Czy lubisz swoje ciało?
Marta przez lata żyła melanżem. Swojego ciała raczej nie lubiła. Dziś organizuje "Nagą kawę" - razem z innymi kobietami rozmawia nago o rzeczach ważnych podczas spotkań przy kawie. Bianca jest psychoonkolożką, psychoterapeutką i psychoseksuolożką. Pracuje z ludźmi, którzy mają wyłonioną stomię. Ze stomią na co dzień żyje Julia. Z kolei Mamzeta, kiedy dowiedziała się o raku piersi i zdecydowała na mastektomię, zorganizowała konkurs na tatuaż, który mógłbym towarzyszyć bliznom. Asia natomiast jak psychoterapeutka uzależnień towarzyszy młodym ludziom, którzy okaleczali swoje ciała. Jak - niezależnie od historii - polubić swoje ciało? Odpowiedzi na to pytanie razem z gośćmi szuka Kuba Jamrozek w kolejnym odcinku podcastu.
Wreszcie Asia Szmurło, kierownik ośrodka terapeutycznego Revenu i psychoterapeutka uzależnień, która pracuje z młodzieżą, która się okalecza. No i tu pojawia się szereg różnych pytań, między innymi pytanie, z czego może wynikać taka nienawiść do samego siebie, która prowadzi człowieka do tego, że zaczyna okaleczać swoje ciało, czyli coś, co ma od urodzenia do śmierci. Zapraszam do odsłuchu. To jest podcast Jamrozek wrażliwie. Podejrzewam, że to może być najtrudniejsze pytanie, które dzisiaj padnie. Czy wy lubicie swoje ciała, Bianco? Mam zacząć. Tak, tak. I nie mówię tego przewrotnie. To nie oznacza, że tak było zawsze. I tak naprawdę powinnam teraz je mniej lubić niż wtedy, kiedy było o 30 kilo, że tak powiem, młodsze.
Tak jak się zmienia w okresie dorastania. Dlaczego w okresie dorastania dzieciaki tak bardzo... Dzieciaki, Boże, przepraszam, najdroższą młodzież, że młodzież tak bardzo nie lubi tego swojego ciała? No właśnie dlatego, że nagle z tych dziecięcych ciałek zaczynają być takie pokraczne. Ręce nagle innej długości, nogi, zanim to się wszystko wyrówna, zrobi tak jak potrzeba, te pryszcze, z którymi większość z nas gdzieś tam walczyła. Potem pojawia się ksywka pająk na przykład. Różnie może być. Asiu, lubisz swoje ciało? Tak, bardzo mi się podobał, podoba mi się to określenie wystarczające i tak jak powiedziałaś Marta o tym kochaniu, lubieniu, ja akceptację, rzeczywiście na słowo akceptację patrzę bardzo szeroko.
Idealna do tego, żeby się no właśnie otworzyć, rozebrać, tak? Więc my poruszamy bardzo intymne tematy, tak jakby już nie było nic innego niż to właśnie rozebranie się. I to jest niesamowite, bo po takiej nagiej kawie ja widzę, Ja widzę różnicę relacji między mną a koleżankami, z którymi byłam nago i koleżankami, z którymi nie byłam nago, że jakiś ten minimalny mur, który mam między ludźmi, który jest naturalny, po prostu pada, że my jesteśmy w jakiejś takiej bardziej intymnej sytuacji. Asiu, ciekawy jestem, to jest pytanie do Janny Szmurło, dyrektorki Ośrodka Revenu, specjalistki psychoterapii uzależnień. Czy widzisz, że akceptacja własnego ciała w dużej mierze następuje też w kontakcie z drugim człowiekiem, kiedy zobaczymy, że być może to, co widzieliśmy w sobie, co jest naszym zdaniem najgorsze z najgorszych z możliwych, kiedy w tym kontakcie się objawi, bo o tym powiemy albo pokażemy, to traci tę moc, która nas przerażała i straszyła.
Czyli to nie jest miejsce intymne, tylko Ja z wielką ciekawością bym poszła. Że kontekst tam jest trochę inny po prostu. Tak, że ja na przykład jestem ciekawa plaży nudystów, z chęcią bym tam poszła, a jednak mam jakiś wstyd ciała, więc ja myślę, że tam jest w ogóle trochę inne miejsce, takie dużo bardziej bezpieczne niż cała reszta miejsc. Asiu, powiedz, to jest pytanie do Joanny Szmurło, dyrektorki Ośrodka Revenu Specjalistki Psychoterapii Uzależnień. Kiedy rozmawiasz z twoimi pacjentami, z twoimi pacjentkami i pracujecie nad tym, co trudne, to faktycznie ta relacja między umysłem, emocjami, między ciałem, a emocjami się zmienia u nich? No jasne.
