#36 Sankcje, czyli broń silniejszego - LEKTURY
W najnowszym odcinku „Lektur” omawiam różne aspekty sankcji nakładanych nielegalnie przez jedne kraje na inne kraje, zwykle w celu ich podporządkowania. Oczywiście nie wszystkie kraje w równym stopniu mogą stosować to narzędzie, do tego potrzebne są określone „zasoby” i określona pozycja w systemie światowej polityki. Dlatego sankcje są typowym środkiem polityki imperialnej. W odcinku omawiam politykę sankcji stosowaną przez USA wobec Kuby, Wenezueli, Iraku czy Syrii. Omawiam skutki sankcji UE na Rosję oraz na końcu zastanawiam się czy warto domagać się sankcji na Izrael. Polecam teksty na których opierałem się w tym odcinku:https://jasonhickel.substack.com/p/the-staggering-death-toll-of-western?utm_source=post-email-title&publication_id=4050608&post_id=172865340&utm_campaign=email-post-title&isFreemail=true&r=3jsrum&triedRedirect=true&utm_medium=emailhttps://unherd.com/2025/09/europes-boneheaded-sanctions-regime/https://thetricontinental.org/newsletterissue/unilateral-sanctions-civilian-deaths/https://www.thelancet.com/journals/langlo/article/PIIS2214-109X(25)00189-5/fulltext...Wesprzyj nasz podcast➡️ https://patronite.pl/innyswiat/WYRÓŻNIENIE!!! WOJCIECH NADGŁOWSKI, ADAM CZECH, TOMASZ JANKOWSKI,dziękujemy, że możemy tworzyć ten świat razem!Nie zapomnij nas zasubskrybować i włączyć przypomnienie na YTZajrzyj na bloga Pawła Mościckiego:https://pawelmoscicki.net/Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:✔️ Facebook https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/✔️ Instagram https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/✔️ YouTube https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiatInny Świat do słuchania:SPOTIFY:https://open.spotify.com/show/2ucArdZKzChwwFLgbuSNhc?si=UPF-HalZRR2YZ52F61h2lw
Wiadomo, że akurat Wenezuela należy do krajów chyba najmniej dotkniętych tym problemem. Na pewno mniej niż jeszcze niedawno rządy całkiem dobrze funkcjonujące i współpracujące ze Stanami Zjednoczonymi, jak na przykład poprzedni prezydent Kolumbii, zanim Gustavo Petro objął rządy. Więc to jest oczywiście czysty pretekst do tego, żeby właśnie Wenezuelę politycznie sobie podporządkować. przede wszystkim zająć jej gigantyczne zasoby. Tam jest więcej ropy niż w Arabii Saudyjskiej. To jest naprawdę ogromny łup. Co więcej, przejęcie takiego łupu przez amerykańskie koncerny może oznaczać zmianę w ogóle cen tego surowca na świecie, a to osłabi szereg krajów, które dostarczają go różnym podmiotom i tutaj oczywiście na czele będą dotknięte takie kraje jak Rosja czy Iran, ale także kraje Zatoki być może, ale to są kraje w jakiś sposób stowarzyszone z Ameryką, więc pewnie tutaj dojdzie do jakiegoś rozwiązania konsensualnego.
możliwości stosowania skutecznego tych sankcji. No i wreszcie należałoby wspomnieć, i to chwilę to zajmie, temu co się dzieje, jeśli chodzi o nakładanie sankcji na Rosję. To o czym słyszymy najczęściej w polityce, tym razem Unii Europejskiej, no ale też w wymianie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją, a przepraszam Unią Europejską, no to jest domaganie się tych sankcji na Rosję. W moim przekonaniu wojna na Ukrainie była po myśli Stanów Zjednoczonych. Celem było właśnie wywołanie konfliktu, który otworzy możliwość zastosowania na masową skalę sankcji na Rosję, które to sankcje właśnie wykonają swoje zadanie, to znaczy zdestabilizują to państwo i następnie wywołają zmianę reżimu.
Rosję poddano takim sankcjom, których chyba nie nałożono na nikogo nigdy i to jest od ekonomicznych po te wszystkie symboliczne, prawda, wykluczenie z UEFA, FIFA, zawieszenie we wszystkich innych takich międzynarodowych, kulturalnych stowarzyszeniach, no to są bezprzykładne zupełnie... posunięcia, które miały być karą za wywołanie wojny i inwazję na Ukrainę. No tylko, że one chyba nie znalazły skutecznego rozwiązania. No bo jeżeli to było obliczone na to, że kraj się zdestabilizuje...
a rząd upadnie, no to nic z tego się nie stało. Co więcej, ekonomia rosyjska okazała się bardziej wytrwała niż zakładano i to zdaje się, że również ku zdziwieniu samych polityków rosyjskich, czyli administracji rosyjskiej, no ale mamy obecnie już dziewiętnastą rundę sankcji Unii Europejskiej na Federację Rosyjską i końca nie widać, ale też nie widać jakichś bardzo poważnych skutków. Przede wszystkim dlatego chyba, że udało się Rosji skutecznie przekierować dostawy swoich najważniejszych surowców poza Europę, która była dużym konsumentem zwłaszcza rosyjskiego gazu. No i teraz ten gaz płynie gdzie indziej.
