Mentionsy Mentionsy
Jest nadzieja
Jest nadzieja

# 38 Świadectwo Jakuba cz. 2

23.05.2024 ·14 min 51 s · 6 rozdziałów · 1 sponsor
0:05 · Wprowadzenie i opowieść o uzależnieniu 2

Jest nadzieja. Audycja wspólnoty Dom Magnifikat niosąca nadzieję uzależnionym i ich bliskim. Jest nadzieja. Witam bardzo serdecznie. Jest nadzieja. Audycja wspólnoty Domu Magnifikat. Z tej strony Krzysiek Dziuk a moim gościem tak jak tydzień temu jest Kuba. Cześć Kuba. Cześć. Rozmawialiśmy o tym, jak zaczęło się Twoje uzależnienie, o marihuanie, o alkoholu, o narkotykach. Tak sobie myślę, że dzisiaj jakbyś opowiedział o tym, co robisz na co dzień, dlaczego podjąłeś decyzję o terapii i o samej terapii w Domu Magnifikat.

Ale też nie mam się co, tak jak mówisz Krzysztofie, nie chcę się w to zagłębiać, ale chcę mieć tą świadomość też jakąś, że jednak to jest dużo i że mieć to poczucie, żeby w to nie wejść drugi raz tak, że te konsekwencje są i że nie uciekać od tego, tylko się trochę też z tym zmierzyć. Warto pomyśleć też o konsekwencjach, zobaczyć jak wyglądało moje życie, stop i od tej pory chcę inaczej. Decyzja przyjścia na terapię, skąd? I tutaj znowu, tak jak pierwszy raz rozmawialiśmy, no to to jest moja rodzina. Ja też w ostatniej fazie tego mojego uzależnienia, no to to już tak to było takie stąpanie po kruchym lodzie i taka równia pochyła. No i oni coś czuli, moi najbliżsi. Pamiętam ten dzień, to był brat i mama w domu.

2:53 · Decyzja na terapię 1

Jakie miałeś wyobrażenie o terapii? Bo to jest twoja pierwsza terapia. Tak, ja też mieszkam niedaleko domu Magnificat. Będąc nawet w uzależnieniu, czasami przejeżdżając tu, to jakoś tak podświadomie, czy może, nie wiem, jakoś moje myśli kierowały mnie tutaj, że powinienem tu trafić, ale rękoma i nogami broniłem się i ta myśl, nawet jak przelatywała przez głowę, to ją odsuwałem. Nie chciałem tego dopuścić do siebie. Jak były rozmowy właśnie w ten dzień, w którym się przyznałem o tej terapii, no to takie padały hasła i też od rodziny i ode mnie, że może spróbujmy tutaj. Ja też mam tak troszkę, że się boję nieznanego, też mam taki lęk gdzieś w nowe rzeczy wejść, a tu jakąś taką czułem bliskość tego miejsca, nawet z racji tego, że jest niedaleko.

6:03 · Pierwsze dni w terapii 1

No i jak trafiłeś do domu naszego, no to jak te pierwsze dni? Bo przez pierwszy tydzień jest się u nas obserwatorem. Obserwator, jak sama nazwa mówi, obserwuje, ale jest też obserwowany przez wspólnotę. No i jak, powiedz? Ja nie miałem jakiegoś takiego wyobrażenia, bo ja też chciałem się leczyć i miałem takie podejście też, wydaje mi się, że podejście jest ważne, że ja przyjmuję to, co tu jest, staram się też nie zagłębiać. Pamiętam też takie troszkę jeszcze, a propos tego wyobrażenia, to z bratem żartowaliśmy, że trochę idę jakby do więzienia, że będę miał współwięźniów, ale pamiętam... Dobrze brat nastawił. Nastawił mnie dobrze, bo było zupełnie inaczej. Także miałem takie nastawienie walki.

8:19 · Zrozumienie emocji i siebie 1

To może wziąć taką karteczkę, wyprowadzą swoją złość na spacer i może wyjść, bo zasadniczo nie wolno wychodzić ze społeczności, tylko się w niej uczestniczy. Ty raz wyprowadziłeś tę złość, czy częściej, bo ja raz pamiętam. Nie, raz tylko, ale też było raczej tutaj manifesto z mojej strony, bo pamiętam, że wtedy była, bo my tutaj w domu problemy rozwiązujemy w grupie, jakie by one nie były i dzięki temu jakby też mam takie poczucie, że atmosfera się oczyszcza też. To była akurat afera, że tak powiem, wiadowo-mopowa, kto ma wylewać wodę z wiadra i to jest poniekąd śmieszne, ale też mam taki, ja bardziej jakby tak Zniechęcony tym, że my dyskutujemy o tej wodzie w wiaderku, to tak po prostu wyszedłem raczej z takiego, nie wiem, jakiejś bezsilności.

11:48 · Zakończenie i prośba o wsparcie 2

Uczę się również tutaj, co mi się bardzo podoba, przełamując siebie w wypowiadaniu się, tak jak teraz nawet w tej audycji, przed którą miałem duży stres, takim po prostu właśnie z tym, co ja miałem problem z byciem sobą i akceptacją sobą takim, jaki jestem i się okazuje, że po prostu każdy z nas ma wrażenie, że jest fajny i ma dużo do zaoferowania, tylko trzeba po prostu uwierzyć w siebie i pokochać siebie. Szanowni Państwo, jeżeli się wahacie, jeżeli macie w rodzinach osoby uzależnione, zapraszamy na terapię do Domu Magnifikat. Warto poznawać siebie, warto poznawać siebie na trzeźwo, doświadczyć swojej wartości. Tego się tutaj uczymy między innymi. Dziękujemy za to, że nas słuchacie, że jesteście z nami, że okazujecie nam swoją wdzięczność.

Dziękujemy za każde wsparcie finansowe. Za każdą dobrą myśl, za każdą modlitwę, za nas, za naszych podopiecznych. Ogromna wdzięczność z naszej strony. Jeżeli chcecie więcej dowiedzieć się o naszym domu, zapraszamy na stronę fundacjamagnifikat.pl, na naszego Facebooka. Wystarczy wpisać Dom Magnifikat. Zapraszamy też do odwiedzania strony nefesz.org, fundacji, która prowadzi II Dom w Ligocie Polskiej. I słyszymy się za tydzień. Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie. Wszystkiego dobrego. Do usłyszenia. Dziękuję bardzo. Jest nadzieja. Audycja wspólnoty Dom Magnifikat, niosąca nadzieję uzależnionym i ich bliskim.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.