Mentionsy Mentionsy
Hajsownik - finansowe true crime
Hajsownik - finansowe true crime

ZondaCrypto cz. 3 Token z powietrza, podatek z urzędu.

10.06.2026 ·23 min 34 s · 8 rozdziałów

Giełda wydrukowała własne żetony z powietrza i sprzedała je klientom. Polscy olimpijczycy dostali premie w tokenie wartym dziś mniej niż etui na telefon. A na koniec wkracza fiskus — i każe zapłacić podatek od pieniędzy, których już nie ma.Trzecia część śledztwa o ZondaCrypto. Rozkładam mechanizm, który spina całą aferę: czym naprawdę był token ZND i bliźniaczy TMPL, co było w piśmie PKOl do ABW, dokąd popłynęły pożyczki na 89,5 mln euro i jak portfele giełdy stopniały z 55,7 do 0,086 bitcoina. Do tego 722 mln euro zobowiązań wobec klientów przy 9,7 mln euro w kasie, ucieczka prezesa za granicę i drugi cios dla poszkodowanych — 19% podatku od zysków, które dawno wyparowały.Materiał oparty na ustaleniach prokuratury, ABW, Money.pl, Wirtualnej Polski, Onetu, Rzeczpospolitej, TVN24, raporcie Recoveris i analizach Kancelarii Skarbiec.Zarzuty mają charakter tez śledczych i dziennikarskich; obowiązuje domniemanie niewinności do prawomocnego wyroku.To był Hajsownik.

0:00 · Wprowadzenie do sprawy 7

Jeśli właśnie dołączyłeś, w pierwszych dwóch odcinkach pokazałem Ci, jak najmniejsza polska giełda kryptowalut urosła do 1,5 bilionowych obrotów. Jak zarządzał nią cicho szef mafii paliwowej? I jak Polski Komitet Olimpijski podpisał z nią 5-letni kontrakt na 5 dni po wysłaniu listu do ABW? Co było w liście wysłanym przez prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego? Przypominam, że to historia oparta na ustaleniach dziennikarskich i prokuratorskich. Tam, gdzie coś jest niepotwierdzone. Mówię to wprost. Tu robi się wątek, którego po prostu nie da się zostawić. Już w marcu 2025, pół roku przed podpisaniem umowy z ządom, Prokuratura Regionalna w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przestępstwa przez prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego,

Radosława Piesiewicza, ale to dopiero rozgrzewka, bo w kwietniu 2026, kiedy wybucha afera Zondy, Centralne Biuro Antykorupcyjne wchodzi z przeszukaniami do siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego, do Polskiego Związku Koszykówki i do wielu nieruchomości powiązanych z Piesiewiczem. Piesiewicz broni się publicznie. Mówi, że przed podpisaniem umowy zleciłem dwie niezależne opinie prawne, obie nie znalazły przeszkód formalnoprawnych, Wysłaliśmy pismo do ABW z informacją, że planujemy rozszerzyć portfolio sponsorskie. ABW odpowiada przez Rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacka Dobrzyńskiego. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz kłamie i manipuluje. Według ABW w piśmie Polskiego Komitetu Olimpijskiego z 17 października 2025 nie pytano o firmę ZondaCrypto ani o kryptowaluty.

Informowano jedynie, że rozpatrywane jest nawiązanie współpracy z podmiotami zagranicznymi oferującymi produkty i usługi niestandardowe i proszono o szkolenie z ryzyk. Pięć dni. Tyle minęło między pismem z Komitetu, a podpisanie umowy z Zondą w Monako. Pięć dni, których normalna instytucja czekałaby na odpowiedź od służb. Pięć dni między chcielibyśmy się upewnić, a witam pana w rodzinie olimpijskiej. Czas pogadać o samych tokenach, bo one są kluczowe dla całej historii. W 2024 roku ZondaCrypto wprowadziła na rynek własną kryptowalutę. Nazywa się ZND. Premiera odbyła się w Monako, przy fanfarach i szampańskich kieliszkach. Co to jest token ZND? Formalnie kryptowaluta, która ma być paliwem napędzającym ekosystem giełdy.

