Mentionsy Mentionsy
KajoData - Analiza danych dla każdego
KajoData - Analiza danych dla każdego

Boisz się? MASZ RACJĘ. Ale w jednym się mylisz.

21.10.2026 ·24 min 11 s · 10 rozdziałów

Rozmawiamy o strachu przed AI, który prędzej czy później dopada każdego, kto pracuje w świecie technicznym. Kasia długo bała się, że AI zabierze jej pracę, a lęk minął, kiedy sama zaczęła budować agentów i zobaczyła, jak ważne są podstawy i kontekst biznesowy. Kajo nigdy nie bał się utraty pracy, za to miał poczucie, że świat zaczyna mu uciekać.Kasia opowiada, jak prywatni agenci usprawnili jej pracę o 90% i dlaczego w pracy etatowej zderzyła się ze ścianą: agenci wybierali kolumny, których nikt nie używa, i pisali nieoptymalny kod. Kajo pokazuje, jak przy modelu cenowym celowo spowolnił AI, żeby samemu nauczyć się metod analitycznych. Rozmawiamy też o tym, czy nauka podstaw musi dziś boleć tak jak kiedyś i komu AI naprawdę może zabrać pracę.Odcinek jest dla osób, które pracują z danymi albo dopiero do nich wchodzą i zastanawiają się, co AI zmieni w ich pracy. Napisz w komentarzu, czego się boisz. Być może na część obaw odpowiemy.

0:00 · Wprowadzenie 1

Moim zdaniem AI może zabrać pracę każdemu, kto siedzi przed komputerem i sobie coś klika. A z drugiej strony rosła we mnie obawa, że ja się trochę sam ogłupiam. Cześć Kasia. Cześć. Spotkaliśmy się dzisiaj, żeby porozmawiać o czymś, co pewnie każdemu w pewnym momencie przechodzi przez głowę, jeżeli pracuje w świecie technicznym, to znaczy w lęku przed AI. przed sztuczną inteligencją. Każdy z nas przygotował sobie pewnie trochę refleksji, bo się umówiliśmy na tą rozmowę. No jestem ciekawy twoich takich pierwszych myśli związanych z tym tematem. No, jak ja mam być szczera, to odczuwałam dosyć duży lęk, że AI zabierze mi pracę, ale to dlatego, że widziałam, w jaki sposób automatyzuję, sama sobie automatyzuję i raporty w Power BI-u, i połączenie do baz danych, i to, w jaki sposób pracuję na co dzień.

0:14 · Lęk przed utratą pracy 1

I w pewnym momencie sobie myślałam, że nawet jak prowadzę te social media, gdzie mówię ludziom, nie, praca w analizie danych jest fajna, możesz rozwijać się w tym kierunku, To w pewnym momencie naprawdę przestałam w to wierzyć, ale to się zmieniło w pewnym momencie, jak zaczęłam tworzyć sama agentów AI i takie rozwiązania, które miałyby mi usprawnić pracę i zobaczyłam, jak dużo rzeczy jest ważnych, zarówno podstawy, zrozumienie kontekstu biznesowego, praca z biznesem i takie doświadczenia analityka danych i naprawdę od jakiegoś czasu nie boję się, że AI zabierze mi pracę. Ja chyba nigdy nie bałem się tak konkretnie, że stracę pracę w jakimś sensie.

1:34 · Zmiany w pracy 2

Tak naprawdę tak. Teraz jak mój agent mi zrobił różnego rodzaju statystyki, to przez ostatni tydzień moi agenci bez wytchnienia pracowali przez 67 godzin i doszliśmy już do takiego poziomu, gdzie oni wysyłają już mi tylko podsumowania i pytania, na które odpowiadam tak, nie, albo ewentualnie coś muszę doprecyzować. No i w tym momencie sobie pomyślałam, Kurczę, a jakbym to przeniosła na taką pracę etatową, to mogłabym, zwłaszcza, że to nie było aż takie popularne w tych zespołach, w których pracuję, żeby tworzyć takich agentów AI. Ja już trochę poznałam bliżej, jak ta cała architektura wygląda, jak tworzyć te rozwiązania w taki bezpieczny sposób. No i zaczynałam to przenosić sobie na takie środowisko produkcyjne w pracy.

