Perska jazda bez hamulców. Tajemnice Iranu
Jeśli myślałeś, że Iran to po prostu kraj, gdzie znajdziesz dużo słońca i jeszcze więcej ropy, to byłeś w błędzie grubym jak perski dywan. To miejsce, w którym zmiany władzy są równie częste jak promocje na Black Friday. Kto by pomyślał, że nazwa powstała, bo Reza Szach chciał się pochwalić nową metką przed światem? Radiowcy bez cenzury w najnowszym odcinku wyjaśniają, jak Persja zmieniła się w Iran i dlaczego impreza za 140 milionów dolarów mogła nie spodobać się sąsiadom i jaki jest sport narodowy irańskich przywódców.
Radiowcy bez cenzury. Tomkowicz Olbratowski, Skowron Olbratowski. Witamy w odcinku pod tytułem Jak doszło do Iranu? Skowron Tomkowicz Olbratowscy prezentują historię dla dorosłych. Bo Iran, w momencie kiedy przygotowaliśmy ten odcinek Historii dla dorosłych, stał się najgorętszym tematem na świecie, jest w tym momencie, ze względu na atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na ten kraj. No ale właśnie, jak to się stało, że Iran, delikatnie mówiąc, nie przepada za Zachodem? Nie przepada za zachodem tak jak Olbratowski za cebulą. Tak, co najmniej. Słuchajcie, historia Iranu jest długa, piękna, wspaniała, bogata i skomplikowana. No i myślę, że to samo streszczenie zajęłoby kilka odcinków historii dla dorosłych.
Bo to nie było tak, że ktoś, jakiś lud osiedlił się na tym terenie i tam został. Tam się nawarstwiało i spiętrzało się. Tak. Cały czas. Na przestrzeni dziejów od... Od 3000 roku przed naszą erą, mniej więcej, powstawały tam różne królestwa, imperia, które tworzyły fundamenty cywilizacji Bliskiego Wschodu. Oni tam się tłukli, walczyli między sobą i to na długo jeszcze zanim odkryto tam ropę. Tak jakby było o co, prawda? No ale tak było, że się tłukli. Nie było wtedy jak się tłukli jeszcze USA na świecie. Europa to dopiero były takie, wiesz, tam co ziomu się latały gdzieś. Zalążki były takie. Nawet wstęp szkicu Nazary z zalążki. Łatwiej było powiedzieć, kto nie bił się o te tereny obecnego Iranu. Plemiona Polan. Plemiona Polan na przykład.
Natomiast gdyby dobrze poszperać i gdyby to interpretował jakiś turboslawista, to mogłoby się okazać, że już wtedy tam stawaliśmy. W każdym razie, nad omawianym terytorium, o to terytorium walczyli elamici, ludy irańskie, takie jak Medowie, Persowie, Partowie, Scytowie. Ale też Grecy, Seleucydzi, Sasań, Nidzi i tak dalej. Jak rzucisz jakieś hasło kończące się na "-idzi", to jest spora szansa, że oni tam na przykład walczyli. Właśnie walczyli na terenie Iranu wczesnego. Dokładnie. Peptydzi na przykład. Abo ci, co się nie wstydzi. Pepsikoli. Pepsikolidzi też. Tak. Aż na Półwyspie Arabskim pojawiło się ekspansywne państwa arabskie, kalifat Rashidów, czyli Rashido, czyli prawo wiernych. I prawowierni w 642 roku naszej ery w bitwie pod Nahawand w zachodnim Iranie pokonali Sasanidów.
Którzy wtedy tam rządzili. To nie są wymyślone nazwy plemion, nawet jeśli tak brzmią. I oni tam wcześniej rządzili i raz, dwa zarabizowali Iran i tam wprowadzili islam. Później w wieku IX Iran najechali tureccy wojownicy, później mongołowie i oni tam wszyscy utworzyli swoje imperia. No takie to były czasy. Coś sobie podbiłeś, oprócz oczywiście oka, nie? No, no, no. To co tworzyłeś imperium, tym bardziej, że Iran był i jest w zasadzie spory, dużo tam pustkowia, to podbiłeś stolicę i rządziłeś całym lokalnym piaskiem. I tu trzeba nam wtrącić, że mimo tych zmian Persowie, o których wspomnieliśmy, trzymali się tych terenów. Władza się tam czasem zmieniała, ale Persowie tam byli. Imperia się zmieniała, a oni na dworach zawsze pełnili ważne funkcje administracyjne.
