Janusz i Grażynka w RMF FM. Janusz, przecież jeszcze muszę kanapki prezesowi zrobić na drogę i herbatę w termosie. On tylko z termosu herbatę słuchaj, nic w barze nie wypije, nic. Do reklamówki mu to... My znowu w Polskę jedziemy. Do reklamówki mu to włóż z Biedry. Skąd? Nie ma reklamówek. Ty wiesz, jaką się cieszą reklamówki teraz. Ty, Grażyna, a ja wiem, a ja wiem. Jakim trzeba być głupkiem, żeby uwierzyć, że ktoś w tych czasach daje 600 tysięcy euro w reklamówce z biedy? I kto to mówi? I kto to mówi? Mówi to gość, któremu na pizzę ostatnio ukazał się dziadek Stefan i kazał mu iść po wiśniówkę. I ten on, Janusz, poszedł. I sam ją wypiłaś. Nie sam, z dziadkiem Stefanem. No więc, jak widzisz, wiara w naszym narodzie w niestworzone rzeczy jest wielka.
Peruwiański Don Tuscone i jego magiczna torba z Biedronki brzmi naprawdę wiarygodnie. O stary, no jaki kraj, taki mafiozo. Grażynka, ale wytłumacz mi. Ziobro od lat wiedział o zeznaniach tego W. Nie? No. I nie zrobił nic. A po co? Zajęty był. Czym? Rejtana na środki unijne robił, o tak o w Brukseli na drzwiach, jak kaczor Donald rozplaskany leżał, żeby nam te, wiesz... Z rozdartym podkoszulkiem, tak jest, wiem, bronił Polski przed pieniędzmi z Unii. No, zresztą Janusz, co ja ci będę tłumaczyć? W wojsku nie byłeś życia, nie znasz? No ty byłaś. Bombę trzeba odpalić we właściwym momencie. Odkąd wyszła ta łapówka dla Tuska, nie ma problemów z węglem, z drożyzną. Jest tylko problem z Tuskiem. Wszyscy tylko Tusk, Tusk, Tusk.
I nam się to podoba. Grażyna, na łapówkę dla Tuska nie ma dowodów przecież. Jak nie ma dowodów, zeznania W są. Są? Są. Niewiarygodne. Ale jak W oskarżył nas, że my z Ruskimi, to dla was były bardzo wiarygodne. To mówiliście, o, to jest szlachetny człowiek. Ja już nic z tego nie rozumiem. Jan, myśl. No myślę i myśl. Popatrz, ja ci to wytłumaczę. Było ich trzech. W każdym z nich inna krew. Był Marcin W., Ziobro Z. i Tusk T. W. walnął ruskie G w PiS. T. chciał to G wykorzystać przeciw Z. T się ucieszył, mówił u, wuj jest super, wuj jest szlachetny, patrzcie na w. T mówi, że wuj jest wiarygodny i wpada w pułapkę, bo nie wie, że w międzyczasie Z uciął sobie krótką pogawędkę i dał mu tu ruskie G w pazłotku prosząc, by wrzucił wentylator na T. W się godzi i ogłasza, że dał łapówkę T, bo tak chcieli ruskie.
Szachmat, trzecia kadencja czeka, pis wita z daleka. No Janusz, czego tu nie rozumieć? Zkomplikowane to jest wszystko. Daj spokój, to jest proste. Ale wiesz co, będzie wam głupio, jak się okaże, że Tuski są czyste. Janutku, tu nie ma czystych. Wentylator z G poszedł w ruch. Obryzga, obryzga wszystkich, a smród pozostanie. Do wyborów, na pewno. Z szyneczką zrób prezesowi. I z ogórkiem obranym, obranym. Ani mi się śni.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.