Staram się, żeby było dobrze. I będziemy rozmawiali o restauracji Vandal przez najbliższą godzinę. Będziemy mieli dla Was też nowości z polskiego rapu, w którym nie piszczy się na autotunie, nie kwiczy się o braniu różnych substancji, nie ma całego tego tragicznego blichtru, nie ma industry plantów i ghostwriterów, więc będą fajne, ciekawe historie. To może na początek zaczniemy singlem z Epkit, która będzie dodawana do najnowszej płyty PZ. PZ i Iron – Wołanie. na featuringu Eldo. I to sobie zagramy. Trwa 3 minuty 12 sekund, a potem będziemy rozmawiać. Aha, i jeszcze jedno. Jak chodzicie po chodnikach, to prawą stroną proszę.
Adrian Bęben, szef kuchni restauracji Vandal, jest ze mną w studiu. Kiedy graliśmy nowy singiel PZ-a i Irona z Epki, która będzie dołączona do nowego albumu PZ-a, zaczęliśmy poza anteną rozmawiać o tym, jak jeżdżą rowerzyści w Warszawie. No i ja opowiadałem o tym, jak na Kamionku, przy jeziorze kamionkowskim, ludzie jeżdżą na rowerze tak, że się pojawiają nagle zza pleców. Jeszcze gorzej, jeśli są to dostawcy jedzenia na tych rowerach elektrycznych, które rozpędzają się do 50 na godzinę. Po ścieżkach z drugiej strony, jak się jeździ, to ludzie po nich łażą, ale ty mówisz, że jeździłeś w Warszawie i jeździłeś w Lublinie. I jaka jest różnica? Bo może ja narzekam na rowerzystów i na pieszych, ale może wcale nie jest tak źle. Nie jest tak źle.
A na końcu z fantastycznego mixtape'u Inwazja Porywaczy Ciał, Don Góralesko, Mateo PZ, Wznieście Ręce w Powietrze. Tego będziecie już słuchać, jak ja sobie stąd pójdę. Gramy! Ejo, yo, kuzyn Kuzyn Kościej, Kościej Ta historia zdarzyła się naprawdę Na tablicy wjeżdża mi ksywa Zaraz za nią jakaś dziewczyna Zaraz, zaraz, coś se przypominam Czeska Republika oraz latom je zima Tato wyjazd załatwił i firma Co na co dzień wozi nas po szynach Będzie piwak, może pierwszy smak piwa W autokarze zadyma na tyłach, of course Przed oczyma my mi szyja szok
zielona trasa braci i siostro DGE 52009 PZ jedziemy z tym popatrz już dobrze H3 Beat ja wchodzę bezszelestnie popatrz w oczy mi a powiem ci kim jesteś nade mną nie ma Co to za miejsce jest wokół? Być może jadę czasem za wile. Kolekcjonuję miłość, pekiel i chwilę. Chłopaki z podstawówki wybiegają na lufki. Na przerwy szagają mi tym nerwy. Do k***y ręce, dla pieniędzy, dla ludzi i dla miłości. Tu gdzie stoję mam miliony możliwości. Spytajcie gości na rogu, powiedzą ci, że pościg jest gotów.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.