🔴 [MOŚCICKI+PIETRZAK] #5 Musimy porozmawiać o... imperializmie
🎖️WYRÓŻNIENIE🎖️ TOMASZ KOPOCZYŃSKI, ADAM CZECH, dziękujemy, że możemy tworzyć ten świat razem! 🌎 Zdecyduj, jaki ma być ten świat. Wesprzyj nasz podcast ➡️ https://patronite.pl/innyswiat/Nie zapomnij nas zasubskrybować ➕ i włączyć przypomnienie 🔔 na YT👨💻 Zajrzyj na bloga Pawła Mościckiego🫱🏻 pawelmoscicki.net i Jarosława Pietrzaka jaroslawpietrzak.com🔴🔴🔴🔴Pojęcie imperializmu wróciło nagle do łask po całych dekadach, w trakcie których funkcjonowało na marginesie debaty publicznej i mainstreamowych mediów. Ale spokojnie, nie chodzi o to, że nasza debata publiczna dokonała skoku w dojrzałość i nauczyła się nagle anty-imperialistycznego abecadła. Tym razem, jak wiele razy wcześniej, chodzi o imperializm wrogów USA (czyli Rosji), które dzięki tej wzmożonej panice przed nowym Imperium stają się znów niewinne, stabilizujące i chroniące demokrację. W najnowszym odcinku naszego cyklu postanowiliśmy uporządkować trochę tę dyskusję i pokazać, gdzie należy szukać imperializmu, jaka jest jego najnowsza historia, gdzie pojawiają się nowe mocarstwa i co może przynieść gwałtowna transformacja naszego globalnego systemu.🔴🔴🔴🔴Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:✔️ Facebook https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/✔️ Instagram https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/✔️ YouTube https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiatInny Świat do słuchania:🔥 SPOTIFY: https://open.spotify.com/show/2ucArdZKzChwwFLgbuSNhc?si=90872e3c6b2344ba🔥 APPLE PODCASTS: https://podcasts.apple.com/us/podcast/inny-%C5%9Bwiat/id1714097878?ign-itscg=30200&ign-itsct=lt_p🎧 I NIE TYLKO: https://linkin.bio/innyswiatpodcast
Dzień dobry, witam wszystkich. Tu podcast Inny Świat. Jestem dziś ja, Paweł Mościcki z Jarkiem Pietrzakiem, którego widzicie. Dzień dobry, Jarku. Dzień dobry, dzień dobry wszystkim. No i oczywiście, skoro jesteśmy we dwóch, no to kontynuujemy formułę musimy porozmawiać o. Dzisiaj naszym tematem będzie, kochani, imperializm. Takie wielkie, poważne słowo. Zanim przejdziemy oczywiście do imperialnego to poproszę Państwa o wsparcie, żeby nasze imperium tutaj powoli się rozbudowywało. Inny świat, zostawcie lajki, komentujcie, udostępniajcie znajomym i nieznajomym, a jeśli macie zasoby i chęci, to bylibyśmy oczywiście również bardzo wdzięczni za to.
kategorii, która nam pomaga, tylko raczej nam zaciemnia, więc chciałem cię po prostu zapytać na początek w ramach takiego wprowadzenia tego tematu, no jak postrzegasz tę właśnie reaparycję, powrót wypartego imperializmu w naszej przestrzeni publicznej? To jest jedno z takich pojęć, które na początku lat 90. zniknęło w całym pakiecie innych pojęć. Tak samo jak się przestało mówić o wyzysku, nazywać kapitalizm po imieniu, tylko mówić się eufemizmami, gospodarka rynkowa, tak jakby istniały jakieś gospodarki bez rynków.
Nie wiem, gdzie jeszcze się to słowo pojawiało. No i nagle to słowo triumfalnie wróciło, a tak naprawdę wróciło już trochę przed wybuchem, w tym okresie przygotowawczym, kiedy wszyscy czekaliśmy, co się stanie. To już wtedy to wróciło. No i teraz imperializm jest wszędzie. Tylko dziwnym słowem zawsze oznacza tylko zachowanie Rosji, tak jakby nie było innego imperializmu. A jeżeli mowa jest w większości tych użyć społecznych, bo to już teraz jest nie tylko, powiedzmy, w jakichś uczonych publikacjach czy w prasie, ale też po prostu w dyskusjach na Twitterze, na Facebooku, jest to powszechnie używane słowo.
