Mentionsy Mentionsy
Interesy: podcast Majewskiego
Interesy: podcast Majewskiego

Podręcznik spiskowania (nie tylko) dla miliarderów | Ryan Holiday o Thielu | Majewski | Interesy #90

27.08.2025 ·25 min 42 s

Zamów moją książkę w wersji papierowej, posłuchaj audiobooka w Audiotece lub pobierz PDF za darmo: https://casbeg.com/pl/do-pobrania/ksiazka-bartka-majewskiego/Zapisz się do Akademii Casbeg na szkolenia ze mną: https://casbeg.com/pl/akademia-casbeg-pakiet-4-programow-rozwojowych/Czytaj mój newsletter: https://casbeg.com/pl/knowledge-sharing-newsletter/Postaw mi kawę, jeśli lubisz ten podcast: https://buycoffee.to/bartoszmajewski"Interesy" to mój podcast, który pomoże Wam stać się lepszymi przedsiębiorcami. Oto 90. odcinek z jego odsłony literackiej, w którym omawiam kluczowe wnioski z książki pt. "Conspiracy", której autorem jest Ryan Holiday.Przeczytaj tę książkę: https://www.amazon.com/Conspiracy-Billionaires-Secret-Destroy-Empire/dp/0735217653Podcast "Interesy" to:inspirujące rozmowywartościowe książkicenne tipy, obserwacje i analizy biznesowe📩 [email protected] / montaż: Studio Makers (studiomakers.pl)

Oczywiście. Rafał Ziemkiewicz napisał kiedyś w Rzeczpospolitej, to z 10 lat temu mogło być, o Jarosławie Kaczyńskim, że nie da się przekonać go do tego, że nie ma cudów, bo przeżył osobiście dwa cudy, czyli upadek komunizmu i swój własny powrót do władzy z kompletnego politycznego niebytu. Te słowa jak ulał pasują do Thiela, który cudów doświadcza regularnie. Spisek Thiela przeciwko Gawkerowi jest ekstremalnie ważny, dlatego, że to jest drugi po założeniu Palantira moment, w którym Thiel wychodzi poza tradycyjny paradygmat zmieniania otaczającej go rzeczywistości poprzez budowę firm i inwestycje startupowe. Krótko później Till poprze jako praktycznie jedyna osoba w Dolinie Krzemowej Donalda Trumpa, sfinansuje powstanie Andorila i rozpocznie całą kampanię, która doprowadzi go do wpływów, którymi cieszę się dziś.

Jeśli choć trochę interesujesz się technologią i kapitałem wysokiego ryzyka, trudno przeglądać zdjęcia z wydarzenia i nie myśleć o tilu. Nie pojawia się ani razu, a jednak jest wszędzie. Jest jego były pracownik, obecnie wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. Kilka kroków dalej stoi stary kumpel... ze Stanford Review, nowo umianowane carem do spraw sztucznej inteligencji i kryptowalut Trumpa. Dalej siedzi jedna z jego pierwszych anielskich inwestycji, prezes i założyciel małej firmy o nazwie Meta. Obok niego siedzi przyjaciel, który stał się wrogiem, a następnie partnerem, założyciel Tesli i SpaceX przywódca Doge. i najbogatszy człowiek na świecie. Ulubiony filozof Thiela, René Girard, opisuje boskość jako rodzaj transcendentalnej nieobecności. Studiując postacie rojące się pod freskiem od teozy Georgia Washingtona, dostrzegam w tym cechę obecności i nieobecności Thiela.

Przesadą byłoby stwierdzenie, że Till zaprojektował taki moment, jednak w trakcie swojej kariery ten były arcymistrz szachowy wykazywał niesamowity dar przewidywania 20 ruchów w przyszłość i ustawiania kluczowych figur na właściwych pozycjach. J.D. Vance na B4, Sachs na F3, Zak na A7, Elon na G2, Trump na E8. Robi to przemierzając centra władzy, przemieszczając się między nowojorskimi finansami, technologiami Doliny Krzemowej i waszyngtońskim kompleksem wojskowo-przemysłowym. Posługuje się zagadkową mieszanką rozwagi i niestosowności, znikając na całe miesiące, by pojawić się z błyskotliwym bonmotem, nową szokującą inwestycją lub podniecającą zemstą. Wiele z tych manewrów na pierwszy rzut oka wygląda na pomyłki, ale z czasem okazuje się, że są one przejawem zdumiewającej dalekowzroczności.

Obalić istniejący porządek i zrobić coś nowego. Zaangażować się w spisek, by zmienić świat. Jest rok 2016, a on zszokował świat tym, co zrobił. To właśnie sprowadziło mnie tutaj do mieszkania Thiela na kolację. W roku, w którym nawet papież otwarcie potępił nieodpowiedzialne dziennikarstwo jako formę terroryzmu. Widzę egzemplarz rozważań Oliwiuszu... Nad jego prawym ramieniem, gdy opisuje swoją osobistą wojnę z Gokerem w obronie prawa, które jego zdaniem zagraża prywatności i tego, co ta prywatność oferuje. Przestrzeń do bycia osobliwym, samodzielnego myślenia i życia według własnego uznania. Szef kuchni przynosi pierwsze, drugie i trzecie danie, podczas gdy Till opowiada, ujawniając skrupulatnie zaplanowaną intrygę. Plan odzyskania kontroli nad sytuacją, którą wielu uważało za niezmienną.

Ochrony czegoś, co większość jego kolegów z Doliny Krzemowej uznała za anachronizm, ale także zniszczenia wroga i uczynienia świata, choć trochę bliższym jego wizji tego, jaki powinien być. I to jest ważny fragment. Ale dlaczego? Bo zakłada, że Till ma jakąś wizję świata, która jest odmienna od teraźniejszości. I to jest rzadkie. Większość ludzi w ogóle się nad tym nie zastanawia. Z tego co obserwuje ludzi, którzy do czegoś dochodzą, to oni zwykle mają konkretny, krytyczny pogląd na rzeczywistość, która ich otacza i pomysł na zmianę jakiegoś jej elementu, choćby małego. Dobrym fragmentem był przykład wystąpienia Chamatha Palihapati na Stanfordzie z 2016 roku. Posłuchajcie. Rzecz w tym, że światem rządzi około 150 osób.

podmiotowi obsesyjnie relacjonowanemu i śledzonemu przez media, przez przeciwnika, który publicznie wyraził swoją niegasnącą nienawiść do tego wroga, ani jeden widz, ofiara, ani nawet wielu uczestników nie podejrzewało niczego z tego, o czym można przeczytać na kartach tej książki. Nie ma wątpliwości, że to, co Till robił przez te lata, było genialne, przebiegłe i bezwzględne. Równie prawdziwe jest to, że Gawker w dużej mierze pokonał sam siebie. Denton i spółka na to pozwolili. Nawet najbardziej cyniczne i agresywne media na świecie nie zauważyły, co dzieje się na ich oczach. Nie zrobiły nic, by się uratować. Idea spisku, mawiał Till, jest związana z celowością, planowaniem, dążeniem do długoterminowych celów. W świecie, w którym nie ma spisków, te rzeczy mogą również zniknąć.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.