Janusz i Grażynka w RMFFM. Majówka, majóweczka. Obiecałam ci cudowną majówkę na balkonie. No to masz cudowną majówkę na balkonie. Tylko kawę mi zrób. Z mlekiem. Dużo mleka lubię. I taką reklamówkę dużą z Ikei tam weź. Taką na głowę. No i będziemy siedzieć. Trzeba odpocząć, Janusz. Trzeba odpocząć. Proszę, kawka dla ciebie. Grażynka, jak tak siedzimy na tym balkonie, to taka refleksja. Popatrz, jednak Kukiz poszedł do was. Jak poszedł? Gdzie poszedł? Dokąd poszedł? Co ty w ogóle wygadujesz? On od prezesa nigdy nie wychodził, on cały czas tam siedzi. Ostatnio jak kuwetę chciałam wyczyścić, to musiałam go z całym Majdanem przesuwać, słuchaj. Zresztą... Kukiz, u nas to była tylko formalność.
Po prostu pani Basia była na emeryturze i wiesz, no na tą legitymację tam nie miał kto podstępować. No, stepel zabrała. Bierzcie go, bierzcie Grażyna, bo opozycja zwiera szeregi. No patrz, żeby im zwieracze nie puściły, słuchaj. Nie lekcewasz, Tygrysek, Kamysz i konferancjer Hołownia wystartują razem. No wiódł ślepy Kulawego, Tygrysek i Jezuita. Dwa przygrywy i chłopcy z przerośniętym ego. Eee, daj spokój. Przesuń się lepiej, bo mi deszcz zasłaniasz. Ale na jesieni Grażyna to się szykuje fajny show. Tak w telewizji kiedyś tak było. Duety do mety. Zjednoczona Prawica i Kukiz kontra PSL i Polska 2050. To ostatnie Janusz to brzmi jak cena kiepskiej wódki. Może ty byś do sklepu skoczył? No później.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.