Ale inne niż rosyjskie imperializmy, to się pojawiają tam tylko na takiej zasadzie, że może to też jest trochę... Inne państwa być może zachowują się imperialistycznie, ale to tylko trochę tak bardzo, albo trochę tak źle jak Rosja. Są tylko takim, że tym prawdziwie złym imperializmem jest tylko rosyjski. To jest takie... Trudno to w ogóle... poważnie traktować jako myślenie krytyczne, bo tego rodzaju krytykowanie imperializmu konkurencyjnego, tego z którym akurat jest w konflikcie nasze własne imperium, no to tak naprawdę to jest stare zagranie propagandowe w różnych takich konfliktach międzyimperialnych.
Dlaczego? Dlatego, że tylko Ameryka po upadku Związku Radzieckiego, który to Związek Radziecki w moim rozumieniu, ale to już na inną dyskusję też nie był imperium, ale to potrzebowalibyśmy osobnego być może odcinka. Musimy porozmawiać o Związku Radzieckim. Musimy porozmawiać o stworzeniu powiatu kultury. To by teraz wróciło, bo podobno myślałem, że już przegnano to widmo, ale to już nie. Dziś uważam, że po upadku Związku Radzieckiego mamy jeden imperializm, dlatego że tylko jeden kraj nakłada się na reguły systemu. To jest kraj, który nazywa się Stany Zjednoczone Ameryki. Nie przypadkiem to Stany Zjednoczone Ameryki mogą nakładać sankcje na Rosję, Iran czy gdzieś tam 10 innych krajów, a nie odwrotnie.
To nie Rosja dysponuje. Ja nie mówię, że nie ma intencji, nie ma retoryki. nie marzą o jakiejś ekspansji imperialnej. Tego nie twierdzę. Tylko w kwestii strukturalnej tego, jak ten system dzisiaj działa, wciąż uważam, że mamy jedną potęgę imperialistyczną i jest to potęga Stanów Zjednoczonych, za którą stoi potęga militarna sprzężona z interesami globalnego kapitału i wymiany usług wzajemnych. To znaczy, że kapitał wspiera Rozwój armii, a armia zapewnia monopole i usuwa konkurencję. Natomiast oprócz tego mamy być może jakieś młodarstwowe tendencje, jakieś ambicje wzrastających potęg światowych, takich jak między innymi Rosja, ale wydaje mi się, że o wiele bardziej Chiny.
Dlaczego tak się mówi? Dlatego, że to są tak zwani oficjalni wrogowie imperializmu amerykańskiego, który to imperializm ma w swojej oficjalnej doktrynie, która nazywa się doktryną Wolfowica, założenie, że każdy pojawiający się ewentualny rywal ekonomiczny, polityczny, militarny musi zostać szybko usunięty, zdławiony i obręczony. W związku z tym prowadzi politykę podtrzymywania monopolu. W związku z tym nie ma lepszej definicji imperializmu. Jeszcze tylko ostatnie zdanie, jak już Cię dopuszczam do oczywiście słowa i reakcji. Uważam, że w dzisiejszym momencie, znaczy w aktualnym momencie historycznym po prostu żaden inny kraj nie ma zasobów, które pozwoliłyby mu sprawować hegemonię południowalną w Stanach Zjednoczonych.
Nie uważam, że to jest jakaś metafizyczna kwestia. Nie jest tak, że to stany są małe. na wieki imperialne i tak dalej. Nie, to się może zmienić i być może się właśnie zmienia, ale póki co uważam, że kategoria imperializmu powinna mieć zastosowanie do polityki Stanów Zjednoczonych, co nie usuwa możliwości krytykowania, odważania i tak dalej innych polityk, natomiast można je nazywać, chyba trzeba, mocarstwowymi. politykę regionalnego mocarstwa na przykład ale to właściwie ja chciałem tam się wbić że to nawet nie musi być rywal do pozycji to może być wystarczy, że jest to że jest to państwo, które po prostu chce się samo jakoś autarkicznie wyłamać, czy stworzyć jakiś mały sojusz.
