Smashing Machine i Po polowaniu
Benny Safdie vs. Luca Guadagnino. Fight, fight, fight! (00:00) Co tam, jak tam?(13:50) Smashing Machine(45:49) Po polowaniu
A druga propozycja to... Druga propozycja to będzie film zatytułowany The Smashing Machine i świetnie, że wspomniałeś od razu o muzyce, bo w The Smashing Machine też muzyka naprawdę gra pierwsze skrzypce, można by było powiedzieć. Jest niezwykle istotna ta ścieżka dźwiękowa komponowana przez Nala Sinefro. No ale to po kolei wszystko może, co? Może najpierw pochwalmy się tradycyjnie, tak jak zawsze w tym formacie. Co oglądaliśmy? Co u nas? No wiesz co, podtrzymajmy jeszcze ten muzyczny wątek, bo z tego, co słyszałem, ty masz coś takiego, co związane jest z muzyką, co ostatnio widziałaś. Oj, z muzyką może to nie jest związane. I chociaż, no wiadomo, jest tam też ścieżka dźwiękowa, która jest istotna, ale jest to rzeczywiście film, który być może w kontekście muzycznym był przeze mnie oglądany.
Film, który myślę, że uderza. Uderza chociażby tym, że gra w nim The Rock, który tym razem nie gra ojca, rodziny, który ratuje wszystko przez moc przyjaźni i rodziny. Chodzi o Smashing Machine, który jest najnowszą premierą. Właśnie w piątek wyszedł do kin. Najnowszy film Bena Sevdiego, który opowiada o Marku Kerze. czyli jakimś takim pionierze sztuki MMA, dwukrotnym mistrzu UFC. To jest trochę biopic, trochę nie, bo będziemy o tym jeszcze pewnie rozmawiać, ale skupia się na trzech, czterech latach z jego życia. Może nie tych najlepszych, ale właśnie tych, gdzie raczej były lows niż highs. Ale też z pewnością takich najbardziej przełomowych.
Uznał, że sam tak spróbuje po tym, jak zobaczył dokument The Smashing Machine, to może być jakiś zarzut, bo są ponoć bardzo podobne, ale nie zgłębiałem tego samemu, więc to jest jakaś rzecz, którą sygnalizuję, a samemu to sobie trzeba może gdzieś tam porównać. Benny Safdie przygotowując się do tego filmu sam poszedł na jakieś zajęcia MMA. No i to, co było dla niego dziwne, zaskakujące, to że myślał, że hej, no przecież to są jakieś takie typy, które mnie zaraz po prostu zleją i jak nie będą umiał nikomu przewalić twarz, no to będą się ze mnie śmiać. Ponoć to środowisko MMA, ja też trochę miałem jakiegoś takiego środowiska, doświadczenia z środowiskami sztuk walki, to jest coś takiego, że to jest bardzo otwarte środowisko i że nawet jak nie potrafisz się bić, no to właśnie chodzi o to, żebyś tam się jakoś może nauczył, że to jest bardzo wspierające jakieś miejsce, co jest dla nas absolutnie nieintuicyjne, bo jednak kojarzymy tych facetów takich spoconych, tych walczących tam.
Jest kilka takich scen, gdzie bardziej widzimy właśnie ten trening, tą przemianę postaci granej przez Dwayna Jonesa i widzimy tego samego Dwayna Johnsona, przepraszam, The Rocka, który ja zapominam w ogóle, że jest The Rockiem. Jak się jest taką postacią, to myślę, że może być czasami trudność w tym, że nie odróżniamy tego wszystkiego, a on tam wchodzi w to. Ja czuję ten jego ból, czuję też to, że ta każda żyłka napięta, która jest po prostu na nim, co też ciekawe, on dość sporo przytył i nadrobił tej wagi samemu, więc tam są jakieś plus minus elementy, dodatkowe doklejane rzeczy mu do twarzy, żeby wyglądał groźniej, ale no on naprawdę tak po prostu przypakował.
I to czyni ten film tak zniuansowanym, jakbym sobie tego życzyła, a jednocześnie jak zupełnie się tego nie spodziewałam. W ogóle też Smashing Machine to jest to określenie, którym gdzieś nazywano Marka Kera, więc fajnie to też kontrastuje, że my naprawdę widzimy, jak on jest takim milusińskim, a nazywa się Smashing Machine. I pytanie, czy to on smaszował, czy to jego smaszowali? No, to jest dobre pytanie. Smaszowano go także na planie trochę. To jest rzecz, którą się dowiedziałem i jest myślę, że fajną ciekawostką, bo chociażby ten przyjaciel, o którym wspomniałaś, jest grany przez Ryana Badera. On grał jeszcze teraz na szybko, sprawdzę, drugiego z tych pionierów, Marka Colemana akurat.
stanowią kłótnie bohaterki Dony, Emily Blunt w tej roli właśnie, no i wspomnianego wcześniej Marka The Rocka. I o ile? Wiem, że to jest część biograficzna i że to ma nam pokazywać coś, nie wyjaśniając może od podszewki niektórych rzeczy, to dla mnie dużym problemem jest to, że ja nie znałem aż tak dobrze historii Marka, Kera. I ja na przykład nie do końca wiedziałem, dlaczego na przykład ta para w ogóle ze sobą jest. Bo pierwsza scena, którą widzimy, to jest od razu kłótnia. I każda kolejna, to jest kłótnia. Są może z dwie, trzy, które pokazują, że oni się rzeczywiście jakoś kochają.
