Mentionsy Mentionsy
Janusz i Grażynka
Janusz i Grażynka

Janusz i Grażynka - Prawa Murphyego Sasina

05.11.2022 ·3 min 3 s

Janusz i Grażynka w RMFFM. Janusz, Janutek, weź ty wstań, już zrób mi herbatę. Ubuduba, ubuduba, aż oczy bolą patrzeć, jak na wszystkim się zna Sasin Jacek. Ciągle pracuje, a to wybory organizuje, elektrownię atomową buduje, igrzyska europejskie przypilnuje, a jak trzeba, to agencję kosmiczną powoła. Jajka usmasz, jajka. Na wszystkim się zna, wszystkiego dopilnuje i jeszcze inni wtykają mu szpilki. To nie ludzie, to wilki. Dziękuję, do widzenia. Co ty, Grażyna do lodówki gadasz? Masz... co? To jest Janusz, nie jakaś lodówka, tylko to jest inteligentna pisowska lodówka. Wiesz, że rano ona mnie obudziła i mówi do mnie Grażynka wstawaj, trzeba laurkę dziękczynną dla Jacka Sasina za to, że nas zatomował.

Wy na niego tak gadacie, gadacie, a tu proszę. On sam samiusi do Ameryki i Korei poleciał i przywiózł dwie elektrownie atomowe. Nikomu się to nie udało. Nikt w ogóle nigdy niczego nie przywiózł, a on po prostu pojechał i pach jest. W plecaku przywiózł? W dupaku, wiesz? Decyzję o budowie przywiózł. Wiesz co Grażynka, bo Sasin to jest taki wasz Murphy z Żoliborza. No to ładna, Murphy z Żoliborza. Prawo Murphyego Sasina brzmi, jeśli ma się coś udać, to na pewno się nie uda Grażyna. On to nie powinien się brać za elektrownię. Bo? No jeszcze w dodatku atomowe. Elektrownia w Ostruence? Miliard wpia. Kopertowe wybory? Siedemdziesiąt dużych baniek w Klery. A jak to wybuchnie? A, tam Janusz, przestań. Dostrzegacie, wiesz, belkę wokół innego Sasina, bo sami macie jazzkę w dupie.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.