Dlatego przez cały czas mówimy o tym państwie Persja. Persja, prawda. Prawdziwy przełom nastąpił na początku XVI wieku wraz z powstaniem Imperium Safawidów. Tego też nie wymyśliliśmy. Tak, nie. Safawidzi. Jak ktoś widzi szafę, to byli Safawidzi. Tak, szafy wypadli. Dynastia tych ziomów zjednoczyła większość ziem dzisiejszego Iranu, czyli ówczesnej Persji byśmy tak nazwali roboczo. Owi Safawidzi stworzyli silne, scentralizowane państwo i uczynili z szyickiego islamu religię państwową. Dzisiaj może to się wydawać nieprawdopodobne. Iran kiedyś nie był islamskim. Ale jest coś takiego jak grawitacja historyczna. Takie coś jest. Że co się wzniesie, to upada.
I imperium tych Safawidów też upadło w XVIII wieku. Ale zrobiliśmy rys historyczny, ale jestem z nas dumny. Nie było takiego chyba nigdy. Nie było. Zobaczcie wszystkie nasze poprzednie odcinki. Żaden nie był taki. No i same głupoty. Tu jest konkret. No i później po tym wszystkim Iran przechodził okres chaosu politycznego aż do XX wieku, no a później było jeszcze gorzej. Czyli trochę tak, było trochę tak, raz ten tego z tamtym, potem tamtem tamtego tym, no dużo by gadać. Wydarzenia zaczęły napierać i zaczęło się dużo dziać w Persji, czyli w przyszłym Iranie, podczas panowania Kadżarów. To jest taka dynastia turkmeńska w latach 1794-1925. Czyli my tu zabory, walka narodowo-wyzwoleńcza, powstania... A tam Kadżarzy.
Kadżarowie turkmeńscy. I to też nie jest nazwa samochodu. W czasach kadżarów Iran, bo trzymajmy się tej nazwy, znalazł się pod silnym wpływem Rosji i Wielkiej Brytanii. Państwo stopniowo traciło kontrolę nad swoją polityką i gospodarką. Persja, że tu pozwolimy sobie użyć tej tradycyjnej nazwy Iranu, ze względu na swoje strategiczne położenie, sobie otwórzcie globus, zobaczycie gdzie ona jest, i złoża ropy, już w XIX wieku stała się miejscem, gdzie o wpływy rywalizowały, no, również europejskie mocarstwa. W czasie I wojny światowej, mimo że Persowie ogłosili neutralność, to na terenie kraju toczą się wyniszczające walki między Imperium Osmańskim, a Rosją i Wielką Brytanią.
Głównie od Wielkiej Brytanii. I jak zdobyć dla Iranu niezależność na antenie, nie na antenie, na arenie międzynarodowej. I miała temu służyć, takiemu uniezależnieniu się, zmiana nazwy państwa. I w 1935 roku on ogłosił, że chciałbym, aby od teraz we wszystkich oficjalnych korespondencjach nazywano nasz kraj Iran. Iran, o i już wiecie w tym momencie właśnie skąd się wziął Iran. Jak doszło do Iranu, skąd ta nazwa i co... Co nie znaczy, że się w państwie uspokoiło. Ale Iran sobie był. Trwał, prawda? Był na mapie. Cieszył się. To, że Iran jest i trwa, to cieszyło ludzi światłych i przytomnych, gdyż takim ludziom zawsze zależy na dobru narodów. Mają je w serduszkach.
Aż w mordę wybuchła II wojna światowa. I o losach świata zaczęli decydować ludzie nie tak światli i przytomni jak my na przykład. Iran, choć leżący na, jak to mówią w podcastach premium, peryferiach głównych teatrów działań. Super. Przewijcie to jeszcze raz, posłuchajcie tego. Nie, nie przewijajcie, my wam to powiemy. Iran. Iran. Jak to mówią w podcastach premium. Leżący na peryferiach głównych działań. Teatrów działań. Czekaj, jeszcze raz, żeby sobie nie musieli przewijać. Jeszcze raz, tak fajnie. Iran, choć leżący na peryferiach głównych teatrów działań. Jak mawiają w podcastach premium. Miał pecha. Tak, bo Iran posiadał dwie rzeczy.