Ale też żyjemy już w innej epoce historycznej, żyjemy w innych stosunkach ekonomicznych i musimy rozumieć, że imperializm taki, w jakim my żyjemy, to nie jest po prostu to samo, co był starożytny Rzym czy starożytna Persja. To było jednak inne. Inne systemy. Ja sobie zajrzałem, Filip Ilkowski napisał takie dwie książki o teoriach imperializmu kapitalistycznego. Jedna jest o klasycznych teoriach, a druga jest o współczesnych teoriach, nowszych. No i tam na początku tej pierwszej książki o tych klasycznych teoriach jest taki przegląd tego, takie historyczne
Na początku było ich kilka, które rywalizowały. Tam najpierw były te wczesne imperia kolonialne, które powiedzmy były tylko o tyle kapitalistyczne, że one sprowadzały złoto do Europy i akcelerowało jakby bez tego złota, który Hiszpanii i Portugalczycy wwieźli do Europy. Być może kapitalizm by się nie rozwinął później. Później samoloty rywalizowały wysiłki budowy imperiów kolonialnych przez Holendrów, Anglików, Francuzów. W pewnym momencie był taki system, w którym były... Były dwa wielkie imperia kolonialne, dwa wielkie imperializmy, które dominowały w zasadzie nad światem i ewentualnie kilka mniejszych sił politycznych próbowało się tam gdzieś wcisnąć, tam gdzie jeszcze było miejsce zostawione przez Anglików i Francuzów.
To było na takiej zasadzie, że były te dwa imperializmy największe, brytyjski czy angielski i francuski. Z tym, że ten francuski to był i tak o połowę mniejszy. Francja miała połowę tych posiadłości kolonialnych, jakby tego nie liczyć ludnością czy obszarami, porównując z Wielką Brytanią. ale jakby tym wszystkim wstrząsnął ostatecznie, wstrząsnęły ostatecznie wydarzenia pierwszej wojny światowej. Czyli już w pierwszej wojnie światowej, który jakby można powiedzieć, że jednym z powodów jej to, że już jakby zabrakło tym państwom europejskim świata do ekspansji kolonialnej, to się zderzyły ze sobą w Europie. No i to była pierwsza wojna, której prawdziwym takim zwycięzcą były Stany Zjednoczone.
Natomiast Francuzi, Brytyjczycy, wszyscy musieli spłacać długi wojenne Stanom Zjednoczonym. Więc Niemcy przegrały wojnę, a wygrały pokój w pewnym sensie i być może to jakby bez tego być może nie stałoby się tą dominującą potem gospodarczą w Europie, jaką się później stały. No i od drugiej wojny światowej można już mówić chyba z czystym sumieniem, że na pewno już wtedy te konkurencyjne imperializmy w Europie zostały pokonane. W każdym razie nad całym światem kapitalistycznym dominowało tylko jedno imperium Stanów Zjednoczonych. Debatować można chyba tylko o tym, czy można nazywać Związek Radziecki też imperium.
Związek Radziecki na pewno stworzył pewną sferę, która była w znacznym stopniu niezależna poza kontrolą Stanów Zjednoczonych. Była pod kontrolą Związku Radzieckiego, ale stricte kapitalistyczne imperium pozostało już tylko jedno i ono rozciągnęło się później na te państwa dawne sowieckie, kiedy Związek Radziecki i system powiedzmy realnego socjalizmu, czy jak go tam nazwiemy, w bloku wschodnim upadł. Od tego momentu cały świat znajduje się w sferze dominacji amerykańskiej. Nazywanie irańskiej polityki imperializmem w porównaniu do Stanów Zjednoczonych jest po prostu niepoważne.
