Świętokrzyski Kiler. Potrójne morderstwo na leśnym parkingu
Powracamy do opowieści o Tadeuszu Grzesiku, mieszkańcu podkieleckiej wioski, który stanął na czele gangu złożonego z grona zaufanych przyjaciół. Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku grupa Grzesika nawiązała współpracę z gangiem Janusza Treli, który bardziej jest znany jako „Krakowiak”.Jaki były związki pomiędzy bandytami? Dlaczego „Krakowiak” przyjechał do zajazdu w podkieleckiej miejscowości Leszczyny? Z kim się tam spotkał? Kim byli zamordowani na leśnym parkingu? Co stało się z policyjną notatką wskazującą potencjalnych sprawców?
Uważajcie. W notce były nazwiska Tadeusza Grzesika, jego kuzyna oraz Stanisława P. pseudonim Świr i Stanisława T. pseudonim Szangala. I co dalej? Notatka utknęła w administracyjnym bałaganie i nie została dołączona do sprawy. Te wszystkie zawiłości, strach przed podjęciem decyzji, obawa przed odpowiedzialnością doprowadziły do umorzenia postępowania. Stało się to 30 czerwca 1993 roku. Zastanawiające, że śledztwo mimo braku postępów trwało tak długo?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jaki były związki pomiędzy bandytami? Dlaczego „Krakowiak” przyjechał do zajazdu w podkieleckiej miejscowości Leszczyny? Z kim się tam spotkał? Kim byli zamordowani na leśnym parkingu? Co stało się z policyjną notatką wskazującą potencjalnych sprawców?