Portfel analityka akcji [Aleksander Borzęcki]
Gościem odcinka jest Aleksander Borzęcki, analityk akcji który doświadczenie zdobywał w funduszu inwestycyjnym, a obecnie – jako freelancer – tworzy niezależne analizy, między innymi o ETF-ach, dla portali finansowych oraz inwestuje na własny rachunek. Swoje środki lokuje bezpośrednio w akcje, ale korzysta także z ETF-ów. Z rozmowy dowiecie się, czy lepiej inwestować w akcje bezpośrednio czy przez ETF-y, w spółki polskie czy zagraniczne oraz jakich błędów się wystrzegać. Będzie też o tym, jak wygląda dzień freelancera oraz czy życie z inwestowania na giełdzie jest dobrym pomysłem.Spis treści00:00 – Wprowadzenie01:59 – Kim jest Aleksander Borzęcki03:12 – Dlaczego trafił do funduszu jako analityk akcji?07:51 – Jak wyglądały jego początki w inwestowaniu?08:57 – Jak wyglądała jego praca w funduszu?12:51 – Dlaczego odszedł z funduszu?14:59 – Czy życie z inwestowania to dobrym pomysł na zdobywanie przychodów?20:38 – Jak wygląda dzień freelancera?22:55 – Jak aktualnie wygląda jego portfel?25:17 – Ile spółek ma w portfelu?30:29 – Ile czasu zajmuje mu prowadzenie portfela?33:47 – Czy łatwiej analizować spółki polskie czy zagraniczne?42:07 – Jakie błędy mu się zdarzały i jakie wyciągał wnioski?47:12 – Jaką rolę w jego portfelu pełnią ETF-y na obligacje?51:30 – Przez jakie typy kont inwestujesz?52:37 – Co jest dla niego trudne w inwestowaniu?56:06 – Jakich rad udzieliłby początkującym inwestorom?powered by atlasETF
Dzień dobry, dzień dobry, witam Was serdecznie w cyklu edukacyjnym Jak Inwestować, gdzie zapraszamy inwestorów i pytamy o ich podejście do inwestowania od A do Z. Dziś odcinek numer 35. Naszym gościem jest Aleksander Bożencki, analityk akcji, który doświadczenie zdobywał w funduszu inwestycyjnym, a obecnie jako freelancer tworzy niezależne analizy, m.in. o ETF-ach dla portali finansowych oraz inwestuje na własny rachunek. Swoje środki lekuje bezpośrednio w akcje, ale korzysta także z ETF-ów. Z rozmowy dowiecie się, czy lepiej inwestować w akcje bezpośrednio czy przez ETF-y, w spółki polskie czy zagraniczne oraz jakich błędów się wystrzegać. Będzie też o tym, jak wygląda dzień freelancera oraz czy życie z inwestowania na giełdzie jest dobrym pomysłem.
Pod nagraniem znajdziecie linki do materiałów, o których wspominamy. Zachęcamy Was do zadawania pytań, na które odpowiemy w najbliższym Q&A. Zapraszamy też na atlasetf.pl w nowej odsłonie, gdzie obecnie znajdziecie ponad 9 tysięcy ETF-ów z Europy, USA i Kanady i z każdym miesiącem będzie coraz więcej funkcji. Ja nazywam się Artur Wiśniewski i serdecznie Was zapraszam. Partnerami odcinka są BTETF, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Portu, Biuro Maklerskie M-Banku oraz Finax. Cześć Aleksander, witam Cię serdecznie w naszym cyklu edukacyjnym Jak Inwestować. Dzięki wielkie, że przyjąłeś zaproszenie.
To jak obecnie mniej więcej wygląda twój portfel? W jaki sposób ty inwestujesz po tych wszystkich dotychczasowych doświadczeniach? Jak mój portfel wygląda to tak, może ja nie będę mówić z wyjątkiem ETF-u, bo jeden ETF mam, jak wygląda mój portfel. No ale mam tam dwie pozycje, w sensie dwie spółki notowane, to nie jest stywersyfikowany portfel, to jest jeden, to jest firma, która działa na rynku zarządzania aktywami alternatywnymi, jedna z większych na rynku, notowana w Stanach Zjednoczonych, druga to jest spółka typowo produkująca dobra konsumpcyjne, no i jeszcze portfel ETF, ETF-ów tam były po prostu ETF TLT,
Miałem jego 30%, jeszcze wcześniej, jeszcze w lipcu miałem 30%, no ale po ostatnim wzroście to część tego portfela sprzedałem, spieniężyłem na gotówkę i zamieniłem na akcję, no a część to jeszcze zostało, po prostu wystawiłem opcję call po 95, czyli tam będzie sprzedana TLT po 99,28 chyba, z tego co pamiętam. do września, a jeśli nie, no to zgarnę po prostu premię z wystawionej opcji call. No i wystawię później znowu opcję call, tak, na to delta, więc... Tak to wygląda. Do tego ogólnego obrazu nasuwa mi się od razu szereg pytań, czyli tak, Twój portfel, jeśli dobrze zrozumiałem, można podzielić na taką część akcyjną i część ETF-ową.
