Janusz i Grażynka - Przywitanie z Afryką
Grażynka, wczoraj budowałaś wiatraki prądotwórcze napędzane węglem. Dzisiaj ekogroszek z opon. A co z misją Dudusia w Nigerii? Może przywiezie coś? Janusz, tu o ważniejszą rzecz w tej misji chodzi niż węgiel i gaz. O co? On tam pojechał osobiście odebrać spadek od nigeryjskiego księcia. Co? No tak! Słuchaj, czy ty wiesz, że to się raptem okazało, że Andrzej jest potomkiem nigeryjskiego księcia? A nie wygląda! No nie wygląda, sam mówi, a nie wyglądam. Dokładnie to powiedział. Ale jak już jestem, no to... Bo trochę się jednak zachowywał. Janusz, on dostał taki mail od prawnika z Nigerii, że wybrano go do wpadku po prostu, nie? Po tym księciu, który to nie miał dzieci i powiedział, że niech Duduś to weźmie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agata, tu widać kobiecą rękę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Agata, tu widać kobiecą rękę."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.