Mentionsy Mentionsy
Hey! G'day! Podcast z Australii
Hey! G'day! Podcast z Australii

S01E09 - Wyspy Whitsundays

05.09.2023 ·1 godz 4 min · 6 rozdziałów

Jedno z tych NAJ miejsc w Australii - archipelag Wysp Withsundays i uznana za najpiękniejszą plażę świata, Whitehaven Beach. W tym odcinku Marek i Julia zabierają słuchaczy w podróż do regionu ukochanego przez wielbicieli żeglarstwa, podwodnego świata i - odpoczynku. Posłuchacie ciekawostek o wyspach i znajdziecie wskazówki, dzięki którym zaplanowanie wakacji będzie łatwiejsze. Rozmawiamy również o tym, czy Australijczycy są przesądni, dlaczego koty powinny siedzieć w domy oraz o jeżdżeniu na... spacery.

16:39 · Koty i zwierzęta 2

Dostawał za to, no ale po prostu sobie żył i korzystał z wycieczek. I to tak wiralowo wtedy, to jeszcze nie wiem czy w ogóle było słowo wiralowo, ale tak wiralowo poszło na całym świecie, że wszyscy chcieli się do tej pracy dostać. I właśnie Ben był jednym z ludzi, którzy byli w UK wtedy. On za sobą miał jeszcze już przejazd dookoła Afryki. On w ogóle jest Wyspy był rypniętym, fajnym kolesiem. On nie tylko przejechał dookoła Afryki samochodem, to jeszcze w tym czasie wbiegł na pięć najwyższych szczytów i wziął udział w pięciu maratonach w tym samym czasie. I on wygrał to i przez pół roku siedział na wyspie jako island keeper. I korzystał i robił promocy i tak dalej, a potem zaproponowali mu taką pozycję, jak ambasador Queensland i on jeździł po całym świecie i opowiadał, jakie to Queensland jest fajne.

I w tym czasie też był właśnie... Ja sobie teraz tutaj czytam w międzyczasie... Ja widzę właśnie, że... No słuchaj, ja widzę to, ale ja... Ale ja generalnie, jeżeli ktoś tego nie widział, to możecie przewinąć, żeby nie było, że tylko ja się skupiam na czymś innym niż na rozmawianiu z Julką, to Julka była gdzieś indziej, jak ja opowiadałem. Nie, nie, jestem cały czas w temacie i z tobą. To był 2009 rok, więc naprawdę, no mamy teraz 2023, więc dawno temu taka pierwsza właśnie wiralowa kampania, 35 tysięcy osób zaaplikowało z całego świata, więc faktycznie kampania udana. Ben mieszkał na wyspie Hamilton Island, czyli dokładnie tam, gdzie Ty teraz byłeś. Ale ja chciałam jeszcze dodać, że ciekawe jest to, jak Ty go poznałeś, bo znasz nie tylko jego historię, ale znasz go osobiście.

30:49 · Regaty i Wyspy Whitsundays 13

Nie jest to najtańsza zabawa, ale z drugiej strony, jak się ma kilka osób, które się na to zrzucają, to też nie jest to jakoś w ogóle... To też nie jest to tania zabawa. Ale nie jest to jakoś kosmicznie w ogóle drogi, nie do zrealizowania. Zresztą w ogóle znowuż wtrąd, teraz opłaca się z Polski do Australii przylatywać, bo dolar australijski trochę osłabł, nie opłaca się latać do Polski, ale w tę stronę. Wyspa Hamilton, gdzie Marek miał swoją bazę podczas regat. Plaża już wiecie. Whitehaven Beach. Moje wspomnienie z tą plażą właśnie jak byliśmy na żaglach było takie.

A zupełnie inaczej jest, jak się rozglądasz i tak, tutaj samolot, tu helikopter, tutaj łódka, tu ludzie, tu ci ktoś chodzi i tak dalej. Nie, faktycznie nie ma tam nigdy tłumów, wydaje mi się. Plaża jest przepiękna, jest mięciutka. Piasek jest po prostu jak mąka. Fajny jest, tak. Jego tam wydobywają z tych regionów do robienia procesorów. Okej. Nie dokładnie z Whitsundays, ale z tych regionów, dlatego że on jest taki biały. Bo on ma dużo krzemionki w sobie i dlatego jest taki po prostu mięciutki i właśnie jasny. I faktycznie plaża wygląda zjawiskowo. Inne miejsce, które tam się znajduje, to jest też taka wyspa Hyman Island, która jest jednym z bardziej posh, czyli drogich kierunków wakacji.