No i w takiej mojej idealnej wizji było to, że też sobie usprawnię te 90% procesów, agenci będą mi tam tworzyć raporty, łączyć się z bazą itd., wysyłać analizy, łączyć się z JIR-om i jeszcze rozmawiać za mnie na Teamsie. No i to był taki mój nadrzędny cel, a ja będę wtedy sobie na wakacjach i nawet nikt nie będzie wiedział, że nie pracuję. Ale zderzyłam się ze ścianą, co było zaskakujące i uspokajające w tym samym momencie, bo tak naprawdę agenci AI, mimo że mają dokumentację, znają narzędzia bardzo dobrze, tak jak Power BI, są skille różnego rodzaju, które można stosować, Tak naprawdę ta wiedza, analityka i to doświadczenie i z kodem i z narzędziami jest bardzo kluczowe, bo np. agenci AI bardzo często mimo dokumentacji brali mi takie kolumny, których nikt nie używa i mimo zakazu, mimo różnego rodzaju

5:36 · Obawy związane z bezpieczeństwem 2

I ja tutaj może podam swój przykład, bo ja pracowałem analitycznie bardzo dużo i jak wychodziłem z tego stanowiska korporacyjnego, to ja już był wdrożony, ale on nie miał aż takich możliwości jak teraz, więc wtedy miałem poczucie, że to bardzo przyspiesza moją pracę, ale mimo wszystko ja kognitywnie nadążałem. Teraz, kiedy pełnię bardziej rolę przedsiębiorczą i tych moich projektów takich przedsiębiorczych jest więcej niż jeden, jakby nie tylko jest to KajoData, tylko mam też inne projekty, w tym nasz projekt związany z analizą z AI. Tutaj zapraszamy, żeby sobie zerknąć na stronę. To zauważyłem, że ja jestem w stanie posunąć się bardzo daleko, tylko że ja mam taką obawę,

Nie rozrzucam się po kilku zadaniach, bo wtedy faktycznie bym straciła ten wątek. Natomiast moja obawa jest taka, że jeżeli firmy zobaczą jak AI przyspiesza pracę, że można robić na przykład 10 zadań równolegle, bo tak naprawdę jedyne co robisz to wydajesz polecenia agentom, no to obawiam się, że wtedy może być naprawdę ciężko, że te dane nie będą aż tak zabezpieczone, że te analizy też nie będą dobrej jakości. I właśnie jedynie tego się obawiam, że pracodawca może zobaczyć, o, to skoro AI ci robi te raporty, to zleć mu 10, żeby nagle zrobił. No bo każdy potrzeba jakiejś decyzji na już. No i tutaj może być problem. Tak, co więcej, szczególnie w sieci analitycznym jest tak, że jeden raport tak naprawdę rodzi 10 kolejnych, bo dopiero kiedy pojawi się odpowiedź na pewne pytanie, no to możemy drążyć dalej tak w nieskończoność.

8:58 · Edukacja i rozwój 3

I z tą króliczą norą. Ja czasem miałem tak, że patrząc też na te umiejętności techniczne, czy też analityczne, to moje obawy były związane z tym, czy ja się rozwijam kognitywnie w jakiś taki sposób. Podam przykład. Używałem agentów AI do skonstruowania obecnego modelu cenowego, ponieważ w przypadku KajoData mam już dosyć dużą historię transakcji. Komercyjnie działam od 2023 roku. Widziałem, jak te ceny ewoluowały. Widziałem też, powiedzmy, popyt i podaż na rynku. Więc było, że tak powiem, o czym rozmawiać.

