Dziadek do orzechów rozdz. 14
To już koniec przygód Dziadka... Cieszę się, że poznaliśmy je razem.Jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi miło, jeśli postawisz mi kawę: https://buycoffee.to/cierpkawisnia
Twarz jego była jak krew z mlekiem, ubrany był w piękny jedwabny surdut bramowany złotem, białe jedwabne pończochy i zgrabne pantofelki. Do żabotu wpięty miał śliczny bukiecik ze świeżych kwiatów, włosy miał kunsztownie ufryzowane i upudrowane, a na plecach zwieszał się pięknie spleciony warkocz. Krótka szpada u boku błyszczała, jak gdyby była wysadzana drogimi kamieniami, a kapelusik pod pachą wyglądał jak z najlżejszego puchu. Młodzieniec dał zaraz na wstępie dowody dobrego wychowania, przywiózł bowiem klarze mnóstwo pięknych zabawek, przysmaki z marcypanu i zupełnie takie same lalki, jakie pogryzł król myszy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To już koniec przygód Dziadka... Cieszę się, że poznaliśmy je razem.
Jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi miło, jeśli postawisz mi kawę: https://buycoffee.to/cierpkawisnia