Mentionsy Mentionsy
Jeszcze słowo
Jeszcze słowo

Odcinek 139: Osobno ale razem czyli kilka uwag po streamie "Cancer Fighters"

28.04.2026 ·22 min 55 s · 6 rozdziałów

Mój dzisiejszy odcinek to próba wyjścia w dyskusji o streamowym wydarzeniu roku poza prostą dychotomię dobre/złe a przejście w rozmowę o tym czego właściwie dowiadujemy się o społeczeństwie i jego potrzebach. Jest tu też rozważanie polityczne bo e choć na streamie charytatywnym polityków nie było, to wszystko rozgrywa się w sferze pomiędzy obywatelami a państwem. Jednocześnie podkreślam, to jest próba pewnych interpretacji i pewne intuicje dotyczące tego - jak wiele jest w tym wszystkim niejednoznaczności - zwłaszcza w ocenie na szybko. Zaznaczam też, że choć przywołuję pewne opinie i diagnozy to nie zawsze jest tak, że sama się stuprocentowo ze wszystkim zgadzam - referując pewne przekonania nie zawsze je podzielam.

5:12 · Wspólnotowość i indywidualizm 1

Widać, że ludzie oddolnie powinni takie Co prawda to nie jest jeden do jednego program Konfederacji, absolutnie, ale jest w tym taki przebrzg właśnie takiego myślenia o wywracaniu stolika, o tym, że elity są zepsute, o tym, że tak naprawdę my sami powinniśmy to robić, że państwo nas okrada, że te podatki nie są w żaden sposób przekładalne na to, jak się nam żyje. No i zobaczcie, nawet ci, którzy działają charytatywnie, ale działają w zgodzie z politykami, są mniej skuteczni niż po prostu normalny przedsiębiorczy chłopak z Internetu. I to jest fascynujące, bo te dwie myśli zasadniczo rzecz biorąc są sprzeczne. I wydaje mi się, że one wynikają z dwóch bardzo różnych zjawisk. Z jednej strony mamy ewidentny dowód na to, że młodzi ludzie są empatyczni. Są empatyczni i mają potrzebę wspólnotowości. I wygląda na to, że to jest tak głęboko wpisane w naturę ludzką, ale nie tylko.

11:27 · Znaczenie zbiórki dla społeczeństwa 2

Chcę, żeby państwo dała ci spokój. I te tendencje są moim zdaniem bardzo mocne w społeczeństwie, a jednocześnie mamy taką skłonność, kiedy analizujemy na przykład wyborcę Konfederacji, patrzeć na niego jako na wyborcę samolubnego, jako na wyborcę tak głęboko zindywidualizowanego, że niechętnego wszystkiemu co zbiorowe i wspólne. Także on się nie chce dokładać do tej wspólnej kasy. On nie chce być częścią tej społecznej wspólnoty, która razem tworzy system pomocy społecznej, opieki społecznej, ogólnie rzecz biorąc całego tego socjalnego zabezpieczenia, które sprawia, że jeśli jednostka znajdzie się w Ale to nie jest prawda, bo ja uważam, że to jest właśnie ten problem, że te wszystkie frustracje są w jednym koszyczku, a w drugim koszyczku jest wciąż jeszcze głęboka potrzeba wspólnego działania ponad podziałami.

I fakt, że te dwie rzeczy funkcjonują jednocześnie moim zdaniem bardzo utrudnia nam analizowanie tego, co tak naprawdę dzieje się w polskim społeczeństwie. Bo jasne, mamy tę tendencję, no widzimy jak rośnie Konfederacji, jak rośnie Konfederacji Korony Polskiej, to są partie prawicowe, to są partie, które bardzo często właśnie są przeciwne systemowi państwowemu, to są partie, które odcinają się chociażby od tego socjalnego dziedzictwa PiSu, no bo PiS był jednak partią dosyć socjalną. Widzimy, jak patrzymy na przepływy wyborców, to to są bardzo często te procenty, które traci PiS, zyskują te partie, czyli innymi słowy tym, co się nie podoba wyborcom PiSu, to jest głównie, no nie tylko to, że są długą władzę, ale między innymi właśnie ta socjalna część ich działań, a z drugiej strony jest jednak ta potrzeba, żeby robić coś razem. Jest też wiara w ogóle, że korporacje, że duże firmy powinny tak naprawdę się dołożyć.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.