No i nie wchodząc teraz w szczegóły, on zaczął używać takich całkiem zaawansowanych, analitycznych metod. I ja miałem taki dysonans, że z jednej strony byłem zadowolony, że to się posuwa o wiele szybciej niż gdybym ja to próbował robić sam. I miałem przekonanie, że to jest na o wiele wyższym poziomie profesjonalizmu. A z drugiej strony rosła we mnie obawa, że ja się trochę sam ogłupiam. I w pewnym momencie na przykład się zatrzymałem. I celowo go trochę spowolniłem, żeby on mnie nauczył pewnych tych metod analitycznych, żebym ja sam mógł zrozumieć jak to należy zrobić na przykład, jak należy podejść do analiz cenowych. I co ciekawe, nie było to aż takie trudne. To znaczy, w momencie, kiedy masz dosyć dobrego tutora, a AI bywa dobrym tutorem, jeżeli masz podstawy, to okazuje się, że, przynajmniej w moim przypadku, ten proces edukacji poszedł zaskakująco szybko, więc to jakby... Z jednej strony to jest obawa za każdym razem, że za każdym razem, jak używam tego AI, mam poczucie, że kurczę, nie wiem, czy ja się trochę nie ogłupiam,

A z drugiej strony jestem w stanie jakoś tą obawę mitygować przez to, że właśnie, jeżeli coś wyda mi się wyjątkowo kluczowe, to się próbuję uczyć. Czy AI cię czegoś nauczył nowego? Jeśli chodzi właśnie o takie analizy w pracy, które prowadzę, to też bardzo często pytam się AI, żeby zaproponował jakieś rozwiązanie, a później mi je wytłumaczył. Więc też uczę się np. jakichś nowych bibliotek w Pythonie, jeżeli robiłam jakieś prognozy. Wiadomo, że już nie uczę się całej składni, jak to tam wygląda, bo na pewno nie zapamiętam. Ale cały sens tego modelowania tych danych, to w jaki sposób ta estymacja powstaje, to też się tego uczę. Jedyne co, to faktycznie tak jak kiedyś, jak jeszcze AI nie było takie popularne, to ja cały kod np. w Pythonie pisałam z głowy albo ze Stack Overflow i to naprawdę zostawało bardzo długo w głowie.

11:18 · Podstawy wiedzy 2

A teraz mam trochę wrażenie, że jak chce się czegoś nauczyć, Jest tyle tych informacji, że one są co chwilę zastępowane czymś nowym i też wszystko się tak dynamicznie zmienia, że nawet nie wiem, czy jest sens się uczyć jakichś takich nowości, które powstają, bo to i tak zaraz będzie zastąpione. Natomiast fundamenty w takiej analizie danych są kluczowe, moim zdaniem. I to, czego ja się nauczyłam wtedy, kiedy nie było AI, to znaczy nie było, nie było czata GPT dla wszystkich, To ja pamiętam do dzisiaj całą składnię w SQL-u, jak pisać, takie podstawy Pythona, które tak na co dzień używałam do analizy danych, czy właśnie to, w jaki sposób pisać DAXa.

I te podstawy tak bardzo mi utkwiły w głowie, przez to, że nie używałam wtedy AI, że pomagają mi teraz przy pracy z AI, że jeżeli na przykład ktoś, powiedzmy z ulicy, by przyszedł i miał zrobić za pomocą AI bez znajomości tych podstaw jakąś analizę, to nie ma szans, żeby zrobił ją dobrze. I tak naprawdę, jeżeli teraz miałabym się uczyć analizy danych, to skupiałabym się na tych podstawach, na tym, w jaki sposób my będziemy weryfikować to, co AI tworzy, ale nie uczyłabym się już jakichś takich zaawansowanych rzeczy, Tak naprawdę, nie wiem, jakichś takich nowości powiedzmy, bo one się cały czas zmieniają. I tak jak teraz ostatnio wyświetlają mi się rolki, że agenci, ja już teraz są niemodni, teraz są jakieś playbooki czy coś tam.