Ma dawać posiadaczom obniżki opłat, ma być deflacyjny, czyli z czasem ma być coraz mniej tokenów w obiegu, co teoretycznie zwiększa wartość każdego z nich. A teraz pozwól, że wytłumaczę Ci, czym naprawdę był ten token. ZND nie jest bitcoinem. Bitcoin powstaje przez mining. Komputery na całym świecie rozwiązują zadania matematyczne i są nagradzane bitcoinami. Bitcoina jest ograniczona ilość ustalona w kodzie. Nikt, żaden rząd, żadna firma, żadna giełda nie może wyprodukować nowego bitcoina z powietrza. ZND mogła wyprodukować ZondaCrypto, kiedy chciała, w jakiej ilości chciała. Innymi słowy, giełda drukowała własne żetony, sprzedawała je swoim klientom, Klienci kupowali, bo wierzyli w ekosystem.

Analitycy Kancelarii Prawnej Skarbiec, którzy badali bilans spółki BB Trade Estonia OU, ustalili rzecz fascynującą. W raporcie za rok 2024 księgowanie tokena ZND istotnie wpływało na wynik finansowy spółki. Duża część pozostałych przychodów operacyjnych pochodziła z wyceny, I przekazywania tokenów ZND. Bez tej polityki księgowej obraz finansów wyglądałby inaczej. Mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec, który prowadzi sprawy poszkodowanych, ujął to krótko. Token nie miał realnego pokrycia w aktywach ani wartości użytkowej. Brak realnych fundamentów nadrabiano agresywnym marketingiem sportowym. Od początku 2026 roku token ZND stracił praktycznie całą swoją wartość.

A teraz token drugi. TMPL. Ten, którym płacono polskim sportowcom. TMPL, czyli TeamPL, został zaprojektowany w tym samym schemacie co ZND. Emitowany przez giełdę deflacyjny Paliwo Ekosystemu Polskiego Sportu. Jedyna różnica? Ten miał święte logo Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Polski skoczek narciarski, multimedalista igrzysk Mediolanie Cortinie, dostał część premii w team.pl. Łączna wartość? Setki tysięcy złotych w tokenach. Zlecił wypłatę, dostał odpowiedź. Proszę czekać do końca kwietnia. Problemy techniczne. Inny polski łyżwiarz szybki. Zajął miejsca między czwartym a ósmym na igrzyskach. Premie za miejsca punktowane wynoszą do 50 000 złotych w całości w tokenach.

Sportowiec, który planował konkretne wydatki z premii olimpijskich czeka. Sportowcy, którzy zajęli miejsca od 4 do 8, wszyscy bez wyjątku, otrzymali pieniądze w tokenach w całości. Od premiery 6 lutego 2026 token TEAM.pl stracił dużą część swojej wartości. Token, w którym Polski Komitet Olimpijski wypłacił nagrody za reprezentowanie kraju na Igrzyskach w 2026 roku. Pożyczki w nieznane. Jeszcze jeden mechanizm, którego nie wolno przeoczyć. Według sprawozdania finansowego spółki BB Trade Estonia za rok 2024 Dwie największe pożyczki udzielone przez spółkę opisanej jako pożyczka nr 6 i pożyczka nr 7 miały na koniec roku łączną wartość 89,5 miliona euro czyli około 380 milionów złotych.

5:12 · Śledztwo i konflikt z Komitetem Olimpijskim 6

Pojedyncza największa pożyczka nr 7 miała wartość Około 75 milionów euro, czyli około 320 milionów złotych i była udzielona uwaga w kryptowalucie na zmiennym oprocentowaniu. Kto był odbiorcą? Tego sprawozdanie nie ujawnia w pełni. Według noty numer 25 do raportu do 28 lipca 2025 roku z tych pożyczek spłacono łącznie 58,2 miliona euro. Pozostało ponad 31 milionów euro w aktywach, które nie wróciły do spółki. Dodatkowo raport potwierdza, że spółka korzystała ze środków klientów na sumę około 82 milionów euro. Sami klienci akceptując regulamin obowiązujący od maja 2023 do końca grudnia 2024 wyrażali na to zgodę, jak to opisał Robert Nogacki.

