Hrabia Monte Christo. 66. Gabinet prokuratora królewskiego
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Włożyła z powrotem kapelusz i z zadowoleniem popatrzyła w kieszonkowe lusterko. Za woalem widać było tylko jej białą skórę i skrzące się oczy. Dorożka przejechała przez Pont Neuf i wjechała na dziedziniec Pałacu Sprawiedliwości. Dorożkarz otwarł drzwiczki, pani Danglar zapłaciła mu i pospieszyła ku schodom. Wbiegła na nie lekko i niebawem znalazła się w sali de passe-perdi. Rano załatwia się tu wiele spraw i wielu zaaferowanych ludzi krząta się w pałacu. Ludzie zaaferowani raczej nie przypatrują się kobietom. Nikt więc nie przyglądał się szczególnie pani Danglare, gdy przechodziła przez salę, podobnie jak nie zwracało niczyjej uwagi 10 innych kobiet, które czatowało tu na swoich adwokatów.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!