BUW na głos: początki na Powiślu
O wielkiej przeprowadzce Biblioteki Uniwersyteckiej, nowej organizacji zbiorów i wyjątkowym budynku na Powislu mówią Ewa Kobierska-Maciuszko - dyrektor BUW (2003 - 2013) i prof. Marek Budzyński - projektant budynku.
To jest właśnie pierwsza połowa, która później już nie było wyjścia. Trzeba było tak jechać, prawda? Ale ta współpraca Najwyższych osób w państwie, dosłownie, prawda? I takie pomocne ingerowanie w ten układ no była niezwykła. No i trzeba tutaj, ja muszę powiedzieć, że jeszcze się zdarzyła osoba, którą nie wszyscy doceniają, ale taki pan Rzesość, Robert Rzesość, który był w owym czasie dyrektorem budynku po Zarządzał budynkiem byłego KC, byłej PZPR i wtedy była ta konstrukcja finansowa, która pozwalała środki z wynajmu tego budynku przekazać na cele realizacji najpierw projektu, a później realizację samego projektu.
Tę decyzję podjął jeszcze premier Tadeusz Mazowiecki, co do tej konstrukcji finansowej właśnie. Bo pierwotny pomysł był, żeby w ogóle, przepraszam cię Marku, jeszcze to powiem tylko, żeby w ogóle BUW umieścić w tym tzw. białym domu, czyli w gmachu KC PZPR, który od strony architektonicznej jest bardzo pięknym przecież budynkiem i bardzo jakby skończonym i świadomym dziełem estetycznym. Natomiast odezwali się wtedy projektanci tego gmachu, żyjący jeszcze ówcześnie, z lat pięćdziesiątych wczesnych, którzy powiedzieli, że owszem, oni też lubią ten gmach, niezależnie od tego, co w nim się działo, ale na bibliotekę nie nadaje się w ogóle. A to skąd Powiśle w ogóle? A Powiśle to była decyzja, nie uwierzy pani, ale jeszcze Rada Miasta Stołecznego Warszawy w roku 1988, czyli na rok przed wielką zmianą ustrojową, Rada Miasta Stołecznego Warszawy, absolutnie jeszcze Parolowskiego Autoramentu, podjęła decyzję o tej lokalizacji.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.