#35 Jak działa rosyjska wojna informacyjna? - Mateusz Mielczarek
W nowym odcinku serii Impact The Future moim gościem jest Mateusz Mielczarek — student War Studies na King’s College London, Research Assistant w Future Threats Lab oraz Chief Strategy Officer w Stałym Sekretariacie Wspólnoty Demokracji.Mateusz na co dzień zajmuje się analizą rosyjskiej dezinformacji i strategią odstraszania NATO. Po godzinach organizuje pomoc dla uchodźców z Czeczenii (Dzieci z Dworca Brześć), gra w tenisa i interesuje się lotnictwem.W rozmowie:O tym, jak wygląda studiowanie wojny hybrydowej od kuchni — i dlaczego Zachód czasem źle odczytuje działania Rosji;O tym, jak to jest mieć w grupie znajomych… pilota bombowca — bo właśnie takich ludzi spotyka się na King’s College;O pracy w dyplomacji i łączeniu kilku intensywnych ról na raz; - O wsparciu od Rafał Brzoska Foundation i o tym, co realnie zmienia w codziennym rozwoju.Partner podcastu:Rafał Brzoska FoundationFundacja została powołana, aby wspierać młodych utalentowanych ludzi na drodze ich dalszego rozwoju. Swoją misję Fundacja realizuje prowadząc programy edukacyjne i rozwojowe.
Skąd zainteresowanie? Kurczę, to też trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć. Wydaje mi się, że w ogóle żyjąc w Polsce, pochodząc stąd i znając trochę historię, trudno się nie interesować tym, co Rosja szykuje przeciwko nam. Więc gdzieś to zainteresowanie pewnie było naturalną koleją rzeczy. Jest to fascynujące, jak kreatywnie z jednej strony reżim na Kremlu podchodzi do tych wszystkich działań hybrydowych, które mają nam w najlepszym wypadku uprzykrzać życie, a w najgorszym po prostu przeciwdziałać nam.
Dotyczy właśnie tych działań hybrydowych Rosji w latach 2014-2024 wymierzonych przeciwko Sojuszowi Północnoatlantyckiemu. No i skupiam się tutaj na kilku obszarach. Po pierwsze na aktach sabotażu. Myślę, że już teraz nie ma tygodnia, żeby jakiś kabel podmorski czy rurociąg nie został uszkodzony w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach, chociaż podejrzany jest z reguły jeden. Następnie analizuję też kwestie płatnych, planowanych zabójstw, które Rosja próbuje uskuteczniać.
To w ogóle był bardzo ciekawy modus operandi w czasie zimnej wojny i tych zabójstw było naprawdę dużo. No ale znamy przypadki użycia materiału radioaktywnego na terytorium właśnie Wielkiej Brytanii. No i zajmuje się także wojną informacyjną, za którą stoi Rosja w tym wypadku. I to dziś są takie obszary, na których się skupiam w mojej pracy magisterskiej. Jeśli chodzi o jeszcze jakieś takie pozostałe zainteresowania, no to w ogóle tak zwana strategia odstraszania Sojuszu Północnoatlantyckiego i tutaj nasza wschodnia flanka. Myślę, że to będzie temat nośny. Zresztą anegdota.
Rozumiem. No tak, mówimy o tym, co tobie się marzy, więc chcesz w tym partycypować, tak? Spoko. No dobra, to jak o turbulencjach i tych trudnych czasach rozmawiamy, no to podrążmy to jeszcze. Bo mamy tutaj takiego cudownego sąsiada, który dostarcza nam masę atrakcji, więc powiedz mi tą swoją perspektywę, podziel się. Co ty myślisz, że się będzie działo w najbliższym czasie? Myślę, że jeśli chodzi o Polskę i na przykład kraje bałtyckie czy Skandynawię, to zrozumienie Rosji jest jako zagrożenia bardzo jednoznaczne i tutaj nie ma potrzeby za bardzo przypominać naszym sąsiadom, na czym polega to zagrożenie.
Czasami gorzej jest dalej na zachód, ale myślę, że też jest w ogóle taki globalny problem na przykład w rozumieniu rosyjskiej dezinformacji jako takiej. To znaczy... Nie wiem, dezinformacja jest bardzo często uosabiana w takim skróconym, uproszczonym przekazie medialnym jako jakiś fake news, jako jakieś kłamstwo. A odnosząc się do tego, co robią Rosjanie, musimy rozumieć, że ten... Na zdrowie. Obraz jest znacznie szerszy. I ta wojna informacyjna, to jest w ogóle termin z doktryny rosyjskiej, opiera się na tym, że trzeba zaszczepiać jakieś informacje wygodne z perspektywy Federacji Rosyjskiej w Europie czy w ogóle wśród przeciwników czy rywali.
W swoich metodach i do tego też trzeba podchodzić właśnie w taki sposób, żeby skutecznie temu przeciwdziałać. Jedna z większych traum państwa, w którym studiujesz, to jest efekt dezinformacji i manipulacji rosyjskiej. Ten efekt referendum wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W ogóle myślę, że Rosjanie, gdzie mogą destabilizować, gdzie mogą osłabiać tę spójność społeczną, to działają. Tak samo było, to zostało też potwierdzone, działali przy referendach secesyjnych w Hiszpanii i wspierali te ruchy, które chciały opuścić Hiszpanię jako państwo.
