Wawrzyniak analizuje biografie kobiet z XIX wieku, takich jak Izabela Działyńska, podkreślając, że wielu z nich nie miałło dzieci i wybierało się między realizacją siebie a rolemem matki i żony.
Paulina Vogt-Wawrzyniak i Agnieszka Jankowiak-Majk dyskutują o tym, jak rola seksualna wpływa na wybór między karierą a rodzeniem dzieci, podkreślając trudności kobiet w dzisiejszych czasach.
Paulina Vogt-Wawrzyniak opowiada o znaczeniu intuicji w podejmowaniu decyzji, podkreślając, że jest to klucz do realizacji własnych ambicji.
Podsumowanie rozmowy, w którym Paulina Vogt-Wawrzyniak i Agnieszka Jankowiak-Majk podkreślają, jak ważne jest wspieranie siebie i innych kobiet w ich trudnych decyzjach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Izabela Działyńska z Czartoryskich nie była organiczniczką - pochodziła z arystokratycznej rodziny, wychowywała się w Paryżu, jej ojciec, Adam Czartoryski, nazywany był "królem na wygnaniu". Los rzucił ją do Wielkopolski niespodziewanie - zaaranżowane przez dwa rody małżeństwo z Janem Działyńskim wymagało od niej porzucenia ukochanej Francji i przeprowadzki do Gołuchowa, którego na początku szczerze nie znosiła. Podjęła jednak wyzwanie, które rzuciło jej życie i pochodzenie i postanowiła, że się nie podda. Z ogromną pieczołowitością zaczęła odmieniać pamiętające średniowiecze ruiny i stworzyła siedzibę porównywalną do tych z Doliny Loary.
Pokochała zamek i rozległy park i zrobiła z nich swoje miejsce na ziemi. Na dodatek udostępniła szerokiej publiczności część pomieszczeń, w których prezentowała zbiory m.in. starożytnej ceramiki i innych dzieł sztuki.
Była bardzo świadomą kolekcjonerką i wielką znawczynią sztuki.
Nam o tej niezwykłej kobiecie opowiada Paulina Vogt-Wawrzyniak, kierowniczka Muzeum Zamek w Gołuchowie, który dziś jest częścią poznańskiego oddziału Muzeum Narodowego.