Cała generalnie wyspa jest własnością jednego człowieka Oatley, rodziny Oatley. W ogóle to jest takie dosyć w Australii popularne, że wyspy są własnością czyjąś prywatną. Wyspę sobie można kupić. I często się zdarza, że te wyspy nie są, może dzisiaj to już wszystko jest drogie w Australii, ale myślę, że było tak, że taką wyspę za nieduże pieniądze sobie można, może nie taką Highman Island na Whitsundays, ale jakąś tam gdzieś można by sobie kupić. Ostatnio widziałem jakąś małą wyceptkę za półtora miliona. Proszę, bierzemy? Wyspy to jest malutko. No proszę Cię, bierzemy, tak jak mieszkanie po prostu w Brisbane. Nie sądzę, żeby ona była blisko. Ja nawet nie sprawdzałem, jak zobaczyłem półtora miliona, to stwierdziłem... Ty masz jacht, masz samolot, dostaniemy się tam, słuchaj.

Ale nie jest brzydkie też. Myślę, że to też dużo zależy znowuż od tego, gdzie w Australii się tę nieruchomość kupuje, bo za milion to w Sydney niewiele sobie kupicie. Na jakąś altanę, właśnie rudere, w której nikt by nie chciał mieszkać, sto kilometrów od centrum. Natomiast tutaj w Brisbane, no już za ten milion coś tam można fajnego sobie znaleźć, nie na totalnym zadupie. Na wyspach Whitsundays raczej za milion. Chyba by niewiele można było kupić. Powiem ci, że patrzyłem. Byłem bardzo ciekawy. Patrzyłem, bo na Hamilton Island są też takie mieszkania, apartamenty, które są wynajmowane na Airbnb, czy takie szeregówki i tak dalej. I patrzyłem, to za półtora miliona, nawet mniej, milion dwieście, milion trzysta, można sobie kupić takie dwupokojowe mieszkanie.

I dużo bardzo ludzi, dużo backpackerów. Znaczy ludzi, którzy nie mówią ładnie po angielsku. W tym sensie, czyli backpackerów, którzy żyją tutaj krótko. Jest tak dlatego, bo wyspa, o której Marek mówi, na której był przez ten tydzień, Hamilton Island, to jest taka druga baza wypadowa w sumie, oprócz miasta Early Beach, które jest na lądzie, bo na Hamilton Island też jest lotnisko, można tam przylecieć z Melbourne, Sydney, z Brisbane chyba też bezpośrednio i od razu wylądować na wyspie. To jest taka najbardziej rozbudowana wyspa. Wysp archipelagów Wysp Whitsundays. Jest tam dużo hoteli, jest właśnie dużo apartamentu do wynajęcia, jest duża marina.

Jest to takie miejsce bardzo wakacyjne, popularne. Zazwyczaj te noclegi tam są zabukowane z półrocznym przynajmniej wyprzedzeniem i trudno jest coś znaleźć w rozsądnej cenie. Australijczycy bardzo lubią jeździć na Hamilton Island. To też jest wyspa, gdzie nie ma ruchu samochodowego. Wszyscy się przemieszczają meleksami albo piechotką. Znaczy jest tam kilka samochodów, ale to są jakieś lokalne samochody. Nawet nie zamierzałem cię poprawić. A co chcesz powiedzieć, że są? Nawet nie zamierzałem, bo stwierdziłem, że rzeczywiście parę jest, ale to można je... Ja już widziałam, dlatego dodałam, że jakaś tam obsługa. Super takie miejsce na po prostu zwykłe wakacje hotelowe, bym powiedziała. Natomiast na kilka dni.

Dla mnie. Myślę, że tam nie ma tam co robić więcej. Tam są dwa fajne walki z bardzo fajnym widokiem. Byłem na jednym z nich tylko, niestety. Jest tam fajna plaża taka, którą się przechodzi całą wyspę. Jest taka secret beach, na którą nikt nie chodzi, bo trzeba tam iść aż godzinę, więc mało ludzi, którzy przyjeżdżają na tę wyspę, chodzi godzinę w jedną stronę po górach. Ale tak ogólnie to tam nie ma nic. Tam można leżeć na plaży. Ale jest to też fajne miejsce, żeby pojechać z dziećmi. To było pierwsze miejsce, gdzie my pojechaliśmy z Hugo, jak się urodził. Miał 3 miesiące wtedy, jak polecieliśmy na Hamilton Island i był to super wybór. Więc jeśli ktoś mieszka w Australii i ma niemowlaka albo przylatuje do Australii i ma niemowlaka i chce sobie takie