Są też dowody na ingerencję w przeróżnych wyborach. Oczywiście amerykańskie są najsłynniejsze, ale gdzie jest okazja wstawić tę przysłowiową nogę w drzwi, no to Rosjanie próbują to robić. Z czego to się bierze, że w jednych miejscach mają olbrzymie sukcesy, a w drugich nie? Ja patrzę teraz na przykład, co się w Serbii dzieje. Te protesty studentów, niezwykłe protesty, już kilka miesięcy trwa, strajki. Tam jest bardzo wiadomo, Serbia jest rządzona przez władzę, która bardzo sprzyja Rosji. I z czego to się bierze, że w jednych krajach im się to bardziej udaje, a w innych mniej?
Natomiast może bardziej ostre pytanie to jest takie, czy jest jakiś kraj, który wybitnie jest odporny na ingerencję Rosji i w ogóle innych służb i dezinformacje? Myślę, że w ogóle nasz region paradoksalnie jest całkiem odporny. Nie wyobrażam sobie sukcesu ugrupowania skrajnie prorosyjskiego w Polsce, a w innych krajach już nie za sobie bardziej wyobrażam. Myślę, że takie dobre zrozumienie, gdzie jest wróg, a gdzie jest sojusznik, jest istotne i jakieś takie niuansowanie. Na pewno temu nie sprzyja.
Czyli one już są takie wiarygodne i teraz te silniki, one uczą się na bazie czegoś, czym są karmione. I teraz, czy nie uważasz, że tutaj jest również pewne zagrożenie, że zbyt szybko wchłoniemy, przyzwyczajmy się do korzystania i możemy być jako społeczeństwo Manipulowani już niekoniecznie przez Rosjan? Myślę, że na 100%. Skoro mamy świadomość, jak działa sztuczna inteligencja, to Rosjanie także w tej domenie cyberowej, szeroko pojętej, czy technologicznej też są zaawansowani. Więc na pewno będą, czy już się starają wykorzystywać tego typu metody. Jest też, znaczy pewnie są dwie szkoły, ja też znam takich specjalistów, którzy jakoś się specjalnie AI-em w tym kontekście nie przejmują.
Po prostu podchodzą do tego trochę w taki sposób, że jest to jakieś kolejne narzędzie do przekazywania tych samych narracji. No i my też mamy dostęp do tego narzędzia, więc właśnie możemy je jakoś Tak samo jest oczywiście pytanie o generatywną sztuczną inteligencję, czy nie będzie ona efektywnie wykorzystywana przy dezinformacji. To pewnie jeszcze trochę czas pokaże. Natomiast to już się w jakimś sensie dzieje. Nie wiem, była teraz taka bardzo głośna akcja na przestrzeni ostatnich nastu miesięcy. Akurat nie bezpośrednio ze jajem związana, ale właśnie z tą warstwą informacyjną. Mianowicie Rosjanie na różne sposoby podszywali się pod serwisy informacyjne i np.
literkę I zastępowali literką L, żeby w domenie to się nie rzucało i tam były treści atrakcyjne z punktu widzenia Kremla, niekoniecznie zgodne z prawdą. To, co myślę jest jeszcze bardzo istotne, to to, że zresztą ostatnio uczestniczyłem w takim spotkaniu z przedstawicielami departamentów komunikacji strategicznej w różnych ministerstwach spraw zagranicznych. No i prelegent zapytał, czy wyobrażacie sobie w waszym ministerstwie, w waszych rządach, że wyprodukujecie 500 wpisów na jakimś portalu społecznościowym w ciągu tygodnia? No więc się wszyscy zaśmiali, no a Rosjanie tak robią.
Ten margines na błąd jest paradoksalnie większy. Też nie mają, twierdzę, że to dobrze, że nie mają jakichś takich ram, które funkcjonują w demokratycznym państwie prawa, no ale przez to mogą robić pewne rzeczy szybciej, efektywniej, brutalniej. No a jak ktoś popełnił już jakiś taki błąd kardynalny, no to najwyżej zniknie w tych czy w innych okolicznościach. Ale jest to niesamowite ile oni są w stanie produkować treści, a jak długo wygląda cały proces zatwierdzania u nas. No i po prostu z tych jakichś takich naszych, nie chcę powiedzieć, że to są słabości, no bo one jednak wynikają z czegoś obiektywnie dobrego, czym jest demokracja. Ale przynajmniej, może lepsze słowo, z tych cech, które ma nasz system, musimy sobie zdawać sprawę i wiedzieć, że Rosjanie mogą działać szybciej.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mateusz na co dzień zajmuje się analizą rosyjskiej dezinformacji i strategią odstraszania NATO. Po godzinach organizuje pomoc dla uchodźców z Czeczenii (Dzieci z Dworca Brześć), gra w tenisa i interesuje się lotnictwem.
W rozmowie:
O tym, jak wygląda studiowanie wojny hybrydowej od kuchni — i dlaczego Zachód czasem źle odczytuje działania Rosji;O tym, jak to jest mieć w grupie znajomych… pilota bombowca — bo właśnie takich ludzi spotyka się na King’s College;O pracy w dyplomacji i łączeniu kilku intensywnych ról na raz; - O wsparciu od Rafał Brzoska Foundation i o tym, co realnie zmienia w codziennym rozwoju.
Partner podcastu:
Rafał Brzoska Foundation
Fundacja została powołana, aby wspierać młodych utalentowanych ludzi na drodze ich dalszego rozwoju. Swoją misję Fundacja realizuje prowadząc programy edukacyjne i rozwojowe.