Mentionsy Mentionsy
Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja

Moses Itauma vs Dillian Whyte - Itauma niszczy Whyte'a, nokaut w 1. rundzie!

17.08.2025 ·7 min 22 s

Moses Itauma miał mieć lekkie wyzwanie z Whyte'm - ale jedyne co Dillian Whyte sprawdził, to deski po 2 minutach.Filip Hrgović kontynuuje swój powrót do czołówki wagi ciężkiej. Zdominował Adeleye'a - David Adeleye lądował na deskach, ale też sam mocno obił Chorwata. Ósma runda w tym starciu była pełna emocji!Nick Ball czeka na Inoue. Pokonał niedoszłego rywala Japończyka, lecz Sam Goodman okazał się lepszy, niż Anglik się spodziewał. Nie byłoby kontrowersyjnym stwierdzić, że pas WBA wagi piórkowej Balla był zagrożony zmianą właściciela!

Przyszłość jest teraz. Moses Itauma w 1. rundzie nokautuje Dilliana Whyte'a. 20-letni Moses nie zważał na doświadczenie rywala i rozjechał go w 2 minuty, pokazując chęć do walki z czołówką wagi ciężkiej. Jak na razie Itauma przechodzi wszystkie swoje testy na szóstkę. Czy to już czas, aby najlepsi z wagi ciężkiej zaczęli się martwić? Miał być to wielki test dla Itaumy, ale najwyraźniej nadal niedoceniany jest ten prospekt. I to na dodatek pokonał Whyte'a nie przez podbródkowy, więc nie poszedł na skróty i nie poleciał w słaby punkt Dilliana. Już po pierwszym celnym jabie od Itaumy Whyte się spiął, więc widać było, że szanował siłę młodszego rywala. Whyte miał być tym bodysnatcherem, porywaczem ciał, a tu okazało się, że Itauma go rozpracował takimi ciosami. W połowie rundy szybkość uderzeń Mosesa zaczęła się zwiększać. Whyte wylądował pod linami i tylko modlił się, żeby sędzia przerwał tę walkę.

W końcu Itauma prawem powalił schylonego Whyte'a, ten ledwie co wstał i sędzia zadecydował, że starczy. Whyte protestował, ale słusznie arbiter go poddał, nie wyglądało to jakby Dillian miał jakkolwiek się wybronić w takim stanie. Jeśli chodzi o Itaumę to tak bym powiedział, że dostaje tych lepszych rywali i on sobie z nimi tak samo radzi, więc nawet za bardzo nie widzę gdzie są jego limity. Przynajmniej tak w mojej opinii powiedziałbym, że jeszcze jego taki szczyt formy... No nie jest do określenia, jeszcze go nie widzieliśmy, więc tym bardziej czekam na to jak dostanie kogoś z czołówki, bo jak na razie można powiedzieć, że nie, bo jest limitem. Chociaż i tak i tak Whyte już dawno był rozbity, a ta walka no dobitnie to pokazała, że po prostu nadszedł czas na zakończenie kariery, tu chyba nie będzie takiego powrotu jak Derek Chisora, żeby nagle jakby kolejny złoty wiek w jego karierze.

I co teraz dla Mosesa? Jest on trzeci w kolejce do Usyka za Parkerem i Kabajelem. Będąc szczerym, wydaje mi się, że ta dwójka jeszcze jest za dobra na niego, przynajmniej na tyle, ile wiemy z poziomu poprzednich rywali Itaumy. Ale może ktoś jest w dolnej części top 10 ciężkiej? Zhilei Zhang na pewno byłby ciekawym kandydatem, sprawdziłby szczękę Itaumy, a Moses swoją szybkością i miksowaniem ciosów powinien rozpracować Zhanga, przynajmniej jeśli mamy stawiać Mosesa za chwilę na poziomie pogromców Chińczyka, czyli no wspomnianej pary Parker-Kabajel. Dla Itaumy jeszcze są opcje typu Jarrell Miller, kolejny gatekeeper, wytrzymały jak nie wiem, z którym Moses powinien pomęczyć się dłużej niż tak jak teraz z max 2 rundy. I według mnie może najbardziej prawdopodobna opcja, czyli Filip Hrgović. Chorwad odbudowuje się po porażce z Dubois, ale są widoczne jego limity i wydaje się, że z każdym ze czołówki raczej przegrałby.

Ale jest to wytrzymały rywal, potrafiący przywalić, lecz do pokonania. A dlaczego myślę, że Itauma najszybciej zawalczy z Filipem? No cóż, bo był na tej samej karcie i teraz przejdę do jego walki z tej gali, czyli Filip Hrgović kontra David Adelej. Adelej ze zdecydowaną przewagą szybkości, ale jednak o wiele mniejszy, przez co Hrgović przyciskał go do linii i obijał. Fajne kontry od Adeleja wchodziły, lewe sierpowe na wyprzedzenie Hrgovicia, a po kontrze w drugiej rundzie rozciął Filipa przy prawym oku. Kolejna walka i znowu Hrgović z rozwaloną brwią, to chyba już będzie norma jeśli chodzi o jego poczynania w ringu. Hrgović dobrze miksował ciosy, często skupiał się na korpusie Adeleya, żeby go trochę spowolnić. U Anglika jedyne co mi brakowało to zwinności przy obronie i wyczekiwaniu na kontrę, bo jednak wolał przyjmować nagardę na ciało i tak trochę stawał się workiem do bicia. Na jego szczęście Filip nie jest przesadnie szybki i gdzieś Adelej dawał radę wbić swój cios między ciosy Hrgovicia.

Kto następny dla Itaumy? Więc trzymajcie się i do następnego.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.