Giełda pożyczała pieniądze klientów 75 mln euro bez zabezpieczenia z terminem zwrotu, który już minął. Z punktu widzenia bilansu firmy te pieniądze nie zniknęły. Są wykazane jako należności. Brzmi spokojnie. Z punktu widzenia rzeczywistości 75 mln euro w kryptowalucie znalazło się poza giełdą, a w lipcu 2025 wciąż 31 mln euro nie wróciło do spółki. Grudzień 2025 Na grupach na telegramie, na forach kryptowalutowych zaczynają się pojawiać posty. Moja wypłata wisi już piąty dzień w statusie oczekująca, potem siódmy dzień, czternasty dzień. Giełda odpowiada uspokajająco. Problemy techniczne.

Wdrażamy nowe systemy bezpieczeństwa. Manualnie weryfikujemy każdą wypłatę. To potrwa kilka dni. Niektórzy klienci wierzą, inni zaczynają panikować. Ale jeszcze nie wszyscy. Money.pl i Wirtualna Polska zlecają niezależnej firmie Recoveris analizę portfeli giełdy. Wynik publikują 6 kwietnia 2026. To moment, w którym wszystko staje się publiczne. Średni miesięczny stan Bitcoinów na publicznych portfelach Zondy według analizy Recoveris w sierpniu 2024 wynosił 55,7 Bitcoina o wartości ok. 13-14 mln zł przy ówczesnej cenie. 60 tysięcy dolarów za Bitcoina. W marcu 2026 0,18 Bitcoina.

1 kwietnia 2026 0,086 Bitcoina. Równowartość około 21 tysięcy złotych. Spadek o 99,7% w 20 miesięcy. Prezes Krall odpowiedział, że saldo bitcoinowego portfela 1 kwietnia 2026 wynosiło ponad 4500 bitcoinów. Stwierdził, że giełda ma ponad 3,2 miliona adresów, w tym typu cold wallet, do których analitycy nie mają dostępu. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających te informacje. Według raportu finansowego BB Trade Estonia za 2024 rok Zobowiązania wobec klientów wynosiły 722 miliony euro.

Równowartość ponad 3 miliardów złotych w kasie spółki w tym samym czasie było 9,7 miliona euro gotówki. To stosunek mniejszy niż 1,5%. Kwiecień 2026. Wszystko sypie się naraz. Rada nadzorcza spółki BB Trade Estonia z dnia na dzień podaje się do dymisji. I co jest w tym wszystkim najmocniejsze? Sami zgłaszają do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa. Rada nadzorcza nie decyduje się na takie coś bez przyczyny. Robi się to wtedy, kiedy ludzie z wewnątrz Widzą rzeczy, których nie chcą wziąć na siebie. Były członek Rady Nadzorczej publicznie ogłosił złożenie zawiadomienia do estońskich władz. Wypłaty z giełdy stają. Klienci masowo zgłaszają się do prokuratury.

Według prokuratora krajowego Dariusza Korneluka Do końca kwietnia 2026 zgłosiło się ponad 700 osób. W maju liczba zawiadomień przekroczyła 1500. Premier Donald Tusk publicznie mówi, że poszkodowanych może być nawet 30 tysięcy. Tusk dodaje. U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi. 17 kwietnia 2026 Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczyna śledztwo pod kątem wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy ZondaCrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, czyli oszustwa znacznej wartości i prania pieniędzy.

10:24 · Token ZND i jego wpływy 6

Jest jednym z najbardziej znanych publicznie uśpionych portfeli Bitcoina na świecie. Figuruje od lat w publicznych rankingach nr 39 wśród adresów uśpionych od ponad 8 lat. To nie jest anonimowy cold wallet typowej giełdy. 17 kwietnia 2026 Przemysław Krall wylatuje z Monako do Tel Awiwu. Posiada izraelskie obywatelstwo uzyskane w 2025 roku. Co, jak wskazuje, utrudnia ewentualną ekstradycję. Według ustaleń Onetu z maja 2026 roku, Kral i Marian Wu ukrywają się razem za granicą. Najpierw w Monako, potem w Izraelu, gdzie Kral kupił dom w Cezarei, a obecnie na czasy remontu izraelskich nieruchomości W Zjednoczonych Emiratach Arabskich wraz z rodzinami.