Wakacje, uciąć krótkie właśnie basen, spokojna plaża, nie ma samochodów, cisza, spokój, to Hamilton Island jest super. Co więcej, hotele oferują takie pakiety dla rodziców z dziećmi. Nie musisz przywozić swojego wózka, łóżeczka, fotelika, niczego, bo ci wszystko po prostu dają, co potrzebujesz, więc to jest dosyć wygodne. I dlatego my prowadzimy razem ten podcast. Ja w życiu bym nie wiedział o takich rzeczach. No właśnie, widzisz, uzupełniamy się. Jest kilka restauracji na wyspie zazwyczaj z takim średnim jedzeniem, bym powiedziała. Albo średnim, albo bardzo drogim. Byłem w restauracji, w której było bardzo dobre jedzenie, ale też drogie, a reszta to pizza była dobra.

Czy Early Beach jest atrakcyjne? Hmm. Jest to fajne, imprezowe miasteczko dla młodych ludzi. Jeżeli ktoś chce sobie poimprezować, jest tam dużo hosteli, w których coś się dzieje. Jest tam dużo, parę hosteli, które jest powiązane z imprezownią, więc jeżeli ktoś chce sobie poimprezować, a nie pojechać z niemowlakiem na plażę posiedzieć, to uważam, że Early Beach nie jest takie złe. Ja też myślę, że Early Beach jest ok. Nie jest to jakieś super najfajniejsze miasteczko w Australii, ale na pewno jest dobre na właśnie bazę wypadów na Wyspy Whitsundays. Ja chciałbym właśnie dokończyć Twoją myśl, którą powiedziałeś, że Hamilton Island jest jednym z dwóch takich miejsc, gdzie backpackerzy przyjeżdżają i właśnie drugim to jest Early Beach.

No lećcie kurczę na takie Hamilton Island albo do Airlie Beach, gdzie jest po prostu pięknie ciepło przez większość roku. Macie pracę w takim samym kurcze barze czy knajpie, jak byście mieli w Melbourne czy w Sydney. Co więcej, wydaje mi się, że macie większe szanse na to, żeby dostać jakąś wizę sponsorowaną, jeśli byście chcieli w tej Australii dostać. W takim miejscu, a nie w dużym mieście. Absolutnie... Myślę, że warto jest w ogóle wyjść z takich klapek patrzenia na Australię jako to jest tylko Sydney, Melbourne, ewentualnie Brisbane czy Perth. Nie, jest dużo fajnych, małych miast, turystycznych miasteczek, gdzie są potrzebni właśnie backpackersi, ludzie na wizach work and holiday, którzy No, którym można zapłacić nie najwięcej, ale wciąż jak gdyby w tych ramach... Też nie mało.

Też nie mało. Ale mieszka się po prostu w fajnym miejscu i oprócz tego, że się pracuje, można po prostu no naprawdę czegoś super doświadczyć. Bardzo często w takich miejscach, gdzie się pracuje właśnie w hospitality, czyli w gastronomii, też jest zapewniona, jeżeli jest to małe miejsce, to jest też zapewnione mieszkanie często i jedzenie, więc można sobie bez żadnego stresu po prostu pożyć trochę, trochę sobie zarobić i trochę więcej potem sobie popodróżować po Australii, bo się ma pieniądze zarobione w Australii, bo jednak łatwiej jest podróżować, jak się zarabia w Australii. Łatwiej jest w Australii podróżować, jak się zarabia dolary austryjskie. Jak byliśmy właśnie na Hamilton, to poznaliśmy tam dziewczynę Polkę, która pracowała sobie na Hamilton Island. Zresztą później jak byliśmy na kilku innych wyspach w Australii, na Heron Island też poznaliśmy Polkę, która tam pracowała.