Rosji udało się też przekonać swoich partnerów i myślę, że było to o tyle mniej trudne, że no właśnie cała ta historia stosowania sankcji była tu dowodem niezbitym, że Stany Zjednoczone po prostu totalnie zinstrumentalizowały narzędzia międzynarodowego handlu i w ogóle system ekonomiczny i że trzeba czym prędzej szukać alternatywy i nie godzić się na dalszy ciąg takiej polityki. Wydaje mi się, że tutaj Rosja wykorzystała po prostu... istniejącą już wiedzę i to taką namacalną, znaczy no przetestowaną na tych krajach południa wielokrotnie i dlatego zyskała też duży posłuch w tych regionach, bo to nie jest tak, że wszyscy na wojnę również na Ukrainie patrzą okularami polskimi czy brukselskimi nawet, bo duża część tych krajów południa no może nie popiera Rosji w tym sensie, że
Trzyma kciuki tam za kolejne zdobycze terytorialne, ale rozumie punkt widzenia rosyjski i uważa, że w pewnym sensie to Rosja reprezentuje również ich własne czy też dążenia, czy bolączki, bo wcześniej oni albo dalej oni są też poddawani takim... represją w postaci sankcji. I tutaj na temat jeszcze tego tej polityki sankcji Unii Europejskiej na Rosję posługuję się tekstem Tomasa Faziego, który napisał świetny tekst właśnie o tym, w jaki sposób te sankcje właściwie w Europie zaczęły funkcjonować jako broń obosieczna, a właściwie nawet nie obosieczna, tylko jakiś rodzaj zorganizowanego europejskiego politycznego samobójstwa.
Pisze on tak. Przed inwazją na Ukrainę w 1922 roku Rosja była największym dostawcą ropy naftowej i gazu ziemnego do Unii Europejskiej. Od tego czasu udział Rosji w imporcie ropy do Unii Europejskiej spadł z 29% do 2%, a gazu z 48% do 12%. To jest wyraźne. jednak import nie został całkowicie wstrzymany. Dwa rurociągi dalej istnieją, to jest rurociąg Drużba Przyjaźń, który nadal dostarcza ropę na Węgry i Słowację, nawiasem mówiąc ostrzeliwany przez stronę ukraińską, była wielka awantura między Węgrami i Słowacją, a... A Ukrainą w tej kwestii Unia Europejska w ogóle wsparła Ukrainę, co jest też ewenementem, bo kraj spoza Unii został postawiony wyżej niż członkowie Unii Europejskiej w tym sporze.
To już by był i powinien być chyba element namysłu, ale to nie wszystko. ironią losu, to pisze Tomas Fazzi dalej, jest to, że podczas gdy Unia Europejska chwaliła się ograniczeniem importu rurociągowego z Rosji, po cichu zwiększyła zakupy rosyjskiego LNG, z którego większość trafia do Francji, Hiszpanii, Holandii, Belgii i Włoch, czyli my mówimy oficjalnie w Europie, nie bierzemy rosyjskiego gazu, odcinamy się od Nord Stream 2 i w ogóle wszystkiego co rosyjskie, ale kupujemy ten ciekły gaz, który dostarczany jest innymi kanałami, z Rosji. Oczywiście jest to wymuszone, bo nie można zastąpić tych dostaw w całości, ale pojawia się element pewnego absurdu.
To wynika z opłacalności tego zakupu LNG z Rosji, ale też umów, które wciąż obowiązują i wiążą. kraje europejskie. Fazji pisze dalej. Nic jednak nie ilustruje absurdalności systemu sankcji Unii Europejskiej bardziej niż fakt, że Europa nadal pośrednio importuje duże ilości rosyjskiej ropy również. Zamiast kupować tanią ropę bezpośrednio od Rosji, jak to miało miejsce wcześniej, obecnie nabywa produkty rafinowane od krajów takich jak Indie i Turcja, które importują rosyjską ropę, rafinują ją i sprzedają z powrotem do Europy ze znaczną marżą. To znaczy, zamiast kupować bezpośrednio od Rosji, kupujemy to samo, co Rosja eksportuje do Indii i Turcji.
