Mentionsy Mentionsy
Klub Trójki
Klub Trójki

Polaków świąteczne rozmowy. Audycja Anny Kowalczyk

17.12.2025 ·49 min 14 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Świąteczny stół od lat jest w Polsce nie tylko miejscem spotkania, ale też polem minowym. Nie dlatego, że różnimy się poglądami - dlatego, że coraz gorzej umiemy o nich rozmawiać. Badania pokazują, że rozmowy przy świętach częściej kojarzą się dziś ze stresem niż z bliskością, a wiele rodzin wchodzi w Boże Narodzenie znając tylko dwie strategie: milczeć albo wybuchnąć. Jak nauczyć się języka dobrej rozmowy - w domu, w rodzinie, między pokoleniami? Goście: Joanna Zięba z Fundacji Nowej Wspólnoty oraz Konrad Sobczyk, mediator.

0:36 · spokojneświęta.pl 10

Nie tylko dlatego, że po prostu się różnimy, różnimy się poglądami, wizjami świata, naszymi zwyczajami, ale też dlatego, że chyba coraz gorzej nam idzie rozmawianie. I dziś w Klubie Trójki... Porozmawiamy o tym, jak rozmawiać dobrze, a już zwłaszcza jak rozmawiać dobrze w najbliższe święta. Ze mną w studiu przy Myśliwieckiej Joanna Zięba, doktorka nauk humanistycznych i ekspertka w dziedzinie dialogu społecznego oraz relacji międzyludzkich, a także wiceprezeska Fundacji Nowej Wspólnoty, której świąteczny spot właśnie przed chwilą państwo usłyszeli. Dobry wieczór, Joanno. Dobry wieczór. I Konrad Sobczyk, doświadczony mediator, współzałożyciel ośrodka Mediatorzy.pl, który z fundacją też trochę współpracuje. Dobry wieczór. Ja się nazywam Anna Kowalczyk.

Dlatego, że zdaje się, że trudno mi sobie wyobrazić, że w przyszłości wigilie były łatwiejsze. No właśnie. Sądzę, że relacje międzyludzkie mają taką naturę, że zawsze się pojawiają jakieś trudne tematy, zawsze się pojawiają słowa, które ranią, mogą się pojawić. Są rzeczy, o których nie potrafimy rozmawiać, są rodziny, w których się rozmawia świetnie, a są takie, w których się po prostu rozmów pogłębionych unika, nie dopytujemy się o to, co u nas. Po prostu jemy kolację i włączamy telewizor. Natomiast to co się zmieniło i tutaj myślę, że oboje z Konradem możemy dużo o tym powiedzieć, bo razem pracujemy w Fundacji Nowej Wspólnoty, ale też oboje pracujemy z ludźmi też w innych polach.

Więc zacznijmy może od tych trudnych pytań, bo Fundacja Nowej Wspólnoty przygotowała Znakomitą ściągę i podpowiedź, jak sobie poradzić w tych sytuacjach, które chyba wszyscy i wszystkie dość dobrze znamy. Jest to zestaw kart do pobrania ze stron fundacji. Ja powiem, że to jest strona spokojneświęta.pl. I tam są trzy rodzaje tych kart. Powiemy dzisiaj o nich wszystkich, ale zaczniemy od tych pytań, które często padają. I sprawiają i nas albo mrożą, albo wyprowadzają z równowagi. I to są takie pytania jak mama, a po co tyle nagotowałaś?

Nikt tego nie zje. Albo a nie lepiej było pójść na prawo albo medycynę? Albo co gorsza, a ty dalej tego mięsa nie jesz. No i oczywiście zostaw wreszcie ten telefon. Proponujecie zadać te pytania inaczej, bo one często wynikają z autentycznego zaciekawienia albo z troski. Albo z oczekiwania, tylko wyrażenie tego oczekiwania jest takie trochę atakujące czasem. No właśnie, więc a ty dalej tego mięsa nie jesz. Jak można zapytać inaczej? Fundacja Nowej Wspólnoty proponuje, jak ci się sprawdza dieta bez mięsa? Albo co byś zjadła? Albo co najlepiej nałożyć ci na talerz?

Niby to samo, a zupełnie nie to samo. No ja bym powiedziała, że to jest mistrzostwo świata zadawać tak pytania i tak reagować na różne rzeczy, które nas, no nie wiem, czasem drażnią nawet albo martwią. Natomiast te karty to jest takie pokazanie kierunku. No odradzam oczywiście wyciąganie z kieszeni karty na okoliczność rozmowy przy stole i sprawdzanie, co powinnam zamiast tego powiedzieć. Chociaż można sobie wydrukować. Warto sobie wydrukować, trochę popatrzeć, pooglądać, ale przede wszystkim zrozumieć, na czym polega ta zmiana pomiędzy jednym a drugim pytaniem. Bo tutaj możemy trochę o tym powiedzieć, jak my też pracujemy w fundacji, jak próbujemy pokazać, co czyni rozmowę dobrą i co sprawia, że to jest dialog, a nie rozmowa, w której nie dogadamy się, a już na pewno się nie polubimy.

