Odc. 39 Dziadek Stachu na pomoc
Wieść o wojnie domowej między Krakowiakami a Wandą niesie się po kamienicy. Pelagia prosi Dziadka Stacha, by porozmawiał z Wandą i pomógł w rozwiązaniu problemu.
Panie Stachu, na wywiją, to tu unos kto inny. A co tyż takiego, pani Pelamo, na myśli? Ojej, ale to pan nic nie wie. Przecież wczoraj to był taki werwak, że gila szło dostać. Całkochata się trzęsła. No to tyż, panie, nie powie. Nic do mnie nie doleciało. No niemożliwe, niemożliwe. Pewnie nie wsadziłem się do uchmanta tego dynksa. A, no to zaraz panu o wszystkim opowiem. No. Miałam roztwarte okno, kiedy ni stędy, ni zawędy słyszę, a ktoś na górze no niemiłosiernie drze sznupę. Kto taki? No ja w początku nie mogłam się myrknąć, ale po chwili poznałam. A kogo tyż? No kogo tyż, kogo tyż, Wandzie Maciejewskum.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dziadek Stach przyjmuje panią Belasiu i opowiada o swoim bracie.
Pani Belasi opowiada o zdarzeniu z oknem i Wandą Maciejewską.
Dziadek Stach i pani Belasi dyskutują nad rozwiązaniem problemu z Wanda Maciejewską.
Dziadek Stach rozmawia z sąsiadem o problemie z Wanda Maciejewską i jego kochanką.
Dziadek Stach i pani Belasi rozmawiają nad konsekwencjami i rozwiązaniem problemu.
Dziadek Stach kończy rozmowę z panią Belasi i podziękowuje za przysłuchanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.