Indie i Turcja zwiększają cenę i my ten sam produkt kupujemy po wyższej cenie z tego samego źródła, ale z tego źródła bezpośrednio nie kupimy, no bo jest to niemoralne, to imperializm itd., itd. Przy okazji nie kupujemy gazu i ropy bezpośrednio od Rosji, bo to imperializm, ale od Stanów Zjednoczonych już kupujemy. I kontynuuję fazi. Tylko w pierwszych sześciu miesiącach 2025 roku Unia Europejska i Turcja zaimportowały
2,4 miliona ton produktów ropopochodnych z Indii. Szacunki wskazują, że 2 trzecie tej ilości pochodziły z rosyjskiej ropy. W efekcie Unia Europejska i Turcja zapłaciły Indiom około 1,5 miliarda euro za ropę, która była rosyjska pod każdym względem oprócz nazwy. To jest pytanie, które ja sobie zadaję od dawna, to znaczy od kiedy o tym czytam. O co chodzi? To znaczy, czy to jest aż tak głęboka niekompetencja? Czy to jest pewien rodzaj niemożności wyjścia poza dyskurs, w którym się już niestety troszeczkę okopało? Jak się tą Rosję w całości zdiabolizowało do tego stopnia, że nie wolno z nią robić interesów?
no to nie można teraz oficjalnie do tego wrócić, chociaż i tak się te interesy z nią pośrednio robi, prawda, tylko się na tym traci. No to jest jakby niesamowite, jeśli chodzi o polityczną skuteczność naszej klasy politycznej europejskiej, która zajmuje się chyba przede wszystkim utrzymywaniem się w tej hipokryzji, która nią kieruje, no bo nie widzę tu żadnego innego realnego skutku, który mielibyśmy ani my w Europie odczuciani też w tej Rosji, no bo jeżeli oni dalej sprzedają jakąś część swojej ropy nam, to znaczy, że jest to może po prostu nieuchronne albo nie umiemy na razie zastąpić tych dostaw dostawami skądinąd. W rezultacie przez kolejne dziesięciolecia będziemy uzależnieni od gazu amerykańskiego.
produktu z Stanów Zjednoczonych, z drugiej strony świata, niż tańszego, pewniejszego i bardziej ekologicznego produktu z Rosji przez pipeline, czy tam przez rurociąg, ale w tym samym czasie koncerny wydobywcze Stanów Zjednoczonych prowadzą rozmowy ze spółkami naftowymi w samej Rosji na temat wznowienia współpracy. W ramach ogromnego projektu Sahalin na dalekim wschodzie Rosy. Jeśli doniesienia te się potwierdzą, oznaczałoby to, że podczas gdy Europejczykom zabrania się kupowania taniego rosyjskiego gazu i ropy, amerykańskie firmy po cichu przygotowują się do powrotu na rynki rosyjskie.
Wydaje się, że celem jest tanie kupowanie rosyjskiej energii od sprzedawania jej z zyskiem, czyli rozumiem, że Stany wchodzą w tę rolę Turcji i Indii i będą po prostu nas jeszcze... mówiąc kolokwialnie, golić z pieniędzy, a my będziemy się, a my będziemy wtedy nakładać 65. sankcje na Rosję, kiedy oni już dawno robią interesy wszyscy razem i wyeliminowanie z gry, a no właśnie zastąpienie, ale w sensie takim no wyeliminowanie Indii i Turcji. Na początku tego miesiąca Rosja, przepraszam i Chiny tego miesiąca mamy na myśli wrzesień, podpisano porozumienie dotyczące budowy gazociągu Power of Siberia 2, projektu o wartości 13,5 miliarda dolarów.
który będzie miał długość 2600 km i przebiegał będzie przez Mongolię. To będzie projekt gazociągu dostarczającego do Chin 50 mld m3 gazu rocznie, zapewniając Pekinowi niezawodne źródło taniej energii. Jest to potrzebne, bo jak wiadomo Chiny nie mają... tych surowców u siebie, kupują je m.in. od Iranu. Iran będzie niedługo obiektem kolejnej wojny, ataku ze strony Izraela i Stanów Zjednoczonych, więc ten łańcuch dostaw może się zerwać, dlatego Chiny wyprzedzają tę sytuację i chcą na długo... związać się taką umową z Rosją. Korzysta na tym Mongolia, bo rurociąg będzie biegł przez jej terytorium, więc będzie dostawała za to pieniądze.
I to źródło właśnie taniej i niezawodnej energii dla Chin będzie zapewnione. Dla Europy ta inicjatywa Power of Siberia jest zapowiedzią katastrofy. pisze w Azji i mówi dlaczego. Dobrowolnie odcinając się od rosyjskiej energii kontynent ten skazał się na przyszłość wysokich cen i niskiej konkurencyjności. No bo nie ma skąd wziąć tańszej energii w tym momencie. Rosja natomiast zabezpiecza sobie długoterminowe rynki zbytu w Azji. Nowy gazociąg będzie miał również konsekwencje dla Stanów Zjednoczonych. Analitycy przewidują, że spowoduje on szok strukturalny w światowym handlu LNG. zmniejszając zależność Chin od transportu morskiego. Tutaj właśnie mamy Iran między innymi i podważając ambicje USA dotyczące długoterminowych kontraktów.
