Naukąt SGH: AI w nauce - pomocnik czy ryzyko dla badań?
Kamil Kuć rozmawia z Tymoteuszem Doligalskim z AI LAB SGH o tym, jak skutecznie i etycznie wykorzystywać sztuczną inteligencję w pracy badawczej. Mówimy o słabościach AI, zagrożeniach w nauce oraz zasadach korzystania z narzędzi AI w dydaktyce i przy pisaniu prac magisterskich.
Prędzej czy później ono się musiało pojawić i teraz już nastąpiło to prędzej właśnie. AI w nauce już raczej zagości na stałe, tak to przynajmniej wygląda, że nie ucieknie od nas. To jak naukowcy wykorzystują AI? Dlatego, że zastanawiam się, jak to wygląda z punktu widzenia właśnie naukowego, czyli że mamy naukowca, który pracuje nad czymś, dajmy na to temat X i na temat X próbuje używać sztucznej inteligencji. Mamy masę ryzyka z tym związanego, masę konieczności sprawdzania kolejnych rzeczy. Jakich narzędzi w ogóle używają naukowcy? Jak się wykorzystuje AI w takiej typowej pracy badawczej aktualnie? W artykule, który napisałem ostatnio do gazety SGH, który będzie niedostępny w internecie, porównałem wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji w pracy badawczej do tego, w jaki sposób Albert Einstein współpracował ze swoją żoną Milevą Maric.
Nie wszyscy wiedzą, ale ona była fizyczką, była też matematyczką i ona wspierała Einsteina właśnie w rozmowach. W budowaniu teorii, w obliczeniu, w rozwiązywaniu zadań matematycznych. Pomimo, że nigdy nie została uznana za współautorkę jego prac, chociaż Albert się do tego przyznawał. I trochę w podobny sposób naukowcy mogą wykorzystywać generatywną sztuczną inteligencję w budowie teorii naukowych. I w tym artykule wyróżniłem trzy role, które gene AI może pełnić. Pierwsza rola to jest skrupulatny encyklopedysta, druga rola to jest szalony innowator, trzecia rola to jest skrupulatny recenzent, a ten pierwszy to był sprawny... Encyklopedysta. Sprawny encyklopedysta, może powtórzę to. Mówię sprawny encyklopedysta, tak?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.