Irrawadi przepływa przez jedno z najbardziej fascynujących miejsc na Ziemi, które nazywa się Bagan albo Pagan. Słynie to miejsce z kilku tysięcy świątyń i stóp, Po rozrzucanych na powierzchni zaledwie 40 km2 jakby na podobnej przestrzeni zgromadzić wszystkie katedry średniowiecznej Europy. Gdziekolwiek spojrzeć ruiny, lepiej lub gorzej zachowane świątynie wszelkich możliwych rozmiarów zarówno buddyjskie jak i hinduistyczne. Od potężnych jak strzelista Annada do pełnych wdzięku i Niewielkich zedis stojących samotnie na polach ogórkowych, niczym nasze kapliczki przydrożne. Do dziś zachowały się tylko budowle z kamienia.
Po pałacach królewskich i budynkach sakralnych wybudowanych z drewna nie pozostało oczywiście żadnego śladu. To tutaj w złotych wiekach Mianmy od IX do XI była pierwsza stolica Zjednoczonego Królestwa. Tysiąc lat wstecz Bagan tętnił życiem, opływał w nieprzebrane bogactwa. Dziś bardziej przypomina spokojną wioskę, której życie sączy się wolno pod dyktando przybywających turystów. W 1990 roku na wniosek rządu Stary Bagan wyludniono i powstała tutaj specjalna strefa archeologiczna. Mieszkańcy dostali dwa tygodnie na opuszczenie swoich domów. Stopklatka z niepowtarzalnym zachodem słońca i oglądanym ze szczytu jednej ze świątyń pozostała w pamięci do dzisiaj.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.