Odc. 13 Psa widzę
Na podwórku przy Berwińskiego 4 pojawia sie tajemniczy pies. temperatury zimowe. Julia postanawia mu pomóc. W tej sprawie puka do drzwi Wandy...
A zima straszna teraz i próbowaliśmy z Romkiem jakoś go obłaskawić, no ale bez efektu. A może ten kejtel komuś bryknął? Pogodę dzisiaj noszą stróżką, kobita obrotna. Znowu ja ruchnę w naszym twyrtlu, może coś o tym stworzę wień. Ja pomyślałam o pani Wandzie, ale... Bo pani Fefra, że Wandeczka przyjdzie pani w frechownię. Proszę? No, że się pani z dziebką odnoszy w Andziwoi. Może nie aż tak. Po prostu nie wiem, jak ona zareaguje.
Nie bydzie mi tu byle galuniara pierdołów mu opowiadoć. Na chwilę do chaty, a potem won. Do widzenia! Ależ pani Wando, ja... Auf wiedersehen! Już idę! Chwila! No, dobra. Ale... że co, pani Wando? No... pomogę. Od czegoś trzeba zacząć, Kejter w potrzebie, resztę zaś się wymyśli. Wspaniale. Dobrze, to wkładam buty i idziemy. Rychtyk! Nie zmudzę przecie całego dnia. Verstehen? Verstehen, Verstehen. Halo, tu Łazarz.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.