Właśnie mi się wydaje, że to jest też kwestia, jeszcze może zanim przejdziemy dalej do tego twojego historycznego rysu, z którym się zgadam, wydaje mi się, że to jest bardzo dobrze przeprowadzona analiza i też pokazująca trochę w jakimś sensie genezę tego, dlaczego ja uważam, że przynajmniej w tych ostatnich dekadach można mówić tylko o jednym imperializmie, bo właśnie cały ten system instytucji finansowych, instytucji międzynarodowych dotyczących polityki, możliwość trwałego oddziaływania ekonomicznego, politycznego i militarnego na inne kraje, to wszystko było sprzężone pod jednym parasolem Ameryki. Żaden inny kraj, już na pewno rozdział w latach dziewięćdziesiątych czy coś takiego, no w ogóle nie było takiej opcji, żeby tutaj występować jako jakikolwiek rywal, co dopiero ktoś, kto mógłby podobną hegemonię, prawda, w której no jakby instytucje, które mają służyć wszystkim, czyli w ogóle kształt tego systemu globalnego są tak naprawdę przedłużeniem politykami arkańskimi, bo z tym mieliśmy i wciąż w dużej mierze mamy.
Mamy coś takiego jak NSA, agencję rządu amerykańskiego, która jest w stanie właściwie nadzorować, podsłuchiwać, nagrywać. obywateli całego świata. To jest zasięg, którego nie posiadał żaden inny historyczny imperialny kraj. Po drugie to jest pogłębienie globalizacji, czyli możliwość outsourcingu usług, taniej siły roboczej itd. Tutaj też Stany Zjednoczone przez długi czas po zakończeniu zimnej wojny nie miały konkurencji. Teraz to się może rzeczywiście troszeczkę zmieniać. Pytanie, czy to się zmienia w stronę jakiegoś identycznego schematu podporządkowanego innemu krajowi. Czy to jest rzeczywiście to samo, czy na przykład handlowa ekwipancja Chin to jest to samo, co Stany Zjednoczone zrobiły w Chinach, przedążąc tę produkcję i korzystając w stanie sił roboczych.
Ja uważam, że to jest zupełnie inny proces. ale mogę się mylić, no ale to tak rzucam, no i po trzecie, no to jest finansjalizacja, tak, to znaczy to, że globalny system jest połączony w sposób wirtualny i w związku z tym no zupełnie inaczej sprawuje się tą kontrolę i uspójnia ten system, no to już przynajmniej przez ten czas, być może znowu teraz następuje jakieś tutaj przełamania i zobaczymy, co z niego wyniknie, no może wynikną jakieś nowe imperializmy albo jakiś inny porządek, nie wiem, ale Tutaj chciałem tylko podkreślić, że wydaje mi się ten moment globalizmu, czy też takiego właśnie imperializmu w ramach zglobalizowanego systemu jest związany z ekspansją i dominacją stanu.
No i teraz pytanie, jak rozumieć jak rozumieć to, co się dzieje dzisiaj i czy to są konkurencyjne imperializmy, czy to jest jakiś krok w inną stronę. Bo to jest otwarte pytanie moim zdaniem. No i coś, co też będzie trzeba jakoś pewnie dyskutować i do tego tych kategorii używać. Tak, to jest pytanie o to, w jakim kierunku to się rozwija, ale zanim jeszcze przejdziemy do tego, to jeszcze wróćmy do tego, jak Amerykanie to zrobili, że osiągnęli taką, a potem przejdziemy do tego zastanawiania się, co się teraz dzieje z tym wszystkim, bo wiadomo, że coś się dzieje, to znaczy są państwa, które kiedyś były bezsilnymi koloniami, jak Indie, które teraz
To znaczy na przykład Hudson zupełnie jakby... nie dostrzega mechanizmów akumulacji kapitału takich inherentnych dla kapitalizmu, nie analizuje kryzysów jako konsekwencji fal akumulacji w kapitalizmie i tak dalej. Akumulacja w kapitalizmie się zawsze odbywa pewnymi takimi falami, po których następuje zapaść i tak dalej. Więc to są rzeczy nieobecne u Hudsona, ale one są u niego nieobecne, dlatego że on jest ekonomistą takim finansowym, ekspertem, który w bankach pracował. w tych wielkich amerykańskich bankach, ale jest to fascynująco napisane, bo on opisuje takie właśnie budowę takich instytucji finansowych, mechanizmów finansowych, przepływy finansowe, którymi Stany Zjednoczone świadomie zbudowały tą swoją kompletną kontrolę nad światem.