Należy podkreślić na maj 2026, Krallowi nie postawiono jeszcze zarzutów. Śledztwo prokuratury toczy się w sprawie, a nie przeciwko. Polski Wymiar Sprawiedliwości nie wystosował wniosku o ekstradycję. Premier Tusk komentował, Nie podoba mi się z oczywistych względów pan Krall i jego działalność, ale to nie wystarcza, żeby myśleć o ekstradycji. Klub Raków Częstochowa zrywa umowę sponsorską. Logo Zondy zaczyna znikać z koszulek. Inne kluby idą za nim. Lechia, Pogoń, Dziki. Polski Komitet Olimpijski najpierw broni się. Nie ma podstawy do rozwiązania umowy. Pod naporem opinii publicznej w końcu się wycofuje. Sportowcy z premiami w tokenach czekają. Ta historia to nie tylko reportaż w liczbach. To opowieść o 30 tys. konkretnych ludzi i ich pieniądzach.

Przynajmniej według szacunku premiera. W prokuraturze na maj 2026 mamy potwierdzonych 1500 zawiadomień. Reszta być może jeszcze nie wie, że ma się zgłosić. Albo nie wierzy, że to coś da. ZondaCrypto nie była super zaawansowaną platformą. Miała ograniczone narzędzia dla traderów, ale dla prostego handlu wystarczała. Polski interfejs, polski support, możliwość wpłat złotówkami z polskiego konta. Dla większości użytkowników w sam raz. W listopadzie zeszłego roku na rynku krypto kończył się cykl hossy. Część bardziej ostrożnych użytkowników podjęła decyzję o wypłacie środków. Wypłacali. I działało. Wielu jednak nie wypłaciło. Trzymali pieniądze na giełdzie, bo wygodnie.

Bo opłaty za transfer kryptowalut na własny portfel były wysokie. Bo nie chciało im się przerzucać. Bo nie myśleli, że coś może pójść źle. W końcu ta giełda funkcjonowała już przez lata. I do tej pory nie było problemów. We wrześniu 2025 Rynek krypto zaczął spadać. Skończyła się hossa. Ceny Bitcoina, Ethereum, wszystkich altów w dół. Tak to jest na rynkach. Po każdej hossie przychodzi Bessa. Nic nowego. Jeden z moich znajomych jeszcze w listopadzie 2025 dokonywał transakcji na tej giełdzie. Wtedy działało. Potem ludzie zaczęli próbować wypłacać. Zlecali. Dostawali odpowiedź. Problemy techniczne. Prosimy o cierpliwość. Mijał tydzień, drugi. Mijał miesiąc. To jest dramat, którego nie da się wytłumaczyć liczbami.

Bo za każdym tysiącem, pięcioma czy dwudziestoma tysiącami złotych, które zniknęły z konta jakiegoś człowieka, stoi konkretna historia. Ktoś odkładał te pieniądze przez dwa lata. Ktoś chciał za to kupić samochód dla syna. Ktoś chciał za to zapłacić wkład własny na mieszkanie. Ktoś trzymał tam emeryturę. Ktoś całe oszczędności życia. Na forach pojawiały się ich relacje. Emerytowany wojskowy, który stracił 10 tysięcy na tokenie ZND. Pracownik fabryki, który wcześniej zarabiał trójkę. Zaczął inwestować, zarobił przez 3 lata. Miał zlecić wypłatę w marcu. Matka samotnie wychowująca dziecko, która chciała tym kupić mieszkanie. Emeryt z renty, który chciał wesprzeć wnuki. 30 tysięcy ludzi, 30 tysięcy historii.

30 tysięcy razy... Tak, miałem na koncie X, dziś nie mam nic. I tu zaczyna się część, o której prawie nikt nie mówi, która jest okrucieństwem na całkiem nowym poziomie. W Polsce zysk z kryptowalut jest opodatkowany. 19%. Jeśli w 2024 roku kupiłeś Bitcoina za 10 tysięcy i sprzedałeś w 2025 za 30, Masz dochód 20 tysięcy. Z tego 19% to jest 3800 złotych musisz oddać urzędowi skarbowemu. To jest normalne. Tak działa podatek. Ale jest haczyk. Podatek od kryptowalut płaci się w momencie, w którym realizujesz zysk. To znaczy sprzedajesz krypto za walutę fiat. Niezależnie od tego, czy pieniądze wypłaciłeś z giełdy.

