#100 - Wyregulować emocje cz. 2
W drugiej części rozmowy 27-letnia Zuzanna z Arizony opowie o konsekwencjach wieloletniego uzależnienia od marihuany, które było tak silne, że nie potrafiła przerwać nawet w czasie ciąży. Dopiero bezsilność sprawiła, że zdecydowała się przekroczyć próg ośrodka leczenia uzależnień. W rozmowie z psychoterapeutką Dagmarą Diug wspomina moment przełomu, proces zdrowienia oraz to, jak dziś postrzega macierzyństwo - z wdzięcznością, pokorą i nową siłą.
Na ostatnie półtorej miesiące mojej ciąży trafiłam Do ośrodka leczenia uzależnień. Tak, tak. I to tak naprawdę ocaliło mnie, moje życie. Koniec ciąży Nikodema, tak ma na imię mój synek. Ja miałam możliwość, że zostałam rodzicem jego, z tego względu właśnie, że byłam czysta przy porodzie, że miałam właśnie To, że byłam w tym ośrodku leczenia uzależnień, że skończyłam tam ciążę, ja byłam tak bardzo wściekła, że tam muszę być. I mówię, przecież ludzie rodzą po Marychłonie i nawet bym zapaliła prosto przed porodem, żeby być gotowym nad ból i w ogóle.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dagmara Diug przedstawia Zuzannę i jej historię uzależnienia.
Zuzanna opisuje konsekwencje uzależnienia, takie jak problemy z rodzicami i macierzyństwo.
Zuzanna opowiada o doświadczeniu macierzyństwa i decyzji, które podjęła pod wpływem uzależnienia.
Zuzanna opisuje doświadczenia związane z USG i psychozami pod wpływem marihuany.
Zuzanna opowiada o przebywaniu w ośrodku leczenia uzależnień i jego znaczeniu dla jej życia.
Zuzanna i Dagmara Diug rozmawiają o terapii i nadziei na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W drugiej części rozmowy 27-letnia Zuzanna z Arizony opowie o konsekwencjach wieloletniego uzależnienia od marihuany, które było tak silne, że nie potrafiła przerwać nawet w czasie ciąży. Dopiero bezsilność sprawiła, że zdecydowała się przekroczyć próg ośrodka leczenia uzależnień. W rozmowie z psychoterapeutką Dagmarą Diug wspomina moment przełomu, proces zdrowienia oraz to, jak dziś postrzega macierzyństwo - z wdzięcznością, pokorą i nową siłą.