Hrabia Monte Christo. 45. Kredyt nieograniczony
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
– Panie Bertuccio, czekaj, pan! – powstrzymał go Monte Christo. – Chcę mieć jakiś majątek nad brzegiem morza, na przykład w Normandii, między Havrem a Boulonią. Jak widzisz, masz dosyć miejsca do wyboru. W tych dobrach muszą być, jaki mały port, przystań, zatoczka, gdzie mogłabyś zawinąć i rzucić kotwicę korweta. Zanurza się tylko na 15 stóp. Statek ma być zawsze gotowy do wyjścia w morze, o każdej porze, w dzień i w nocy, kiedy tylko mi się spodoba. Pytaj pan notariuszy, czy nie mają gdzieś właśnie takiego terenu na sprzedaż. Kiedy już ci coś wskażą, pojedziesz obejrzeć ten teren, a jeśli będzie taki, jaki trzeba, kupisz go na swoje nazwisko. Korweta powinna być już w drodze do Fecamp, prawda? Tego wieczoru, kiedyśmy wyjeżdżali z Marsylii, widziałem, jak wypływała na morze.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!