Trzy. Trzy spółki w portfel. To chyba bardzo skoncentrowany portfel. Tak, no ale plus jeszcze trzeba dodać, że wystawiłem opcję put na spółki, które mnie interesują, ale jeszcze ich wycena jest za wysoka, więc... Zgarnę po prostu najprawdopodobniej premię z tego, co widzę i tych spółek nie będę miał w portfelu. Ale to jest portfel skoncentrowany, z wyjątkiem tego portfela obligacyjnego za pomocą ETF-u, bo to było bardzo fajne rozwiązanie właśnie. Dlaczego Twój portfel jest aż tak skoncentrowany? Wydaje mi się, że on jest bardzo skoncentrowany. Czy nie masz obaw, że tych spółek jest trochę za mało i podejmujesz zbyt duże ryzyko, tak zwane specyficzne?
Oczywiście to jest tylko moje pogląd, bo oczywiście ktoś mi zaraz powie, ale po co się tym zastanawiać, bo jak będzie BESA, to wszystko pospada, lepiej poczekać na BESA. Jest tyle różnych sposobów na inwestowanie, że ja pochwalam każdy, który jest rozsądny. Jeśli ktoś dobrze się czuje na inwestowaniu za pomocą analizy technicznej, to niech inwestuje na to za pomocą analizy technicznej, jeśli daje mu to wartość dodaną. Jeśli ktoś woli inwestować przy pomocy ETF-ów, Jasne, to przecież wszystko jest dla ludzi. Jeśli ktoś chce inwestować w oparciu o czytanie raportów, konferencji wynikowych i podejmowanie decyzji tak, jak ja to robię, no to niech tak robi. Niech każdy robi jak chce, ja tylko mogę powiedzieć, jak ja to robię. A ile czasu zajmuje Ci prowadzenie portfela w oparciu o taki sposób podejmowania decyzji, czyli analizę fundamentalną?
i tu pojawia się pytanie, czy lepiej robić analizę fundamentalną spółek z Polski czy z zagranicy i tutaj przedstawię Ci moje przekonania w tym zakresie i będę ciekaw Twojej opinii. Ja gdybym miał tą analizę fundamentalną stosować, na tyle na ile ja ją znam i rozumiem, to pewnie bym skupiał się inwestując w pojedyncze spółki na polskim rynku, bo koszula bliższa ciału, tutaj znam te spółki lepiej, łatwiej jest mi znaleźć dowiedzieć się o tych spółkach coś, czego być może nie wiedzą inni, a na rynkach zagranicznych ja pewnie nie próbowałbym swoich sił wynaleźć fundamentalnej, bo tam jest większa konkurencja, trudniej znaleźć coś, czego może inni nie dostrzegają i inwestując na rynkach zagranicznych pewnie w większym stopniu byłbym skłonny skorzystać z ETF-u na akcje z rynków zagranicznych.
I to powoduje, że zmniejsza się ryzyko zainwestowania po prostu w sposób nierozsądny. Oprócz tego też to, co mi pozwala zachować ten balans, bo on jest ciężki, to jest to, że mam wydzielone 2% portfela na takie inwestycje typowo spekulacyjne, żeby się wyszumieć, takie funny money. I to czasami robię przy użyciu opcji, to czasami robię tak po prostu. Większość Twojego portfela to kupowanie bezpośrednio pojedynczych spółek akurat z rynku amerykańskiego, ale w Twoim portfelu też jest część ETF-owa. Masz, jak wspomniałeś, ETF na obligacje.
Jakie są założenia tej inwestycji? To chyba nie jest taki typowy ETF, ponieważ w tym sensie, że przeważnie ludzie kupują ETF-y na akcje, na cały świat, na rynki rozwinięte itd., a u Ciebie to jest ETF na obligacje. I co więcej, TLT, tak jak powiedziałeś, to nie są obligacje krótkoterminowe, które najczęściej traktują się jako bezpieczną przystań, tylko długoterminowe. To jaki jest cel tej inwestycji i jakie są jej założenia? Czy to jest tak, że powiększasz tę pozycję systematycznie, dokupujesz? Jaki jest horyzont inwestycyjny w tym przypadku? Jak to wygląda? Pierwsze kupno TLT to był luty i to było przy wystawianiu opcji put.
