Mentionsy Mentionsy
Historia Cała Na Biało
Historia Cała Na Biało

Era Alfredo Di Stefano - Część Pierwsza #07

20.09.2024 ·48 min 42 s

Przyjście Alfredo Di Stefano oznaczało początek zupełnie nowej ery dla Madryckiej drużyny. Argentyńczyk wniósł do zespołu brakujący element boskości i zespół ze środka tabeli poszybował na sam szczyt piłkarskiego świata.

Strzelali Di Stefano, Joseito, Real Molowny oraz Muñoz. Ostatni z wymienionych panów jest dodajmy pierwszym strzelcem gola w Pucharze Europy dla Realu Madryt. Po bądź co bądź dość gładkim poradzeniu sobie ze Szwajcarami, Real trafił w ćwierćfinale na Partizana Belgrad, wtedy bardzo mocnego przeciwnika. Stąd w Madrycie podchodzono do tej rywalizacji bardzo poważnie. Ale by do meczu w ogóle mogło dojść, to Saporta musiał ubłagać władzę, by ta pozwoliła na przyjazd komunistów do miasta, jak i późniejszą podróż Hiszpanów do bloku radzieckiego. Oczywiście, jak zawsze, udaje mu się to załatwić i na trybunach w Madrycie podczas pierwszego spotkania zebrało się ponad 100 tysięcy kibiców. A było co oglądać, ponieważ końcowy wynik meczu napawał optymizmem.

Na 4 minuty przed końcem pierwszej połowy Real strzela na 3-2, a po przerwie Di Stefano dokłada czwartą bramkę. Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 4-2 i do Mediolanu Los Blancos jadą z dwubramkową zaliczką. W meczu rewanżowym zaliczkę powiększa Iglesias, znany bardziej jako Joseito, ściągnięty 4 lata wcześniej z Santanderu, który w 65 minucie zdobywa gola. Włosi odpowiadają jeszcze dwoma trafieniami, ale zabrakło im czasu, by odrobić straty i ostateczny wynik półfinału to 5 do 4 dla Madrytu. Tym samym czas na pierwszy finał w historii Pucharu Europy, w którym, a jakże, melduje się Real Madryt. Finał ma być rozgrywany na Parc des Princes w Paryżu, by w ten sposób podziękować pomysłodawcom turnieju.

W tym celu Saporta udaje się do Wiednia, by negocjować z zarządem Rapidu termin i miejsce rozegrania dodatkowego spotkania. I jak możecie się spodziewać osiąga pełny sukces. Mecz odbędzie się w dogodnym dla Realu Madrid terminie i rozegrany zostanie na Estadio Santiago Bernabeu. Rapid przyjął taką propozycję, ale trudno im się dziwić, ponieważ zarząd Los Blancos zaproponował im 50% dochodów z dnia meczowego, a spotkanie miało odbyć się 13 grudnia przy obecności 100 tysięcy kibiców. Przewaga własnego boiska to rzecz nie do zastąpienia i efekty widać od razu, ponieważ Joseito i Copa golami w kolejno pierwszej i dwudziestej trzeciej minucie pieczętują awans Realu do kolejnej fazy, gdzie bez większych sensacji pokonują Nice 3-0 oraz 3-2 i zapewniają im to miejsce w półfinale.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.