To jest kwestia potrzeb, no bardzo, bardzo bym powiedziała indywidualna. To mogłaby być puenta naszego spotkania, ale nie będzie. Asiu, zdradź na przykład jak to wygląda w przypadku twoich pacjentów, tej młodzieży, z którą pracujesz, czy oni od razu potrafią się przyznać i powiedzieć wprost, ja na przykład nie lubię swojego ciała, czy to wychodzi gdzieś w trakcie? Bo to też wymaga pewnej odwagi, żeby powiedzieć ja nie lubię, skoro wszyscy lubią i na Instagramie jeszcze tym ciałem się chwalą. Ja myślę, że na początku my to po prostu widzimy, tak po prostu to widać i czuć, że to ciało jest jakoś schowane, zakryte, czy w taki, a nie inny sposób traktowane, czy źle traktowane, tak, czy traktowane z tą destrukcją, więc to już widać. Ale dosyć szybko dzieciaki jakby w terapię wchodzą, dosyć szybko w ten proces, bardzo szybko zaczynają się otwierać i się okazuje, że tą nieakceptację ciągną ze sobą latami.
Mogą sobie dziewczyny, właśnie jak to co też Joanna mówiła, jak one tam przychodzą do tego ośrodka. Tu nie chodzi o to, że młoda dziewczyna nie może tuszu czy błyszczyka użyć, tak, dla podkreślenia swojej urody. Ale właśnie problem jest w tym, że one nie to, że podkreślają, one tworzą maski, zakładają po prostu coś, co ma przykryć ich. Ale jeszcze jedna rzecz, że to może zdominować życie, bo skoro w każdej jednej sytuacji musisz mieć mnóstwo tapety na sobie, nie możesz sobie pozwolić na to, żeby wyjść po bułki do sklepu i kupić je bez makijażu, no to faktycznie tego życia jest zdecydowanie mniej. Nie wiem, czy to potwierdzisz, Asiu? Zdecydowanie. Ten efekt maski, o której Bianko mówisz, to dokładnie tak to wygląda. Ja bym niestety, ale część tych zabiegów z medycyny estetycznej też porówna tego efektu maski.
Jesteśmy całością. Asiu, wyobrażam sobie sytuację, w której całe życie słyszeliśmy, że jesteśmy nie tacy, jacy być powinniśmy, że jesteśmy brzydcy, nieładni, że tu się upapraliśmy, tu ciuchy nie takie, że pobrudziliśmy, tak jak już wspominaliśmy, przetarliśmy na kolanie być może markowe spodnie. Czy można z takim bagażem doświadczeń polubić swoje ciało? Na szczęście tak. No i to jest ten proces, który tu już dzisiaj wybrzmiał. Bianko, przed chwilą bardzo fajnego użyłaś słowa, bardzo go lubię, relacja. I ja właśnie nazywam to też w taki sposób, ja też pracuję w gabinecie i dla równowagi pracuję w gabinecie z dorosłymi i jest relacja z ciałem. Często nam się relacja kojarzy, że to jest tylko ta z człowiekiem, ale jest własna relacja z ciałem, własna relacja z jedzeniem, jakkolwiek to teraz może zabrzmiało, ale to są wszystko te moje połączenia własne.
Nieładnie, ale to są pamiątki chorowania. No i można z tymi pamiątkami żyć. I można żyć szczęśliwie. I żyją do dziś. Bianco, zaczęliśmy zresztą od tego, że w kontekście twojego lubienia, twojego ciała ważne jest też to, jak wyglądają historie ludzi, z którymi pracujesz i właśnie to, o czym mówiła Asia. Tak, tak, tak, tak. Absolutnie to, co mówiłaś. Joanna jest tutaj fundamentalna. To jest to, żebyśmy właśnie zaczęli i chyba tak coś, co mi w tym momencie przychodzi też do głowy, to taki apel do tych wszystkich rodziców, dziadków, do społeczeństwa, Żebyśmy odczepili się od tych dzieci i wnuczków na zasadzie takiej ciągłej właśnie poprawiania.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy opowiadają o swoim wstydzie i nieakceptancji ciała, aż do akceptacji. Marta Markiewicz opowiada o swojej historii i teraźniejszości.
Bianka Kotoro opowiada o akceptacji ciała w kontekście choroby onkologicznej i stomii.
Marta Markiewicz i Bianka Kotoro kontynuują rozmowę o procesie akceptacji ciała i zmianach spowodowanych chorobą.
Marta Markiewicz opowiada o swojej historii uzależnień i procesie akceptacji własnego ciała.
Julita Szewczyk opowiada o swojej historii z stomią i jej wpływie na życie.
Julita Szewczyk opowiada o swoim stosunku do ciała w kontekście intymności.
Rozmowa o akceptacji własnego ciała, intymności i relacjach, a także o inicjatywie Naga Kawa. Opowieści o doświadczeniach z stomią i rakiem piersi, identyfikacji z innymi i procesie akceptacji siebie.
Analiza procesu akceptacji ciała u młodych osób, wpływ rodziców i społeczeństwa, a także role medycyny estetycznej w tym procesie.
Debata na temat sposobów na akceptację własnego ciała, w tym psychoterapia, nagie kawie i relacje międzyludzkie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.