Za które mocarstwa te wielkie, światowe, no gotowe iść po trupach. Czyli Iran miał po pierwsze ropę naftową w dużej ilości, po drugie nowoczesną, jak na tamte czasy, sieć kolejową. Na tronie siedział Reza Shah Pahlavi, jak wspominaliśmy, który nie ukrywał fascynacji Adolfem Hitlerem. Tak, bo on widział w III Rzeszy takiego potencjalnego partnera handlowego dla Iranu i siłę, która mogłaby zrównoważyć nadmierne jego zdaniem wpływy Brytyjczyków czy nawet Sowietów w Iranie. I sytuacja zrobiła się krytyczna, gdy w czerwcu 1941 roku Niemcy uderzają na Związek Radziecki. No. Związek potrzebował wsparcia aliantów, tak? Potrzebował czołgów, potrzebował amunicji, potrzebował no wszystkiego. Jedzenia. Jedzenia.
Najprościej było to dostarczyć właśnie koleją przez Iran. I żądano dostępu do irańskich torów, ale Pahlavi odmówił. Odmówił, zasłaniając się neutralnością. I Londyn, i Moskwa bały się, że przejdzie na stronę Niemiec. Że to z neutralnością to tylko takie pitu-pitu. Że ropa trafi w ręce Adolfa. I 25 sierpnia 1941 roku wojska brytyjskie od południa i sowieckie od północy najechały Iran. I Shah został zmuszony do abdykacji, wysłany na wygnanie, a na tronie zasiadł, tadadam, to nie będzie jego niespodzianki, jego syn. Młody i spolegliwy Mohamed Reza Pahlavi. I on wypowiedział III Rzeszy wojnę i okupacja trwała do 1946 roku.
Ale również dzięki temu, że Iran znalazł się w obozie sił światłości i sił dobra, Związek Radziecki wypuścił do Iranu 120 tysięcy ponad Polaków. To ci wywiezieni przez Sowietów z Polski, którym teraz udaje się wraz z stworzoną armią Andersa wyrwać z łagrów Syberii i Kazachstanu. To była armia szkieletów, tak to mówiono o tym. Tysiące cywilów i osieroconych dzieci opuszczających nieludzką ziemię, prawda? Isfahan zyskał miano Miasta Polskich Dzieci. Isfahan, takie miasto. Tak, tak, tak. Tam tyle trafiło sierot. Dla niektórych było jednak za późno, dlatego że radziecki tyfus, malaria czy wyniszczenie wieloletnią pracą w obozach pracy, to wszystko sprawiło, że do dzisiaj w Teheranie czy w Bandar-e-Anzalii znajdują się polskie cmentarze z tamtego właśnie okresu.
Natomiast gorzej dopiero miało być, dlatego że w roku 1951 na scenę wkracza premier Mohamed Mossadegh. Polityk z takim bardzo dużym poparciem społecznym w przeciwieństwie do Shah'a. I gościu miał jeden taki cel, którym sobie zjednał serca Irańczyków. On chciał wyjąć irańską ropę z brytyjskich rąsk. Wyjąć, mało powiedziane, wyrywać. Tak, i on chciał nacjonalizacji Anglo-Iranian Oil Company. Takiego molocha, który zyski z ropy transferował do Londynu. Skądś znamy ten mechanizm, prawda? A to, jak ty masz swoją ropę, ale zyski trafiają do Londynu, to może wkurzać, może lekko irytować. Dodatkowo Stany Zjednoczone bały się, że premier Mossadegh może się dogadać z komunistami, że może przejść na ich stronę, a przypomnę, że Iran to jest sąsiad Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, w sensie był.