16:07 · Zakwestionowanie obaw 2

I tak jak się bałam AI, bałam się agentów AI, to pewnego dnia usiadłam, mówię, nie no, obejrzę Tyle filmików na YouTube i tyle posłucham podcastów i tutoriali, żeby w końcu pojąć, o co w tym wszystkim chodzi. Usiadłam do tego tak porządnie, zaczęłam to praktykować w pracy i właśnie wtedy ten strach zniknął. I też jeszcze nawiązując do tego strachu, to Tak naprawdę mówi się, że AI zabierze pracę analitykom, programistom itd. Moim zdaniem AI może zabrać pracę każdemu, kto siedzi przed komputerem i sobie coś klika. Niezależnie od tego, czy to jest programista, czy to jest jakaś tam pani z kadr, czy ktokolwiek inny. Tak naprawdę na przykład moja koleżanka sama sobie stworzyła agenta, który wrzuca jej ogłoszenia na Vinted.

Więc tak naprawdę możemy zautomatyzować bardzo dużo naszej pracy, tak jak ja mam swoich prywatnych agentów, którzy mi zastąpili osoby, które musiałabym zatrudnić i na które musiałabym miesięcznie wydać 16 tysięcy złotych. A tak naprawdę samo AI jest mi w stanie zastąpić tych ludzi. I owszem, tak jak ludzie teraz używają Excela i tak będą używać Excela i nie będą automatyzować swojej pracy, ale ich praca może zostać zastąpiona, jeżeli agenci rozwiną się jeszcze bardziej i firmy będą chcieli tych agentów wprowadzić. Moim zdaniem osoby, nieważne czy jesteś programistą, czy jesteś analitykiem, czy jesteś panią zdzisią, która pracuje gdzieś tam w jakimś urzędzie, jeżeli pracujesz przed komputerem i nie korzystasz z tych rozwiązań, nie rozwijasz się, to AI zabierze ci pracę.

18:18 · Edukacja i odpowiedzialność 1

To jest kwestia identyfikacji. Jeżeli w jakimś sensie stwierdzisz, że tak jak kiedyś robiłaś automatyzację VBA i te automatyzacje były twoje, one wykonywały twoją pracę. Oczywiście to nie ty klikałaś na klawiaturze wtedy, kiedy one się działały, To była twoja praca. Tak samo teraz agenci są twoją pracą. A to znaczy, że po prostu ty więcej robisz. Że twoja praca jest sumarycznie więcej warta. No ale żeby dojść do tego poziomu, to trzeba rzeczywiście być dosyć dobrze wyszkolonym. I jeszcze ostatnia rzecz. Bo ja na przykład, co do takich lęków, to ja mam głównie taki lęk egzystencjalny, który nie wiąże się z tym, że tam AI zabierze mi pracę, tylko co to będzie za 10 lat.

22:03 · Podsumowanie 1

Tak jakbyśmy, na przykład mamy te samochody autonomiczne, które same prowadzą i nie jest potrzebny kierowca, no to też musi być ktoś, kto weźmie odpowiedzialność za jakieś wypadki spowodowane tymi autami. Więc no tutaj ten aspekt tego analityka, który sobie stworzy nawet tych agentów, który nawet mógłby i mnie zastąpić na spotkaniach biznesowych w formie awatara AI, to tak naprawdę to, co wychodzi spod moich rąk, to jest moje i moich agentów, których ja sobie zaprojektowałam i to ja wezmę na siebie tą odpowiedzialność. W zasadzie po prostu się zgadzam. Dobrze, proszę Państwa, jesteśmy bardzo ciekawi waszych lęków i obaw, bo być może na niektóre będziemy w stanie odpowiedzieć, więc zachęcam do tego, żeby w komentarzach napisać czego się boisz, po prostu, jak my tu też przedstawiliśmy rzeczy, których się

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.