Stany Zjednoczone zaprojektowały te instytucje finansowe, które umożliwiły w ogóle odbudowę świata po II wojnie światowej, a zwłaszcza Europy najbardziej w niej zniszczonej, czyli te instytucje z Bretton Woods, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, czy przez jakiś czas tą GAT, jak to się po polsku nazywa GAT, umowa o cłach i coś tam. Taryfa. I coś takiego. Więc taniec wiem, że zaprojektowały te instytucje. W znacznej mierze zmusiły państwa europejskie do zaakceptowania tych projektów. Tam trochę jakieś ewentualnie drobne ustępstwa zrobiły. Zagwarantowały sobie wszędzie kontrolę nad ich decyzjami.
żywiły ideologicznie tą drogę do drugiej wojny światowej powiedzmy to. Więc jakby w pewnym stopniu to było kupowane, tylko że Stany Zjednoczone robiły tak, że wymuszały na całym świecie stosowanie pewnej polityki, na przykład otwierania się dla obcego kapitału, likwidację kwot importowych, likwidację ceł, na przykład, ale same robiły co chciały, jakby traktowały wszystko, wszystkie z tych zapisów, które uważali za zasady uniwersalne obowiązujące resztę świata, Uważają, że one mają wyjątkowe prawo się nie stosować do tych i stosować różnego rodzaju formy protekcjonizmu własnego rynku wewnętrznego i zawieszać, jak im to odpowiadało, czy potrzebowałem, to ustanawiały kwoty importowe z konkretnych krajów na przykład, żeby się na nich zemścić za coś, za jakąś politykę ekonomiczną.
Ale wtedy jeszcze Stany Zjednoczone były cały czas wielkim, jakby były największym wierzycielem reszty świata, bo one miały największe zasoby złota, najwięcej pieniędzy i wyszły po prostu jakby najmniej też pokrzywdzone materialnie z drugiej wojny światowej. W związku z czym one udzielały kredytu reszcie świata poprzez te instytucje też w znacznej mierze. ale też bilateralnie po prostu takich indywidualnych kredytów udzielały. Aż do, jak to bardzo ciekawie opisuje Hudson, aż do wojny w Wietnamie tak naprawdę, która jakby wstrząsnęła trochę amerykańskim gospodarkom, ponieważ Amerykanie
Z jednej strony chyba nie przewidzieli, jak wielkie zasoby pochłonie wojna w Wietnamie z ich strony. Oni myśleli, że to jakiś tam chłopski kraj Trzeciego Świata, to oni tam w trzy miesiące zrobimy porządek i będzie po sprawie. Ale dzisiaj okazało się, że ci chłopi tam w Wietnamie są znacznie bardziej zdeterminowani. No i ta wojna się jakby... przeciągała, pochłaniała coraz większe koszty, natomiast Stany Zjednoczone nie wprowadziły żadnych, nie wprowadziły polityki, jaką prowadziły w czasie II wojny światowej, czyli ograniczyły wewnętrzną konsumpcję. Żeby gospodarka była w stanie podołać w II wojnie światowej, w Stanach Zjednoczonych wprowadzono różne mechanizmy ograniczające konsumpcję wewnętrzną, żeby gospodarka była w stanie podołać
No i to wszystko się przestało spinać. No i administracja Nixona przeprowadziła... zaprojektowała całą serię kryzysów ekonomicznych, które zmuszały inne kraje do rewaluacji swojej waluty, tak żeby dolar tracił systematycznie na wartości, potem odciął odciął dolara od jakiegokolwiek powiązania ze złotem, czyli już się nie dało wymieniać dolara na złoto. Jedyne co pozostało tym wszystkim europejskim i wschodnioazjatyckim rządom, które miały tyle tych dolarów ciągle, jedyne co mogły z nim robić, to skupować instrumenty dłużne amerykańskiego państwa, obligacje amerykańskiego Ministerstwa Skarbu.
