Wpłacali po 10$ za oglądanie reklam
Wpłacasz 10 dolarów, raz dziennie oglądasz reklamy i dostajesz wypłatę. Prawdziwą, na konto. Tak działał AdBlast i dlatego zostało na nim ponad 90 tys. osób. Straty szacowane są na co najmniej 32 mln USD.Za platformą stała spółka z Nevady, której „siedziba” była skrzynką pocztową w domku pod Las Vegas, a prawdziwe biuro mieściło się w Belize. Pieniądze szły przez kryptowaluty, mixery i giełdy, a wracały jako gotówka wypłacana w Bydgoszczy po około 1 mln zł naraz. Na końcu tej drogi: skrytki z 3,5 mln zł, 2 mln euro i sztabami złota oraz apartament w Sky Tower urządzony za 580 tys. zł.Opowiadam, jak śledczy CBŚP i Prokuratury Krajowej rozplątali ten łańcuch, kim są dwaj wrocławianie wskazywani przez prokuraturę jako organizatorzy, dlaczego ich pierwszy projekt, sknerus.pl, skończył się wyrokiem 7 lat, i jak do sprawy trafili architektka, strażnik więzienny i pracownica policyjnego laboratorium.Postępowanie w sprawie AdBlast jest w toku, wobec podejrzanych obowiązuje domniemanie niewinności. Sprawa sknerus.pl jest zakończona prawomocnym wyrokiem.Darmowy PDF „Anatomia Oszustwa — 10 sygnałów finansowego przekrętu” pobierzesz na hajsownik.plROZDZIAŁY00:00 Łóżko za 227 000 zł01:09 Skrytka01:36 Człowiek, który napisał pismo05:29 Spółka, której nie było08:54 Droga pieniądza12:44 Dwaj wrocławianie17:36 Macki21:55 RachunekŹródła: Gazeta Wyborcza Wrocław (Marcin Rybak, 24.08.2026), komunikat Prokuratury Krajowej z 29.04.2026, wyroki III K 93/21 i II AKa 80/22, UOKiK, KRS, poszukiwani.policja.gov.pl, TVN24 Biznes, Money.pl, Cyberdefence24, Cryps.pl, Wrocławskie Fakty.Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.
Do tego własna kryptowaluta. A przypomnijmy, mamy 2018 rok. Moment, w którym w Bitcoina inwestował każdy z ulicy. A wpłacając pieniądze uczestniczysz w zyskach całej firmy. Trochę tak, jakbyś kupował udziały, tylko, że nie kupujesz udziałów, kupujesz pakiety. Dzięki temu, alternet ma więcej kapitału, większe możliwości, większą skalę i dzieli się z Tobą tym zyskiem. I faktycznie się dzielił. Ludzie dostawali wypłaty. A skoro to sieć społecznościowa, to zarabiasz też zapraszając innych. Jak w afiliacji. Jak w marketingu wielopoziomowym. Ale to nie piramida, bo przecież nikt Cię nie zmusza, żebyś wpłacał. Nikt Cię nie zmusza, żebyś kogoś zapraszał.
W portfelach kryptowalutowych i na rachunkach zakładanych na cudze osoby i cudze firmy. Cały ten łańcuch miał jeden cel. Zerwać związek między 10 dolarami użytkownika, a gotówką w okienku. Więc jak to rozplątano? Tu wchodzą kolejni bohaterowie. Śledczy z Wrocławskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji. I prokuratorzy z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Zrobili coś, co przy przekrętach internetowych robi się rzadko. Rozebrali samą platformę na części. Inżynieria wsteczna. Przeanalizowali jak Adblast działał od środka i gdzie technicznie odkładały się dane o płatnościach. Z tego wyciągnęli adresy w sieci Bitcoin.
Z adresów zidentyfikowali pośrednika płatności kryptowalutowych, którego usługi miały zapewnić organizatorom anonimowość. A potem poszli po blockchainie. I tu jest najbardziej niedoceniana prawda o kryptowalutach. Blockchain Bitcoina nie jest anonimowy. Blockchain jest jawny. To rejestr, w którym każda transakcja w historii zapisana jest na zawsze i każdy może ją przeczytać. Anonimowe są nazwiska, ale nie ruchy. Ruchy zostają. Dlatego pranie pieniędzy przez Bitcoina pęka prawie zawsze w tym samym miejscu. Nie w środku, ale na wyjściu. W momencie, w którym ktoś musi zamienić to na coś czym da się zapłacić za kanapę. Ten trop doprowadził do dwóch nazwisk.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii platformy reklamowej Adblast i jej wpływ na 90 tysięcy osób.
Opis działania platformy Adblast i skutków na użytkowników.
Analiza spółki Alternet LLC i jej reprezentantów, w tym związków z Panama Papers i ONZ.
Opis śledztwa prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz jego rezultaty.
Opis technik oszustwa, takich jak kryptowaluty, smurfing i pranie pieniędzy.
Opis osob, którzy prowadzili oszustwo, w tym ich historię i obecność.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wpłacasz 10 dolarów, raz dziennie oglądasz reklamy i dostajesz wypłatę. Prawdziwą, na konto. Tak działał AdBlast i dlatego zostało na nim ponad 90 tys. osób. Straty szacowane są na co najmniej 32 mln USD.
Za platformą stała spółka z Nevady, której „siedziba” była skrzynką pocztową w domku pod Las Vegas, a prawdziwe biuro mieściło się w Belize. Pieniądze szły przez kryptowaluty, mixery i giełdy, a wracały jako gotówka wypłacana w Bydgoszczy po około 1 mln zł naraz. Na końcu tej drogi: skrytki z 3,5 mln zł, 2 mln euro i sztabami złota oraz apartament w Sky Tower urządzony za 580 tys. zł.
Opowiadam, jak śledczy CBŚP i Prokuratury Krajowej rozplątali ten łańcuch, kim są dwaj wrocławianie wskazywani przez prokuraturę jako organizatorzy, dlaczego ich pierwszy projekt, sknerus.pl, skończył się wyrokiem 7 lat, i jak do sprawy trafili architektka, strażnik więzienny i pracownica policyjnego laboratorium.
Postępowanie w sprawie AdBlast jest w toku, wobec podejrzanych obowiązuje domniemanie niewinności. Sprawa sknerus.pl jest zakończona prawomocnym wyrokiem.
Darmowy PDF „Anatomia Oszustwa — 10 sygnałów finansowego przekrętu” pobierzesz na hajsownik.pl
ROZDZIAŁY00:00 Łóżko za 227 000 zł01:09 Skrytka01:36 Człowiek, który napisał pismo05:29 Spółka, której nie było08:54 Droga pieniądza12:44 Dwaj wrocławianie17:36 Macki21:55 Rachunek
Źródła: Gazeta Wyborcza Wrocław (Marcin Rybak, 24.08.2026), komunikat Prokuratury Krajowej z 29.04.2026, wyroki III K 93/21 i II AKa 80/22, UOKiK, KRS, poszukiwani.policja.gov.pl, TVN24 Biznes, Money.pl, Cyberdefence24, Cryps.pl, Wrocławskie Fakty.
Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.