Po prostu wystawienie opcji put na TLT notowane na rynku amerykańskim, bo taki jest sposób na inwestowanie bezpośrednio na rynku amerykańskim w ETF-y, to jest wystawianie opcji albo kupowanie opcji call, albo wystawianie opcji put. Wystawianie opcji put jest korzystniejsze po prostu, bo tam premię czasową się zyskuje. A taką to kupowałem w lutym, w marcu i jeszcze trochę w kwietniu. Idea była taka, że potrzebowałem czegoś stabilizującego, portfel, po sprzedaży części spółek, które miałem w portfelu, a nie znalazłem nic innego, co byłoby równie ciekawego, a nie chciałem dooważać tego, co już miałem, więc z jednej strony to jest taki element stabilizujący, z drugiej strony Kiedy ja kupowałem, no to stopa, oprocentowanie 20-letnich, 25-letnich obligacji amerykańskich była wysoka, więc ceny obligacji były niskie, więc założyłem po prostu, że póki nic nie znajdę, to po pierwsze ryzyko tego, że coś się zepsuje z tą pozycją będzie niskie,
w których jednocześnie spadły stopy oprocentowania obligacji, więc TLT bardzo wysoko wzrosło, a z drugiej strony spadł rynek akcji, więc zacząłem po prostu skracać pozycję, część sprzedałem na rynku tam koło 99, no i wystawiłem jeszcze opcję, na szczycie nie sprzedałem, bo tam szczyt był 100 z haczkiem chyba. No i plus wystawiłem opcję call po cenie wykonania 95, one wygasną we wrześniu, skargnąłem za to premię 4,35 i no czekam, tak, no i zobaczymy, tak. Jeśli opcja się zrealizuje, no to ETF będzie sprzedany po cenie 99, jeśli nie, no to po prostu zgarnę tą premię.
I trzeba się zastanowić, czy się sameo ma rację, czy jednak może rynek ma rację, który na pewno przyłożył dyskonto do tych gorszych wyników. I to jest trudne, i to jest na pewno trudne. I też, że analiza fundamentalna nie jest dla wszystkich. Też tak uważam, że Większość ludzi po prostu powinno inwestować przy pomocy ETF-ów i to nie jest dlatego, że są za głupi czy coś takiego. Nie, ja też nie jestem super inteligentny i jestem zwykłym chłopakiem po prostu. Ale uważam, że jeśli ktoś nie ma dużo czasu i chęci i nie lubi tego robić, albo robi to tylko po to, żeby szybko stać się bogatym, to powinien przestać analizować fundamentalnie i skupić się po prostu na kupowaniu ETF-ów.
Bo to będzie dla niego lepsze w perspektywie 20-30 lat, niż na siłę udowodnienie komuś, że się coś umie, albo się lepi od wszystkich. Pokora, pokora, pokora. To chyba jest najważniejsze w analizowaniu firm i inwestowaniu na własny rachunek. Dlatego bezpieczniej jest inwestowanie przy pomocy ETF-ów. Tylko jest pytanie, co kto chce, bo ETF-y też mają swoje wady i to też warto o nich powiedzieć, bo jak się kupuje cały indeks, to kupuje się te dobre firmy i te złe firmy. Tylko jest problem taki, że co jest dobrą firmą, a co jest złą firmą. Czasami może być bardzo słaba firma i może mieć bardzo dobry rok, a może być świetna firma, położyć dwa kwartały i nagle się mnożniki zmienią i firma leci 20-30%, a czasami 50%.
w inny sposób po prostu, jeśli są na przykład niesucierpliwe, to dla takich osób analiza fundamentalna jest, raczej nie. A na samym początku to pewnie doradzałbym po prostu zacząć inwestowanie, nauczyć się regularnego oszczędzania, kupować ETF-y, I w miarę, jeśli kogoś zainteresuje ta ścieżka dla większości ludzi nudna, czyli inwestowania fundamentalnego, no to zacząć sobie po prostu czytać jakieś sprawozdania finansowe, jakieś najczęściej, zacząć od spółek, który się rozumie albo lubi, czyli np. nie wiem, lubi się jeść czekoladę, milkę. to można producenta czekolady milki, jeśli chodzi się do Biedronki, to można Jeronimo Martins przeczytać, a jeśli z polskich, no to nie wiem, grubie się zakupi na Allegro, no to można spojrzeć na Allegro i zacząć tak.