Jakoś to zorganizujemy tak, żeby ona nie czuła, że musi wybierać między piłką a tobą. I to jest, no mówię, to są takie momenty, dla których warto robić tą pracę i towarzyszyć ludziom w tym. I myślę sobie, że ten mężczyzna właśnie dokładnie pokazał odpowiedź na to pytanie, że on wcale nie wszedł na tą ścieżkę pod tytułem, no dobra, oczywiście wyszedłem z takiego grubego kalibru pod tytułem, no chyba będziesz dobrą matką, pozwolisz naszemu dziecku pójść na piłkę. KONRAD SOBczyk, Fundacja Nowej Współnoty No, że ja nie jestem takim atrakcyjnym obiektem dla naszej córki, jak i rówieśnicy i rówieśniczki, przejmującej i osobistej.

Ale rzeczywiście to pytanie, czy te rozmowy na temat poglądów, światopoglądów, a już zwłaszcza polityki, to są te rozmowy, które chyba polaryzują nas przy świątecznym stole najbardziej. Najbardziej nas też stresują. Fundacja Nowej Wspólnoty ostatnio to badała i ponad połowa, 60% z nas się obawia, że przy świątecznym stole będziemy rozmawiać, a właściwie kłócić się o politykę. 60% mówi, że nie chce rozmawiać przy świątecznym stole o polityce i 60% mówi, że miało takie rozmowy przy stole. A jak ich nie mieć, jeśli się ich nie chce? Ja myślę, że dla mnie, to wrócę do wspomnienia, myśmy z 3 lata temu zrobili taki dialog o Wigilii.

Powiedz pokrótce o jakie dialogi chodzi, bo nie wszyscy nasi słuchacze wiedzą. Fundacja robi takie spotkania, nazywamy je dialogami, a nazywamy je dialogami dlatego, że celem tego spotkania nie jest udowodnić kto ma rację, nie jest celem zawrzeć jakieś porozumienie albo... Uzgodnić wspólną wersję. Jak pewne rzeczy na nas oddziaływują, czyli właśnie jak oddziaływuje na nas Wigilia. I jakiś tygodniu temu było to spotkanie o tym, jak każdy tą Wigilię przeżywa i jak to w naszej fundacji były różne osoby z różnym podejściem do tego dnia. I to było, ja je wspominam z rozrzewnieniem. Miałem w tamtym roku wtedy dwie Wigilie, bo jakby taka opowieść pod tytułem, że Wigilia wygląda tak, stała się taką opowieścią, co ja wybieram.

No i nagle się okazuje, że na tej Wigilii możemy dotknąć świata, którego na co dzień w mediach społecznościowych nie dotkniemy. Bardzo jakoś poruszona jestem tym, co powiedziałeś Konrad o wyrozumiałości, bo tak naprawdę... Odrobina takiej dobroci dla siebie nawzajem. Wstarczy, żeby to był dobry wieczór. Ja też sobie myślę, że te obawy związane z rozmową o polityce, to one też wynikają z tego, że mamy takie doświadczenie, że te rozmowy o polityce zwykle kończą się jadką albo są jakoś zagrażające dla nas. Ale oczywiście, tak jak mówi Konrad, jest bardzo dużo tutaj przestrzeni do dobrej rozmowy i my przecież Świadomie w Fundacji prowadzimy treningi dobrej rozmowy na trudnych tematach, w których ludzie muszą się spotkać w różnicy poglądów na tematy dla siebie najważniejsze czasem.

Żeby może zadzwonić wcześniej do wujka i powiedzieć, że w tym roku jak chcesz wujek pogadać o moim awansie, to umówmy się, że zrobimy to po obiedzie w Boże Narodzenie, żeby przy Wigilii nie rozdrapywać tematu. To żeby się przygotować, ale jednym ze sposobów na przygotowanie się jest to, żeby się zastanowić też... Jakie chcemy pytania zadać naszym bliskim? Trochę tutaj ze znajomymi z fundacji rozmawiamy o tym, żeby razem z prezentami zawieść te pytania i je uruchomić gdzieś, spróbować każdemu z rodziny czy z bliskich przy wigilijnym stole, przy jakiejś okazji, niekoniecznie w czasie kolacji zadać to pytanie. Jakie są otwierające pytania?

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.