Dominikanie na Dalekim Wschodzie
Jak wyglądają dominikańskie misje na Dalekim Wschodzie? Kto i w jaki sposób głosi wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby? O doświadczeniach Krzysztofa Popławskiego OP z pobytu w Chinach i na Tajwanie, jego (nie)samotnych eucharystiach, wolontariacie i o tym, czego Kościół może uczyć się od społeczeństw Dalekiego Wschodu posłuchasz właśnie w tej rozmowie. Gość: Krzysztof Popławski OP Rozmawia: Sandra Krawczyszyn
W jaki sposób należy w ogóle mówić o pobycie ojca w Chinach na Tajwanie? Jakie struktury wysyłają ojców z Polski na misje? Czy to są misje Dominikanów per se, bo tutaj mówimy akurat o zakonie, czy są to misje zrzeszające w ogóle Osoby odpowiedzialne za kościół katolicki czy w ogóle misje chrześcijańskie? Jak to się rozróżnia? Jeżeli chodzi o ten konkretnie mój pobyt na Tajwanie i w Chinach, on był związany z projektem naszego zakonu, z projektem dominikanów. W latach 90-tych ówczesny generał Timothy Radcliffe chciał stworzyć taką wspólnotę międzynarodową, która by się przygotowywała do pracy w Chinach.
A tak jak wspomniałem, ta wspólnota, nasza wspólnota, która była na Tajwanie, naszym myśleniem było szukanie sposobu na bycie w Chinach. I dla mnie takim sposobem było pomyślenie o napisanie pracy doktorskiej, która by mi pozwoliła pozostać w Chinach w ówczesnym czasie na tzw. research visa. Ale to już jest jakby odrębna historia, bo wróciłem rzeczywiście do Polski, żeby ten doktorator spocząć i wtedy zostałem wybrany prowincjałem. Już na Tajwan i do Chiny nie wróciłem na stałe. Myślę, że te kwestie językowe są związane z kolejnym pytaniem, ponieważ Dominikanie mają takie hasło, wszędzie wszystkim i na wszystkie sposoby.
I jak realizować to hasło w tak odległym kulturowo i też wierzeniowo? Kwestia języka, zrozumienia kultury, jakiejś takiej adaptacji naszych myśli w te inne realia, ale jak ojciec to robił? W jaki sposób te rozmowy się odbywały? Rzeczywiście Dominikanie mają takie hasło zapisane w konstytucjach, ale przyznam, że takim wzorem dla mnie w myśleniu o pobycie w Chinach to był jezuita Mateo Ricci, którego grób zresztą w Pekinie miałem okazję nawiedzić. Mianowicie, Matteo Ricci mówił też o czymś takim, że, no dokładnie o czym wspominałem wcześniej, bez dogłębnego poznania kultury języka nie ma możliwości kontaktu.
No jedna z rzeczy, która się zmieniła, to na pewno jest związana z większą obecnością Dominikanów. Tam jest teraz niezależna jednostka zakonu, tak zwana wiceprowincja. Zmieniło się także to, że była możliwość przyjmowania kandydatów z kontynentu, którzy mogli się kształcić na Tajwanie. Teraz to się trochę zmieniło, ale ta kwestia powołań z samych Chin kontynentalnych jest już dosyć otwarta. Też się zmieniło tak zewnętrznie, można powiedzieć też żartobliwie. Kiedy ja byłem na Tajwanie, nie było bezpośrednich lotów na kontynent. Trzeba było lecieć do Hongkongu i tam się przesiadać, żeby gdziekolwiek polecieć.
Ja bardzo serdecznie dziękuję, że znalazł ojciec na mnie chwilę. Moim gościem był ojciec Krzysztof Popławski, dominikanin. Bardzo serdecznie dziękuję za przyjęcie zaproszenia i za rozmowę. Ja dziękuję za zaproszenie i też możliwość podzielenia się tym. Dziękuję. To był Jadeitowy Podcast. Do usłyszenia wkrótce.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jadeitowy Podcast zaczyna się z powitaniem i przedstawieniem gościa, ojca Krzysztofa Popławskiego, dominikanina, który mieszkał w Rzymie i pracował w Chinach i na Tajwanie.
Ojciec opisuje swoje pobyt na Tajwanie (2002-2004) i w Chinach (2004-2018), a także sposób wysyłania misjonarzy z Polski do tych krajów.
Ojciec wyjaśnia, jak struktury misji dominikańskiej działają i jak misje chrześcijańskie są zorganizowane w Chinach i na Tajwanie.
Ojciec opisuje swoje doświadczenia podczas pobytu na Tajwanie i w Chinach, a także cel swojej podróży do Chin.
Ojciec opowiada o swoich doświadczeniach w adaptacji do kultury i języka chińskiego, a także o rozmowach z różnymi ludźmi.
Ojciec opisuje swoje doświadczenia jako dominikanina na Tajwanie i w Chinach, a także odkrycia związane z kulturą i religią.
Ojciec opowiada o swoim doświadczeniu odprawiania Eucharystii w samotności i znaczeniu tego doświadczenia.
Ojciec opowiada o wpływie swoich doświadczeń na misję dominikańską, a także o zmianach w Chinach od jego powrotu.
Ojciec podaje źródła informacji na temat kościoła w Chinach i na Tajwanie, takie jak Stowarzyszenie Synikum i Monumenta Serica.
Ojciec podsumowuje swoje doświadczenia i dziękuje za rozmowę. Podaje informacje na temat dalszych źródeł informacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak wyglądają dominikańskie misje na Dalekim Wschodzie? Kto i w jaki sposób głosi wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby? O doświadczeniach Krzysztofa Popławskiego OP z pobytu w Chinach i na Tajwanie, jego (nie)samotnych eucharystiach, wolontariacie i o tym, czego Kościół może uczyć się od społeczeństw Dalekiego Wschodu posłuchasz właśnie w tej rozmowie.
Gość: Krzysztof Popławski OP
Rozmawia: Sandra Krawczyszyn