I w ten sposób, krok po kroku. ale na pewno nie radziłbym początkującym osobom wrzucać wszystkich swoich oszczędności na giełdę, na Forex czy na kryptowaluty, żeby szybko pomnożyć majątek i stać się bogatym, bo te środki można inaczej spożytkować, tak? Można gdzieś pojechać, można, nie wiem, kupić sobie jakiś kurs doszkalający, stać się bardziej produktywnym, w sensie bardziej atrakcyjnym na rynku pracy, a giełdę potraktować jako maraton, a nie sprint, tak, to taka rada na samym początku, a tak, no to jest masę, myślę, wywiadów też u Ciebie z większymi praktykami, którzy na pewno poradzą o wiele lepiej, co należy zrobić, a tak ode mnie to właśnie na spokojnie podejść do wszystkiego i jakoś pójdzie, tak, lepiej lub gorzej, ale zacząć od ETF-ów, tak, na samym początku.
powiem po sobie, jakbym inwestował na początku na ETF-ach, to pewnie bym nie stracił tyle w 2012 i 2013 roku. Bardzo Ci dziękuję. Dzięki, że przyjąłeś zaproszenie, że byłeś z nami. To była wielka przyjemność usłyszeć Twą historię, poznać Twoje podejście, posłuchać również o błędach czy przestrogach, którymi się podzieliłeś. Życzę Ci też powodzenia w dalszym inwestowaniu i do zobaczenia następnym razem. Do zobaczenia. W ogóle dziękuję za zaproszenie, że takiego szaraczka jak mnie gdzieś wypatrzyłeś i zachciało Ci się mnie odszukać i zaprosić do do rozmowy. To był naprawdę bardzo miło spędzony czas, przynajmniej dla mnie. Zobaczymy, jak słuchaczom się w ogóle to spodoba.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Artur Wiśniewski przedstawia gościa, Aleksandra Borzęckiego, analityka akcji i autora analiz finansowych.
Partnerami odcinka są BTETF, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Portu, Biuro Maklerskie M-Banku oraz Finax.
Alek opisuje swoje doświadczenie w analizowaniu firm i inwestowaniu na własny rachunek.
Alek opowiada o swoim zainteresowaniu rynkiem finansowym i początkach inwestowania, w tym o pierwszych inwestycjach.
Alek opisuje swoją pracę w funduszu inwestycyjnym i powodów przejścia na freelance.
Alek opowiada o swoim doświadczeniu w inwestowaniu na własny rachunek i marzeniu o finansowej niezależności.
Alek opisuje swój dzień jako freelancer i strukturę swojego portfela inwestycyjnego.
Alek omawia analizę swojego portfela inwestycyjnego i powodów skoncentrowania się na kilku spółkach.
Analiza portfela i ryzyko specyficzne, skupienie na koncentracji i analizie fundamentalnej.
Alek omawia ilość czasu potrzebnego na prowadzenie portfela i zasady podejmowania decyzji inwestycyjnych.
Porównanie analizy spółek z Polski i zagranicy, skupienie na polskich spółkach z barierą językową.
Strategia inwestowania na rynku amerykańskim, analiza błędów i ewolucji strategii.
ETF na obligacje, horyzont inwestycyjny i strategia inwestowania.
Techniczne aspekty inwestowania, rachunki emerytalne i ETF-owy versus fundamentalny.
Trudności w inwestowaniu, rady dla początkujących i perspektywa długoterminowa inwestowania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerami odcinka są BTETF, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Portu, Biuro Maklerskie M-Banku oraz Finax."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Spis treści
– Wprowadzenie01:59 – Kim jest Aleksander Borzęcki03:12 – Dlaczego trafił do funduszu jako analityk akcji? – Jak wyglądały jego początki w inwestowaniu? – Jak wyglądała jego praca w funduszu? – Dlaczego odszedł z funduszu? – Czy życie z inwestowania to dobrym pomysł na zdobywanie przychodów? – Jak wygląda dzień freelancera? – Jak aktualnie wygląda jego portfel? – Ile spółek ma w portfelu? – Ile czasu zajmuje mu prowadzenie portfela? – Czy łatwiej analizować spółki polskie czy zagraniczne? – Jakie błędy mu się zdarzały i jakie wyciągał wnioski? – Jaką rolę w jego portfelu pełnią ETF-y na obligacje? – Przez jakie typy kont inwestujesz? – Co jest dla niego trudne w inwestowaniu? – Jakich rad udzieliłby początkującym inwestorom?powered by atlasETF