Mentionsy Mentionsy
Impact The Future - Artur Racicki
Impact The Future - Artur Racicki

#35 Jak działa rosyjska wojna informacyjna? - Mateusz Mielczarek

27.04.2025 ·38 min 59 s

W nowym odcinku serii Impact The Future moim gościem jest Mateusz Mielczarek — student War Studies na King’s College London, Research Assistant w Future Threats Lab oraz Chief Strategy Officer w Stałym Sekretariacie Wspólnoty Demokracji.Mateusz na co dzień zajmuje się analizą rosyjskiej dezinformacji i strategią odstraszania NATO. Po godzinach organizuje pomoc dla uchodźców z Czeczenii (Dzieci z Dworca Brześć), gra w tenisa i interesuje się lotnictwem.W rozmowie:O tym, jak wygląda studiowanie wojny hybrydowej od kuchni — i dlaczego Zachód czasem źle odczytuje działania Rosji;O tym, jak to jest mieć w grupie znajomych… pilota bombowca — bo właśnie takich ludzi spotyka się na King’s College;O pracy w dyplomacji i łączeniu kilku intensywnych ról na raz; - O wsparciu od Rafał Brzoska Foundation i o tym, co realnie zmienia w codziennym rozwoju.Partner podcastu:Rafał Brzoska FoundationFundacja została powołana, aby wspierać młodych utalentowanych ludzi na drodze ich dalszego rozwoju. Swoją misję Fundacja realizuje prowadząc programy edukacyjne i rozwojowe.

Moim dzisiejszym gościem jest stypendysta Rafał Brzoska Foundation Mateusz Mielczarek, student War Studies na King's College w Londynie. Mateusz akademicko analizuje rosyjską dezinformację i strategię odstraszania NATO. Od kilku lat organizuje pomoc dla dzieci z dworca Brześć, uchodźców z Czeczenii, prywatnie miłośnik tenisa i lotnictwa oraz czworonogów. Cześć Mateusz! Cześć. Super Ciebie ugościć tutaj w studio. Chciałbym zacząć tak standardowo o tym, żebyś nam przybliżył swoją drogę do miejsca, w którym teraz się znalazłeś, a jesteś teraz w King's College w Londynie, więc jaką drogę przeszedłeś, żeby się tam znaleźć? Ojej, to była właściwie całkiem długa droga.

Właściwie wszystkie dziedziny, które wymieniłeś są prawdziwe, jeśli chodzi o połączenie z World Studies. Idea twórcy czy twórców stojących za tym wydziałem była taka, żeby tę naukę o wojnie jako pewnym fenomenie Podejść interdyscyplinarnie do tego. Więc mamy, jeśli chodzi o wykładowców, prawników, historyków, politologów czy po prostu byłych dyplomatów. Więc podejście jest bardzo interdyscyplinarne i o to też chodzi, żeby te badania nie skupiały się tylko na jednym z fragmentów, tylko były takie holistyczne. Super. Zaraz wrócimy jeszcze do King's College, natomiast ja bym chciał jeszcze pogrzebać wcześniej.

Jak są nieraz te patrole nad Bałtykiem, czy w ogóle ćwiczenia, to zastanawiam się, czy właśnie moja znajoma nie leci nad moją głową. To jest w ramach NATO, tak? Jakiś wojsk? Tak, tak, tak. Myślę, że właśnie poza sojuszem to raczej tam studentów nie ma, przynajmniej mam taką nadzieję. Jasne, jasne. No to ciekawe, masz koleżankę, która pilotuje bombowce. Super. A w jakim wieku jest? No jest trochę starsza, nie wiem dokładnie, ale tak już. Bo tak sobie wyobraziłem taką, wiesz, studentkę 23-letnią. Ale mówiłeś mi, że tam są też osoby wysyłane z armii i tak dalej. Ja myślę, że jestem stosunkowo jednym z najmłodszych studentów, ale to zróżnicowanie doświadczenia też jest fajne, bo zanim się od siebie uczymy.

Więc myślę, że kilkanaście lat służby ma już za sobą. I z tego, co rozmawialiśmy, to chyba planujesz, przynajmniej na razie masz taką wizję siebie, pracę w szeroko rozumianej dyplomacji. Dlaczego ten kierunek jest dla ciebie naturalny? On jest dziś konsekwencją moich studiów, to znaczy pewnie jakieś wymarzone miejsca są dwa, czyli albo Unia Europejska, albo właśnie NATO. Zobaczymy, jak to się wszystko poukłada, dlatego że ten proces rekrutacyjny jest żmudny i ciężko w ogóle się dostać do tego systemu. No i tak jak wspomniałem, myślę jeszcze o kontynuacji swojej nauki w postaci doktoratu.

To opowiedz o lotnictwie. To jest dziś jakieś takie moje bardzo, bardzo odległe marzenie, żeby sobie zrobić licencję na któryś z rodzajów samolotów, ale na pewno nie na bombowca, tylko raczej szybowca czy jakąś małą awionetkę. Ale tak, bardzo lubię lotnictwo. Symulatory lotu to jest moje hobby, zdecydowanie. Porozmawiajmy jeszcze chwilę o organizacji, którą wspierasz. To jest powiązane... My to znamy, dzieci z dworca Brześć, czyli o uchodźcach w Czeczeniu. Natomiast wokół tego stworzyła się organizacja. To już te dzieciaki mają nawet swoje osiągnięcia.

To też była fascynująca możliwość poznania przeróżnych prelegentów z całego świata, którzy właśnie wtedy przyjechali w Alpy. Inicjatywa fajna, natomiast żyjemy w czasach, w których już można śmiało powiedzieć, że ciężko będzie utrzymać to, nad czym tak długo pracowaliśmy i do czego jesteśmy bardzo przyzwyczajeni. Wręcz można być pewnym, że będą turbulencje. Turbulencje będą, ale jeżeli używamy terminologii lotniczej, to mam nadzieję, że będzie tak jak z samolotami, to znaczy samoloty są przystosowane do znoszenia bardzo silnych turbulencji, które z perspektywy pasażera się wydają dramatyczne, wręcz jest nieraz poczucie, że ten samolot się rozpadnie, a on się nie rozpadnie.

Natomiast może bardziej ostre pytanie to jest takie, czy jest jakiś kraj, który wybitnie jest odporny na ingerencję Rosji i w ogóle innych służb i dezinformacje? Myślę, że w ogóle nasz region paradoksalnie jest całkiem odporny. Nie wyobrażam sobie sukcesu ugrupowania skrajnie prorosyjskiego w Polsce, a w innych krajach już nie za sobie bardziej wyobrażam. Myślę, że takie dobre zrozumienie, gdzie jest wróg, a gdzie jest sojusznik, jest istotne i jakieś takie niuansowanie. Na pewno temu nie sprzyja.

Po prostu podchodzą do tego trochę w taki sposób, że jest to jakieś kolejne narzędzie do przekazywania tych samych narracji. No i my też mamy dostęp do tego narzędzia, więc właśnie możemy je jakoś Tak samo jest oczywiście pytanie o generatywną sztuczną inteligencję, czy nie będzie ona efektywnie wykorzystywana przy dezinformacji. To pewnie jeszcze trochę czas pokaże. Natomiast to już się w jakimś sensie dzieje. Nie wiem, była teraz taka bardzo głośna akcja na przestrzeni ostatnich nastu miesięcy. Akurat nie bezpośrednio ze jajem związana, ale właśnie z tą warstwą informacyjną. Mianowicie Rosjanie na różne sposoby podszywali się pod serwisy informacyjne i np.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.