Jeszcze mocniej udało się związać Europę z priorytetami geopolitycznymi USA. W ten sposób projekt europejski właściwie w moim rozumieniu przestaje mieć jakąkolwiek wartość, bo on miał wartość jako przeciwwaga jednak. Może nie rozumiana jako konfrontacja, ale jakoś autonomiczna przestrzeń uprawiania polityki. Uważam, że ona właśnie się kończy i to całe mówienie o tym, że nie, teraz kiedy Trump się będzie wycofywał, Unia się odrodzi, będzie niezależna. Nie, nie odrodzi się i nie będzie niezależna, bo nie ma... na czym tego budować. Jest energetycznie uzależniona od Stanów Zjednoczonych, porzucona już prawdopodobnie na dobre przez Rosję, która jeśli dopnie tą inicjatywę Power of Siberia 2 nie będzie po prostu zainteresowana albo na pewno nie w takim stopniu zainteresowana rynkami zbytu w Europie co wcześniej.
Ale tak to jest. Pisze Fazzi, trudno oprzeć się podejrzeniu, że taki wynik był od początku częścią planu. Ja się z tym zgadzam. W końcu doprowadzenie do trwałego rozdźwięku między Europą a Rosją przy jednoczesnym zapewnieniu Europy jako rynku zbytu dla amerykańskiej energii było od dziesięcioleci. stałym celem amerykańskiej strategii i temu, moi drodzy, służyła cała ta strategia eskalacyjna na Ukrainie. Nie o żadną Ukrainę, ani o jej powodzenie, ani o jej suwerenność, ani o jej terytorium nie chodziło. Chodziło o dokładnie to przekształcenie, o dokładnie tą transformację strukturalną w polityce międzynarodowej, do której doszło.
Oczywiście W planie idealnym byłaby jeszcze trwała destabilizacja samej Rosji, ale to się okazało niemożliwe do spełnienia, dlatego w tym impasie, czy też w tym napięciu, czy też tej konfrontacji, w której teraz trwamy, udało się wchłonąć Europę i to jest zysk Ameryki, a strata Starego Kontynentu. Ostatnia rzecz, o której chciałbym jeszcze dzisiaj wspomnieć, zbierając niejako te refleksje, to jest kwestia sankcji na Izrael, bo często pojawiają się takie domagania i takie postulaty, żeby w związku z tym, co to państwo realizuje,
Od potrzeb tego hegemona polityka sankcji uprawiana przez Unię Europejską. To nie jest narzędzie, które można wykorzystywać w drugą stronę i nie będzie ono wykorzystywane w drugą stronę. Przynajmniej dopóki te kraje południa albo te wschodzące mocarstwa Myślę, że tutaj zarówno Chiny, jak i Rosja mogą jako takie być traktowane, będą miały na tyle siły, żeby takie strategie stosować również dla własnych korzyści. Na razie moim zdaniem jeszcze nie jesteśmy na tym etapie, na razie to są kraje, które próbują z mniejszym lub większym powodzeniem z tych sankcji się wyplątać i uniknąć ich najgorszych konsekwencji, ale to jest...
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
https://jasonhickel.substack.com/p/the-staggering-death-toll-of-western?utm_source=post-email-title&publication_id=4050608&post_id=172865340&utm_campaign=email-post-title&isFreemail=true&r=3jsrum&triedRedirect=true&utm_medium=email
https://unherd.com/2025/09/europes-boneheaded-sanctions-regime/
https://thetricontinental.org/newsletterissue/unilateral-sanctions-civilian-deaths/
https://www.thelancet.com/journals/langlo/article/PIIS2214-109X(25)00189-5/fulltext
...
Wesprzyj nasz podcast
➡️ https://patronite.pl/innyswiat/
WYRÓŻNIENIE!!! WOJCIECH NADGŁOWSKI, ADAM CZECH, TOMASZ JANKOWSKI,
dziękujemy, że możemy tworzyć ten świat razem!
Nie zapomnij nas zasubskrybować i włączyć przypomnienie na YT
Zajrzyj na bloga Pawła Mościckiego:
https://pawelmoscicki.net/
Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:
✔️ Facebook https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/
✔️ Instagram https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/
✔️ YouTube https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat
✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiat
Inny Świat do słuchania:
SPOTIFY:https://open.spotify.com/show/2ucArdZKzChwwFLgbuSNhc?si=UPF-HalZRR2YZ52F61h2lw