15:36 · Token TEAM.PL i problemy finansowe 6

Sprzedałeś Bitcoina za 30 tysięcy w grudniu? Masz obowiązek wykazać ten dochód w PIT i zapłacić podatek do końca kwietnia 2026. Niezależnie od tego, czy pieniądze są na Twoim koncie bankowym, Czy nadal wiszą na giełdzie? Wyobraź sobie tę sytuację. Zarobiłeś w zeszłym roku na krypto. Realizowałeś zyski. Część pieniędzy wypłaciłeś, część zostawiłeś na koncie giełdowym, żeby dalej grać. W marcu ZondaCrypto zamraża wypłaty. Twoich pieniędzy nie ma. A do końca kwietnia musisz złożyć PIT, wykazać wszystkie zrealizowane w poprzednim roku zyski, zapłacić od nich 19%. Z pieniędzy, których już nie masz. Pierwsze, co robi urząd skarbowy w sytuacji jakiejkolwiek głośnej afery z udziałem inwestycji, to prześwietla podatników, którzy mogli mieć z tym do czynienia.

Sprawdza, czy zgłosili dochody, czy złożyli PIT, czy zapłacili podatek. Bo afera, dużo transakcji, potencjalne nieopodatkowane dochody. Ludzie, którzy stracili pieniądze w ządzie, w wielu wypadkach dostali wezwania ze skarbówki. Płaćcie podatek od dochodów, Ale jest jeszcze jedno światełko w tunelu dla poszkodowanych. Polska, i to nie jest moja teza, to jest fakt, Nie wdrożyła na czas unijnego rozporządzenia MICA. To rozporządzenie nakłada na giełdy kryptowalut wymogi kapitałowe, obowiązek segregacji środków klientów, obowiązkowe audyty rezerw.

Powinno wejść w życie do 30 grudnia 2024. W Polsce nie weszło. Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie zawetował ustawę implementującą MICA w grudniu 2025 i w lutym 2026. Sejm dwukrotnie nie odrzucił wety. Gdyby Polska wdrożyła Mika na czas, ZondaCrypto musiałaby albo spełnić wymogi i prawdopodobnie wyszłoby już wtedy najaw, że nie ma pokrycia środków klientów, albo zakończyć działalność i zwrócić pieniądze do końca czerwca 2025. W obu wypadkach poszkodowanych byłoby mniej albo wcale. Z tego powodu prawnicy sugerują drogę pozwów zbiorowych przeciwko Skarbowi Państwa. Argument? Gdyby państwo wdrożyło ustawę na czas, do strat by nie doszło.

Państwo zawiniło, państwo powinno zapłacić. Brzmi nawet konkretnie. Jednak sprawdźmy, jak miały się podobne sprawy w przeszłości. Afera Amber Gold z 2012 roku. Było około 19 tysięcy poszkodowanych. Łączne straty to 850 mln zł. Odzyskano około 10%. Get Back z 2018 roku. ZondaCrypto

Około 30 tysięcy poszkodowanych. Straty łączne około 700 milionów euro. Ile uda się odzyskać? Statystyka jest bezwzględna. Mniej niż 10%. To jest średni współczynnik odzyskania pieniędzy w polskich aferach finansowych ostatnich lat. I to po procedurach, które trwają 11, 12, 14 lat. Statystycznie rzecz biorąc, jeśli straciłeś 10 tysięcy w ządzie, Najbardziej prawdopodobne jest, że odzyskasz mniej niż tysiąc po kilkunastu latach procesów, po dziesiątkach rozpraw, dokumentów, terminów, na które trzeba przyjechać. A w międzyczasie Urząd Skarbowy każe zapłacić podatek odzysku, który zrealizowałeś rok wcześniej. A Maniek? Cała ta historia kończy się jednym obrazem.

Sylwester Suszek od ponad czterech lat nie pokazuje się publicznie. Prokuratura prowadzi sprawę jego uprowadzenia. Co się z nim stało? Nie wiemy. Według informacji Onetu śledczy z prokuratury krajowej są przekonani, że nie żyje, ale nie ma ciała ani tropów prowadzących do sprawców. Tego nie powie Ci dziś nikt na pewno. Przemysław Kral, adwokat z Katowic, prezes Zondy, który przejął stery po suszku, według ustaleń Onetu obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie wraz z rodziną przeczekuje remont domu w izraelskiej Cezarei. Posiada izraelskie obywatelstwo, bez postawionych zarzutów, bez listu gończego, bez wniosku o ekstradycję. Śledztwo Polskiej Prokuratury wciąż w fazie w sprawie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.