Jak byliśmy na Lotho Island, też poznaliśmy i wszystkie te dziewczyny... Jak ty poznajesz te Polki? Przez Instagram. Aha, dobra. Myślałem, że po prostu szłaś ulicą i widzisz... I Polka. Cześć! Wygląda jak Polka. Taka z flagą, taka z koszulką, z orłem. Mówię, o, to chyba coś tutaj jest. Nie, nie, nie. To przez Instagram, ale ciekawe, że same dziewczyny teraz, tak jak sobie myślę, ale ze wszystkimi, z którymi rozmawiałam, to w ogóle... Wy macie za dużo czasu oglądać ten Instagram. No matko, Mareczek, naprawdę. Wszystkie mówiły, o Boże, jaka fajna decyzja, że tutaj przyjechałam, a nie, że siedzę w dużym mieście, nie? Więc absolutnie, jeśli myślicie o przyjechaniu do Australii, to wyjdźcie poza takie ramy. Zgadzam się. I patrzcie sobie w takie inne miejsca.

A jeżeli jesteście naprawdę hardkorami, to nie do Hamilton Island, tylko na zachód od Brisbane, tysiąc kilometrów na farmę Gania za krowami. Też można. To też jest fajne doświadczenie. Masz je za sobą. Mam je za sobą, tak. Ale farmowaniu i życiu na ranczu poświęcimy inny odcinek. Dzisiaj wróćmy sobie na wyspy. Co myślisz, Marek, fajnie doświadczyć, jak już się wybierze w ten region Whitsundays? Dobrze, to ja powiem ze względu na to, że większość ludzi jednak nie wypożycza żaglówki i nie skacze sobie po wyspach. Jeżeli chcecie zobaczyć Whitsundays i nie wydać na to bardzo dużo pieniędzy, to lecicie albo jedziecie do Early Beach i są takie dwie główne opcje zwiedzenia wyspy.

49:53 · Wyspy Whitsundays jako miejsce do wakacji 2

Myślę, że tak się może to skończyć. Marek 1000 skoków później, Red Bull. Tak wygląda moje życie, tak. Tak wygląda marka życia. Whitsundays jest też super miejscem, żeby właśnie doświadczyć tej wielkiej rafy koralowej, właśnie sobie posnorklować, bo to jest takie miejsce bardziej na południu, nie jest aż tak tropikalnie. Ta rafa w ogóle jest inna w różnych miejscach w Australii. Ja się z tym zgadzam z tobą, bo uważam, że jak jest się tam, to jasne, jest się w Early Beach, jest się na Hamilton zobaczyć rafę, ale Ale moim zdaniem większe wrażenie robi ta rafa koło Cairns. Mimo, że może nie być bardziej kolorowa, bo czasem to różnie jest. Czasem tu jest bardziej kolorowa, czasem tam jest bardziej kolorowa.

Jest też taki punkt wielokowy, najbardziej znany chyba na Whitsundays, nazywa się Hill Inland, gdzie przy odpływie widać tak jak fajnie ta turkusowa woda się rozspływa i miesza z tym mięciutkim piaseczkiem. Taki piękny kolor się tworzy i takie obrazy na piachu się tworzą. No bosko tam jest, bosko, naprawdę. Zasługuje na wszystkie zachwyty. Ja myślę, że jeżeli ktoś w ogóle planuje tam być między majem a wrześniem, to też jest to sezon na wieloryby. My widzieliśmy naprawdę setki wielorybów, naprawdę ich było tak dużo, że jak się wypływa tam, to myślę, że nie da się nie spotkać wielorybów. Czemu tylko wrześniem? Sezon jest chyba do listopada. W Australii. Wielorybowe. Ja się przygotowałem do tego odcinka robiąc sobie notatki i przekleiłem z jakiejś strony, że od maja do września, ale nie wiem.

62:27 · Palmy i charakter terenu Wysp Whitsundays 1

Na Hamilton Island, na tej wyspie, która jest taka właśnie najbardziej rozbudowana, tam jest dużo palm, no ale to są właśnie wszystko nasadzone rzeczy i tak się robi tropikalnie. Natomiast na tych wszystkich innych wyspach, no to faktycznie szlaki spacerowe, Ciekawe jest to, że, bo powiedziałeś, że zupełnie nietropikalne i ja się zacząłem zastanawiać, bo moim zdaniem jest tropikalnie, ale że właśnie tropiki połączyłaś z palmami, bo dla mnie tropiki bardziej z lasem deszczowym, z takim, wiesz, tutaj tropikami. Ale lasu deszczowego też nie ma. Ale też, no też jest mało takiej zieleni, takiej bardzo, bardzo gęstej. Tam, wiesz, właśnie Taki teren, dzikie kozy biegają i te historie po tych wyspach, gdzieś tam takie, no ten klimat bardziej, nie? No, zgadzam się.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.