Biznes, biznes iberales. Jeżeli macie z tego podcastu zapamiętać jedno zdanie, niech to będzie właśnie to biznes, biznes iberales. Bo nic lepiej nie tłumaczy i nie opisuje mechanizmów rządzących światem niż to zdanie. I założenie, że tu będziemy kontynuować, że masz władzę absolutną i chcesz, żeby twój kraj był nowoczesny, luksusowy i pachniał paryskimi perfumami. No to nie ma słabych punktów. A taki pomysł miał Pahlavi. On by chciał, żeby to było jak na Zachodzie. Tym bardziej, że on był zapatrzony właśnie w porty, samoloty, cudowiany. On stwierdził, że będzie tam w Iranie budował normalne zachodnie państwa, zachodnie społeczeństwo, żeby dołączyć do grona tych takich krajów. No właśnie, problem zaczyna się, jeśli połowa twoich poddanych woli zapach tradycji, a druga połowa jeszcze nie do końca ma co do garnka włożyć.
Mówi, to dobra, to ja im tu jeszcze pomogę. Żeby coś było lepiej. Żeby było lepiej. I robi taki wielki, systemowy update Iranu. Czyli tak, prawa wyborcze dla kobiet, tak jak kiedyś było. Żeby być reformowały. Nowoczesne szkolnictwo. Możliwość zasiadania w radach miejskich wyznawcom innych religii niż islam. I reforma rolna. No i religa! No to jest w tym kierunku trzeba iść, w tym kierunku wszystko powinno zmierzać. Tylko powiedz to tym z ręcznikami na głowach. No powiedz. Tym bardziej, że reforma rolna uderzyła najmocniej w ręcznikowców, bo fundacje religijne miały najlepsze grunty. Czyli zrobiło się niebezpieczne. Biznes, biznes i berales. Wtedy na scenę wchodzi, zapamiętajcie sobie to nazwisko, Ayatollah Rukhallah Khomeini. Rukhallah wsiadł na scenę?
Rukhallah. Rukhallah. Rukhallah. Rukhallah. I on mówi, ej ludu Iranu, Shah sprzedaje naszą duszę. To nie ziemie, to nie chodzi o ziemię, to chodzi o duszę. Więc jak to Shah usłyszał, to pych Rukhallah'a, Shah Rukhallah'a do więzienia. Tego Chomeiniego. Tego Chomeiniego, bo teoretycznie szachmat miał być, ale to zrobiło, to zamknięcie zrobiło z Chomeiniego wielkiego bohatera, legendę. No wygnał go za granicę wcześniej, tak. Ale Ruchollach z zagranicy wysyłał, uwaga, do kraju kasety magnetofonowe ze swoimi kazaniami. Tak technika... Proszę. Czyli już wtedy mieli streaming podcastów z zagranicy. No tylko takie na ówczesne możliwości. On dzisiaj by robił Historia dla dorosłych, ale wtedy były inne możliwości dotarcia, więc dlatego wysyłał kasety.
Powtarzam, Shah opuścił kraj. I Shah ma, nie? I dwa tygodnie później w Iranie ląduje właśnie Khomeini. Rucholla. Już nie kasety, tylko już sam we własnej osobie. Sam we własnej osobopostaci. Tak. Witają go 3 miliony ludzi. Wyobraź sobie, 3 miliony ludzi go witają. To już prawie tyle, co Beatlesów witali na lotniskach. A to dużo. Ten ogłasza, że rządy Pachlawich były nielegalne i że on sam z upoważnienia narodu stworzy nowy rząd. Tak i wojsko ogłasza neutralność. I 1 kwietnia władze ogłaszają powstanie Islamskiej Republiki Iranu. To nie był prima primis. A wróćmy teraz na moment do tych lewicowych partii i rzeczonych lewicowych intelektualistów, którzy wsparli Khomeiniego w obaleniu szacha.
Partie od razu nielegalne, lewicowi wykładowcy. Von z uniwersytetów. A zaraz potem masowa aresztowania, a później czystka. Szacuje się, że tylko za Khomeiniego stracono nawet 30 tysięcy osób. Ale niewiernych. W tych działaczy lewicowych i intelektualistów. Także tak się kończy romans jednej strony z drugą. No i po śmierci Khomeiniego w 1989 roku władzę przejął najwyższy przywódca Ali Khamenei. Już go znamy. Iran z naszego zachodniego punktu widzenia, wtedy za jego czasów, jeśli chodzi o prawa człowieka, swobody obywatelskie, wolności, cofnął się o jakieś 100 lat. Cofnął się, uwaga, to nie będzie niespodzianki, do tyłu. Do tyłu, tak.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.