Twórcze próżnowanie
Tym razem o uwikłaniu w technologię i o tym, co nam to odbiera. O social mediach przede wszystkim. Tak krytycznie, jak tylko się da. I o prawdziwym życiu poza nimi. Nie chodzi o atak i oburzenie, ale o próbę zrozumienia, co się z nami w takim świecie dzieje. I o alternatywę, którą jest twórcze próżnowanie… Uwaga: odcinek oparty na własnych doświadczeniach! Nagranie z początku wakacji udostępniamy na ich koniec. Uczmy się twórczo próżnować! Jeśli cenisz naszą twórczość, możesz ją wesprzeć: https://patronite.pl/kairos.podcast
Wziąłem ze sobą książkę Friedricha Georga Jungera, Perfekcja techniki. Mam taką potrzebę, żeby o uwikłaniu w techniczność myśleć, Robię to od dawna i stąd właśnie taka książka, ale jeszcze z czegoś. Jak wiecie z mojego Facebooka, nie wiem co się tam dzieje od ponad dwóch tygodni, ale może wiecie stamtąd, że zawiesiłem moją aktywność w tym miejscu i w ogóle w social mediach.
Ciągłej czujności, ekscytacji, kreowania siebie poprzez content i odzew na niego. I że chociaż nie jest to coś takiego, czym świadomie się definiuje, to jednak sama obecność w tych technologiach internetowych W jakiś sposób właśnie tak mnie nastraja. I wiem, że tak ma bardzo wielu z nas. Dlatego wyłączyłem te urządzenia, odłączyłem się od tej aparatury technicznej, mówię już trochę jungerem, żeby spróbować odzyskać siebie.
I poczułem, że chcę też o tym pomyśleć z jakiejś perspektywy niekoniecznie bardzo aktualnej. Nie takiej bieżącej, ale takiej, która mówi coś bardziej ogólnie, z trochę większego dystansu. I właśnie coś takiego znalazłem u Jungera, który Prowadzi swoje rozważania z perspektywy podejrze lat czterdziestych ubiegłego wieku, więc gdzieś tam internet, gdzieś tam Facebook czy Instagram to jest nawet nie do końca przeczuwane, choć w pewnym sensie jest przeczuwane albo inaczej.
Junger mówi o takim narastającym uwikłaniu człowieka w technikę, w maszynerię i aparaturę technologiczną. I to uwikłanie, można powiedzieć, o którym on mówi właśnie dzisiaj, w sposób zradykalizowany spełnia się. Nie chcę w całości tej narracji tutaj rekapitulować. Chciałbym powiedzieć o twórczym próżnowaniu. Kiedy przeczytałem te dwa słowa twórczo próżnować, zdałem sobie sprawę,
Spędzają nas w ciągłą zadyszkę. Zadyszka, która koniec końców powoduje hiperwentylację, a więc pewien rodzaj wstrząsu. Wstrząsu do naszego umysłu. To jest rozpoznanie sytuacji i rekapitulacja tego, dlaczego właśnie na taki temat, a dokładnie dlaczego czytam Jungera. Bo social media, bo całe to wirtualne życie, to jest nic innego niż podłączenie do pewnej aparatury technicznej, bardzo zaawansowanej, o której Jünger pisze.
Piosenka na pianinie. A więc twórcze próżnowanie. Przeczytam fragment Jungera i go skomentuję i w ten sposób spróbuję tę myśl zrekapitulować, wyeksplikować. Dziś powszechne są
Nie tylko przekonanie, że technika wykona za człowieka pracę, pisze Junger, ale i wiara, iż dzięki redukcji pracy człowiek zyska czas do swobodnej dyspozycji i twórczego próżnowania. Koniec cytatu. Osy mnie atakują. Wysłanniczki Zuckerberga być może. Nie wiem. Człowiek ma dzięki technice, która wykona za niego pracę, takie było przekonanie kiedyś, ma dać człowiekowi czas do dyspozycji, czas, który będzie mógł wykorzystać na twórcze próżnowanie.
Samo dla siebie i z siebie i z potrzeby wyrażenia się. Postanowiłem raczej, a może nie postanowiłem, tylko nawykłem do tego, żeby raczej zaciekawiać niż twórczo się otwierać, raczej przykuwać uwagę i samemu przykuwać swoją, niż pozostawiać przestrzeń dla rodzących się myśli i wyłaniających się znaczeń i rodzących się intuicji. Tym właśnie jest twórcze próżnowanie. Junger mówi, że ono nie jest dane każdemu. Być może tak jest.
Ale do czego powie Junger? No właśnie tego ona nie wie, tylko i wyłącznie użyteczna do bycia bardziej użyteczną i bardziej dominującą. Stąd ten techniczny sposób bycia ze światem. Stworzony przez ludzi i przejmujący nad ludźmi kontrolę, bo w jakimś sensie pewnie też dogadzający im, a nie tylko zniewalający, takie też są social media, że one zniewalają dogadzając, że ten proces technicznego bycia
To tak na marginesie, ale twórcze próżnowanie jest tylko offline, Jest tylko wtedy kiedy się odważymy. Tylko wtedy kiedy się zatrzymamy. To jest stwierdzenie bardzo prowokacyjne. Twórczo próżnować w tym współczesnym świecie techniki i zaangażowania. Jest to coś naprawdę wręcz nieprzyzwoitego. Tak daliśmy się zagonić. Tak daliśmy się zassać. Tymczasem Junger przypomina o tym, że to właśnie wtedy, kiedy jesteśmy w stanie być i słyszeć i czuć bez pośpiechu,
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podrózny monolog zaczynający podcast, opisujący sytuację autora i powodów zakończenia aktywności w social mediach.
Definicja i analiza pojęcia twórczego próżnowania, porównanie do sytuacji na social mediach.
Cytat z książki Friedricha Georga Jungera o technice i twórczym próżnowaniu, analiza jego teorii.
Krytyka teorii Jungera i jej implikacji, refleksja na własny doświadczenia z social mediów.
Podsumowanie i życzenia autora, zaproszenie do dalszego słuchania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem o uwikłaniu w technologię i o tym, co nam to odbiera. O social mediach przede wszystkim. Tak krytycznie, jak tylko się da. I o prawdziwym życiu poza nimi.
Nie chodzi o atak i oburzenie, ale o próbę zrozumienia, co się z nami w takim świecie dzieje. I o alternatywę, którą jest twórcze próżnowanie…
Uwaga: odcinek oparty na własnych doświadczeniach!
Nagranie z początku wakacji udostępniamy na ich koniec. Uczmy się twórczo próżnować!
Jeśli cenisz naszą twórczość, możesz ją wesprzeć: https://patronite.pl/kairos.podcast