Chociaż nie sposób nie kojarzyć jej z The Office. Zawsze jak widzę tą kamerę, to myślę o The Office. Chyba ta kamera już na tyle gdzieś mi się oswoiła, bo czuję, że już któryś film próbuje to wykorzystać, plus ja przyznam, że rzeczywiście moja gdzieś wina, że nie zobaczyłem też dokumentu. Jaka wina? Ja też nie widziałam. Ale tak myślę, że rzuciłem zarzut, który gdzieś tam wyczytałem, że podobieństwo do dokumentu, który się nazywa The Smashing Machine, dokładnie, i który powstał 11 lat chyba wcześniej. Nawet nie próbowali tego ukryć. Może też wywołał właśnie to, że ta kamera też tam pracuje, że to jest po prostu przeniesienie dokumentalnej pracy.
To już nie jest teraz kwestia do rozstrzygania. To jest bardziej też jakaś taka dyskusja o tym, na ile można się inspirować, na ile nie. To nie będzie teraz zmieniać naszej oceny. A może będzie, kto wie. A może będzie. No moje jej na pewno nie zmieni i dałbym pięć na dziesięć. To ja daję taką bardzo entuzjastyczną siódemkę. W porządku. Czyli jednak to nie była dobra. Czyli to nie był do końca taki ogromny fajt, ale dobrze, że potrafiliśmy gdzieś znaleźć wspólne miejsce na ringu. Ale mówi się, że ten film mógłby pretendować do Oscara. Myślę, że ma duże szanse, szczególnie, że The Rock jest w nim po prostu wow.
No plus to jest też Mark Kerr. Ameryka pewnie uwielbia go po prostu jako taką ikonę, więc to na pewno jest jakiś kandydat. Za chwilę o filmie, który nie wiem, czy tak się załapie, bo Luca Guadagnino ostatnio coś nie ma takiego szczęścia wielkiego do Oscarowych ceremonii. Audycja Kinotok. Rozmawialiśmy o The Smashing Machine, a w tym momencie będziemy rozmawiać o filmie Po polowaniu. Nowy film Lucky Guadagnino, który, jak już trochę wcześniej wspomniałem, ostatnio dość dużo robi z jednej strony, bo dwa lata temu, Challengers, chyba albo rok temu, i jeszcze film Queer, to dwie propozycje w ciągu jednego roku, to trochę jest. No ale oprócz tego, że dużo robi, to nie do końca jest doceniany, bo jeżeli chodzi o Oscary, to nawet za muzykę nie dostał chyba z Challengers.
Boże, jest jedna scena, gdzie on wybucha i ja się prawie popłakałem. Myślałem, Andrew Garfield? Spiderman? Dlaczego nam to robisz? Co się stało, Andrew? Julia Roberts jest super w tym takim zniuansowaniu. Też postać Maggie. Tutaj właśnie gra Ayo Edebiri, którą możemy kojarzyć z The Bear. Też jest świetna. No i ten wcześniej wspomniany mąż Frederic, który składa moje serce. Dużo jest tam dobrego. No są jakieś takie małe zarzuty, ale raczej absolutne maski. Z Fredrikiem chyba najbardziej przez ten film się sympatyzuje. Tylko i wyłącznie przez to, że on jest jedyną osobą, która tej krzywdy wyrządza najmniej ze wszystkich. A najwięcej tej krzywdy jest, no najwięcej może nie, ale on po prostu chyba pozostaje w miarę czystą postacią do samego końca tego filmu.
Bo gdyby ona się uśmiechała cały czas i gdyby była tak sympatyczna i robiła takie wrażenie jak Julia Roberts ze swoim wizerunkiem Almy, to łatwiej byłoby nam z nią sympatyzować. A Hank też w tym wszystkim potrzebował naszej sympatii, żeby ten film zaplątał nas tak bardzo, jak nas zaplątał. A więc ja dam mu... też siódemkę. Ale taką solidną i entuzjastyczną siódemkę. Z uśmieszkiem, ze słoneczkiem w takim razie. Z plusikiem nawet mogę dać. Chociaż nie, bo mi się bardziej Smashing Machine podobał. A Smashing Machine też dostał siedem, więc niech ten film też dostanie. Będzie na równi. Siódemkę i będzie na równi. I to były naprawdę dwa solidne filmy i bardzo się cieszę, że one... No takie kobyły. Takie kobyły, które na pewno polecamy do oglądania.
Nawet to Smashing Machine w takim razie. Nawet jak niej mi się podobało, to myślę, że to jest coś, co warto zobaczyć. Jeszcze wątek recenzji po polowaniu after the hunt. Tak króciutko tylko powiem, jest ogrom złych recenzji w internecie też, dlatego że no właśnie część ludzi chyba chciała tego rozstrzygnięcia, co jest zrozumiałe i jak oglądałem jakieś takie bardziej krótkie komentarze, no to sygnalizuję, jeżeli będziecie wiedzieli, o czym jest ten film, w sensie mieliście zasygnalizowane, że to nie będzie objawienie, które wam powie, co macie myśleć i tylko raczej jakaś taka zabawa z tym tematem i rozstrzyganie go z różnych stron, to będziecie się chyba dobrze bawić, jeżeli będziecie mieli takie właśnie otwarcie na to, choć zrozumienie go może wymagać, bo ja też później pomyślałem, że Luka...
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Benny Safdie vs. Luca Guadagnino. Fight, fight, fight!
() Co tam, jak tam?
() Smashing Machine
() Po polowaniu