Od tego momentu Stany Zjednoczone nie są największym wierzycielem świata, tylko jego największym dłużnikiem, który reszta świata, zwłaszcza właśnie rozwinięte kraje kapitalistyczne europejskie i dalekiego wschodu, te państwa udzielają nieskończonego kredytu, skupując jego zadłużenie i umożliwiają od początku lat 70. sprawują władzę nad światem w ten sposób, że wszyscy finansujemy ich zadłużenie. Stany Zjednoczone mają takie zadłużenie, że każde inne państwo, to jest też specyficzny wymiar, wyjątkowy historycznie wymiar amerykańskich potęgi dzisiaj, że jakiekolwiek inne państwo, które miało takie deficyty, taki niezrównoważony bilans wymiany handlowej z resztą świata, takie wewnętrzne zadłużenie, w sensie, że tam się nie spina budżet ciągle co roku o coraz więcej miliardów dolarów,
To już chyba miliony. Tak, miliony, to już sobie trudno wyobrazić te pieniądze. Każde inne państwo by upadło, to znaczy albo by straciło zupełnie płynność finansową, albo by się rozpadło, że się nie miałoby już czym pokrywać kosztów swojego funkcjonowania. Natomiast to jest jedno, że one mogą to robić w nieskończoność, ponieważ wszyscy skupują ich zadłużenie, finansują ich deficyty, ze strachu przed konsekwencjami przerwania tego systemu. Co by się stało? Bo Stany Zjednoczone jeszcze to przetrwają. Każde państwo, które jest w tej pułapce jest mniejsze od Stanów Zjednoczonych, ma mniejszą gospodarkę, ma mniej wydolną gospodarkę.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Paweł i Jarki przedstawiają podcast i proszą o wsparcie finansowe.
Paweł i Jarki omawiają powrót pojęcia imperializmu do publicznej debaty, szczególnie w kontekście wojny na Ukrainie.
Paweł wyjaśnia historię pojęcia imperializmu i jego zmiany w koncepcji.
Paweł analizuje dominację Stanów Zjednoczonych w globalnym systemie i krytykuje użycie terminu imperializm w odniesieniu do innych krajów.
Paweł omawia wpływ globalizacji na imperializm, podkreślając monopol i dominację Stanów Zjednoczonych.
Paweł i Jarki dyskutują o przyszłości imperializmu i rozwój koncepcji.
Analiza kryzysów i imperializmu kryzysowego, podziału imperium i potencjalnych nowych mocarstw, takich jak BRICS.
Analiza imperializmu w kontekście zmian w systemie światowym, podkreślenie roli Chin i BRICS, krytyka amerykańskiego imperializmu i propozycje alternatywnych modeli.
kośnik i inny świat
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„kośnik i inny świat"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🌎 Zdecyduj, jaki ma być ten świat.
Wesprzyj nasz podcast ➡️ https://patronite.pl/innyswiat/
Nie zapomnij nas zasubskrybować ➕ i włączyć przypomnienie 🔔 na YT
👨💻 Zajrzyj na bloga Pawła Mościckiego🫱🏻 pawelmoscicki.net i Jarosława Pietrzaka jaroslawpietrzak.com
🔴🔴🔴🔴
Pojęcie imperializmu wróciło nagle do łask po całych dekadach, w trakcie których funkcjonowało na marginesie debaty publicznej i mainstreamowych mediów. Ale spokojnie, nie chodzi o to, że nasza debata publiczna dokonała skoku w dojrzałość i nauczyła się nagle anty-imperialistycznego abecadła. Tym razem, jak wiele razy wcześniej, chodzi o imperializm wrogów USA (czyli Rosji), które dzięki tej wzmożonej panice przed nowym Imperium stają się znów niewinne, stabilizujące i chroniące demokrację. W najnowszym odcinku naszego cyklu postanowiliśmy uporządkować trochę tę dyskusję i pokazać, gdzie należy szukać imperializmu, jaka jest jego najnowsza historia, gdzie pojawiają się nowe mocarstwa i co może przynieść gwałtowna transformacja naszego globalnego systemu.
🔴🔴🔴🔴
Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:
✔️ Facebook https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/
✔️ Instagram https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/
✔️ YouTube https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat
✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiat
Inny Świat do słuchania:
🔥 SPOTIFY: https://open.spotify.com/show/2ucArdZKzChwwFLgbuSNhc?si=90872e3c6b2344ba
🔥 APPLE PODCASTS: https://podcasts.apple.com/us/podcast/inny-%C5%9Bwiat/id1714097878?ign-itscg=30200&ign-itsct=lt_p
🎧 I NIE TYLKO: https://linkin.bio/innyswiatpodcast